Kategoria: Kursy i szkolenia

Kurs „Meet your Microbiome” – Probiotic Advisor – notatki

Na stronie internetowej https://probiotic-advisor.teachable.com dostępny jest zaawansowany kurs o tematyce mikrobiomu, prowadzony przez Dr Jason Hawrelak’sa – lekarza, naukowca, badającego temat mikroflory jelitowej od 18 lat. Od ponad 15 lat uczy studentów i lekarzy, jak diagnozować i leczyć schorzenia żołądkowo-jelitowe oraz jak promować optymalne zdrowie jelit.

Dostęp do tego kursu on-line jest płatny i kosztuje około 200 dolarów. Jest on w istocie nagraniem z warsztatów, jakie doktor przeprowadził w Melbourne w Australii dla zainteresowanych analizą badań kału i jakie wnioski można z tych badań wyciągnąć.

Poniżej znajdują się wyłącznie notatki z tego kursu i treść poniżej zawarta jest wyłącznie opiniami doktora Jason Hawrelak’sa.

Cześć 1: wstęp i porównanie metod badania

W jelitach jest 10 do potęgi 14 żywych mikroorganizmów. To 10 razy więcej niż komórek w naszym ciele. Istnieje 150 razy więcej genów w mikroflorze niż w naszym ciele. Mikroflora pod względem ilości biochemicznych reakcji, w których bierze udział przewyższa znacznie wątrobę.

Funkcje mikroflory jelitowej:

  • Modulacja układu odpornościowego.
  • Wchłanianie składników odżywczych: witaminy B, K, minerały – cynk, magnez, wapń i inne.
  • Metabolizm, nastrój, poziom glukozy, insulino-odporność i wiele innych.

Badania mikroflory dzielimy na dwa rodzaje: „Culture” – czyli tradycyjne hodowanie bakterii na jakimś podłożu (tzw. posiew). Problem z tym badaniem jest taki, że na pewno mamy zmiany w populacjach drobnoustrojów podczas transportu do laboratorium (zmiany temperatury itp.) oraz po prostu nie można pomyślnie hodować większości bakterii ekosystemu układu pokarmowego. Jest to fizycznie niemożliwe.

Problemy te doprowadziły do wprowadzenia drugiego rodzaju badania – technik molekularnych badania kału wprowadzonych na początku XXI wieku (Wykorzystywanie zaawansowanego sekwencjonowania DNA bakterii). W niektórych przypadkach nawet do 90% bakterii w jelitach u człowieka NIE DA SIĘ wyhodować i opisać w tradycyjnym badaniu (np. CSA).

Doctor’s Data, najpopularniejszy w Polsce, polega na tradycyjnym hodowaniu (Culture). 

Cała część pierwsza kursu prowadzonego przez doktora opiera się na szczegółowym porównaniu badań z sześciu różnych najpopularniejszych laboratoriów. Co istotne, doktor robi porównanie wyników badania jednej próbki kału! Stopień i poziom różnorodności wyników jest znaczący. Dla przykładu (choć różnic jest bardzo wiele między badaniami Culture a molekularnymi):

  • w Doctors Data Lactobacillus jest na +4, w badaniu firmy Healthscope nie wykryty w ogóle, a SmartDNA pokazuje 0.02%. Różnice w wynikach badań są więc bardzo znaczące. Co istotne: Lactobacillus – o którego tak często walczymy, w zdrowym organizmie stanowią tylko od 0.01 do maksimum 1% flory jelitowej!
  • Kolejny przykład: Streptococcus spp – w Doctors Data – wynik na +4, tymczasem badanie firm uBiome i SmartDNA (molekularne badanie) zgodnie pokazują, że jest tego tylko 0.02%! Doktor pyta czy to wygląda na przerost Streptococcus spp?

Często mając 0.02% bakterii w organizmie – wg badania CSA z Doctor’s Data (wartość +4) wyciągamy cały arsenał antybiotyków. Według doktora badanie CSA (pełne, to za 2000zł) jest bardzo dobre, pod warunkiem że wyrzucimy pierwszą stronę do kosza. Pierwsza strona to popularna i często robiona u nas w Polsce mikrobiologia (za 650zł)… Wskaźniki dalsze w CSA – kalprotektyna, pH kału i szereg innych uważa za bardzo wartościowe.

uBiome, SmartDNA i Genova GI Effects to zwycięzcy testu.

Niektóre bardzo ważne bakterie mogą być tylko zbadane w badaniu molekularnym DNA! Są to np.  Faecalibacterium prausnitzii, Roseburia spp., Akkermansia muciniphila, Blautia spp. Pathobionts – Bilophyla wadsworthia; Desulfovibrio spp, Methanobrevibacter smithii

Oxalobacter formigenes – bakteria rozkładająca szczawiany! Również bakteria niedostępna w badaniu CSA.

Wnioski: najlepszy GI Effects Stool Profile (Genova). Zaraz za nimi plasuje się uBiome oraz SmartDNA.

Na koniec pokazuje slajd z badania swojej pacjentki. Doctors Data vs uBiome:

  1. Enterococcus w Doctors Data (DD) 4+, a uBiome 0.01% całej mikroflory (!)
  2. Enterobacter w DD 4+, a uBiome 0.18%.
  3. Klebsiella pneumoniae w DD 3+, a uBiome – 4.41%.
    Jak widać tutaj, gdzie +3 przy Klebsiella jest faktycznie problem, a nie tego co 0.01% (+4 wg Doctors Data). Realną odpowiedź na poziom bakterii daje dopiero uBiome

uBiome – zdecydowanie najkorzystniejszy pod względem ceny; pozwala co miesiąc śledzić proces zmian mikroflory jelitowej. Niestety, ma dwie wady: nie pokazuje przerostu Candidy i nie zawiera w swoim zakresie badania E.coli.

Pod względem markerów jelitowych generalnie – wygrywa Genova GI Effects Comprehensive. Alternatywa to pełne badanie Doctors Data + uBiome, dające pełne spektrum informacji na temat jelita.

Jestem w kontakcie z laboratorium uBiome; na stan 20 kwietnia 2018 paczka do rejestracji badania i pobrania próbki jest do mnie w drodze – zamówione. Na dzień dzisiejszy dostałem tylko dostęp do konta „demo” (wyniki innej anonimowej osoby) i jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości, na jak wiele sposób można to analizować.

Moje osobiste wątpliwości co do badania uBiome dotyczą wyłącznie norm referencyjnych. Podają, przykładowo w uBiome – bakteria Enterobacter – 1,2x.
Czyli to oznacza, że mamy 20% więcej w stosunku do średniej… ale jakiej średniej? Wiemy też, że flora jelitowa wraz z wiekiem zmienia się bardzo dynamicznie. U dziecka, noworodka, flora w 90% składa się Bifidobacterium. U osoby starej (80 lat) to zaledwie 10%…

Jeśli ich oznaczenia dotyczą całej populacji, wszystkich którzy badanie zamówili w historii – to raczej to badanie również pod względem samych norm trzeba będzie uznać za średnio wiarygodne i do kosza. Ale jeśli dla mojej córki (6 lat) normy pokazują dla osób z przedziału 5-10 lat powiedzmy – to rewelacja. Oprócz norm jednak dla samych pojedynczych bakterii uBiome pokazuje inne wartości niezwykle wartościowe, jak np. indeks różnorodności (o czym poniżej).

Mój komentarz: Nie chciałbym, aby wydźwięk tego artykułu był taki, że badanie CSA jest niewiarygodne. Ogromną zaletą CSA jest antybiogram, którego w uBiome nie mamy. Wiemy więc od razu, czym konkretnie, jakim antybiotykiem leczyć patogenne bakterie. Jeśli w CSA wyhodowano bakterie z sekcji „Dysbiotic flora” to znaczy że mamy przerost. Ich tam w ogóle nie powinno być. Czy 0.01% czy 10% nie ma to znaczenia zasadniczo – trzeba działać i tutaj CSA daje nam odpowiedź od razu „czym” działać (antybiogram). Wygląda na to że na razie to badanie można traktować w ramach ciekawostki bo dla dzieci nie ma norm referencyjnych, a one są w przypadku sposobu badania uBiome kluczowe. Dlatego żaden lekarz najprawdopodobniej jeszcze długo nie rozpisze żadnego leczenia na podstawie tego badania. Wreszcie, co najistotniejsze, to lekarz dobiera sobie badania wg swojej wiedzy, rozpoznania klinicznego i procesu leczenia. Kwestionowanie badania CSA będąc u lekarza na wizycie to totalna głupota, bo lekarz tak naprawdę nie może w przypadku dzieci z autyzmem na razie opierać się na badaniu uBiome lub innym tego typu. 

  1. Część II kursu: Rola mikrobiomu

Każdy z nas ma absolutnie indywidualny mikrobiom. Nie ma drugiego człowieka, który miałby identyczny zestaw bakterii w jelitach. Bliźniaki dopóki jedzą to samo – to będą mieć identyczny mikrobiom. Jeśli jednak jeden zaczyna jeść 2x więcej ziemniaków niż drugi – wpłynie to na kształt flory jelitowej.

Każdy z nas ma około 160 gatunków różnych bakterii, z czego 30-40 gatunków stanowi największą część ekosystemu. Pozostałe gatunki, choć nie mniej istotne, stanowią od 0.01 do kilku procent.

Doktor podkreśla, że najistotniejsza jest różnorodność flory jelitowej. Im bardziej zróżnicowana tym zdrowszy organizm. Podkreślane jest to przez cały kurs. Warto tu dodać, że kapitalny indeks różnorodności w formie czytelnego wykresu (diversity index) daje badanie uBiome. Mała flora jelitowa związana jest z:

  • zwiększone ryzyko alergii, astmy wśród dzieci
  • cukrzycą
  • otyłością
  • stan zapalny organizmu
  • wysoki cholesterol i triglicerydy

Aby poprawić różnorodność flory jelitowej:

  • Przyjmuj codziennie suplementy prebiotyczne – to naprawdę działa!
  • Jedz różnorodną, wielobarwną żywność. (Skrobia oporna, polifenole, pokarmy bogate w prebiotyki, żywność prebiotyczna, guma guar, pektyny,
    soluble and insoluble fibres).
  • Mieszkaj na farmie i / lub uprawiaj ekologiczne ogrodnictwo
  • Jedz więcej surowych owoców, warzyw, orzechów i nasion
  • 40+ różnych minimalnie przetworzonych pokarmów roślinnych każdego tygodnia
  • Ćwiczenia fizyczne.
  • Suplementy probiotyczne i żywność fermentowana tylko tymczasowo poprawią różnorodność.

Mówi jedną, smutną dla nas rzecz – jeśli w jakiś sposób udało nam się „wybić” dany gatunek bakterii w jelitach (antybiotyki etc.) to jedynym ratunkiem, aby go odnowić jest przeszczep flory jelitowej ORAZ dieta wysoka błonnikowa, prebiotyczna etc. aby to podtrzymać po przeszczepie.

Wzrost różnorodności we florze jelitowej jest długotrwałym procesem – nawet do 12 miesięcy restrykcyjnej diety.

Lipopolysaccharide – (LPS) jest endotoksyną stanowiącą integralny składnik zewnętrznej błony komórkowej osłony bakterii gram-ujemnych. Do grona bakterii gram ujemnych zaliczamy te z gromady Bacteroidetes oraz Proteobacteria (m.in. Klebsiella, Proteus, Escherichia, Enterobacter i inne). W miarę umierania bakterii lipopolisacharyd (LPS) jest uwalniany do jelit. LPS stanowi ~ 80% masy ścian komórkowych bakterii gram-ujemnych. Stężenia tych bakterii są bardzo ściśle związane z dietą oraz lekami.

U zdrowych osób  z dobrymi ściankami jelitowymi, zrównoważonym ekosystemem bakterii i spożywających bogatą w błonnik dietę – tylko minimalne ilości LPS można znaleźć w osoczu krwi.

Środki, które niekorzystnie wpływają na przepuszczalność jelit lub powodują dysbiozę, zwiększą też stężenia LPS we krwi: oczywiście jest to słaba dieta ale też np. alkohol, leki z grupy NSAIDs – przeciwbólowe itp.

LPS powodują wprost stan zapalny mózgu, mają zdolność przekroczenia bariery krew-mózg.

LPS wyzwalają produkcję cytokin pro-zapalnych: TNF-alfa, IL-8, IL-6. LPS prowadzi więc do ogólnoustrojowego stanu zapalnego; powoduje chorobę cieknącego jelita (niszczy ścianki jelit); wpływa na ścieżkę rozkładu tryptofanu (a więc dalej wpływa na produkcję serotoniny – mamy kwas chinolinowy i Kynurenine acid a nie serotoninę – do sprawdzenia np. w OAT); niszczy barierę krew-mózg.

Podsumowując: w zależności naszego mikrobiomu i ilości bakterii gram-ujemnych możemy mieć sytuację z ogólnoustrojowym stanem zapalnym organizmu wpływającym na cały organizm i wywołującym cały szereg chorób (pokazane na slajdach; bardzo dużo tego jest).

Doktor mówi, że nie ma idealnego ratio Bacteroidetes i Proteobacteria, ale:

  • Proteobacteria – < 4% (im mniej tym lepiej!)
  • Bacteroidetes – < 35%

Wszystkie wspomniane grupy tych bakterii możemy z łatwością sprawdzić w badaniu uBiome.

Aby zmniejszyć populacje Proteobacteria i Bacteroidetes: 

  • Prebiotyki: laktuloza, Galaktooligosacharydy (Galactooligosaccharides; GOS), Fruktooligosacharydy (Fructooligosaccharides; FOS). (Zachęcam do wyszukania w google). 
  • Dieta bogata w błonnik pokarmowy (są wyjątki w przypadku pojedynczych bakterii, ale generalna reguła – im więcej błonnika tym lepiej).
  • Wiele bakterii należących do tych dwóch gromad lubi wzrastać w pobliżu obojętnego pH
  • Dieta i suplementy, które zakwaszają jelito zmniejszają populacje Proteobacteria i bakterie z gromady Bacteroidetes. 
  • Zmniejszone spożycie tłuszczu – wiele bakterii z grupy Proteobacteria żywi się żółcią! Nie tylko cukier! 
  • Preparaty na żółć w organizmie działają trochę anty-probiotyczne.

Część III: Dobre bakterie

Wszystkie gram-pozytywne. Zawierają się w zakresie 0-5% mikroflory u osób dorosłych.

Najpopularniejsze: Bifidobacterium spp.: 

  • Balans pH
  • Ważna rola w transformacji polifenoli
  • Chroni przed uszkodzeniem jelit i promuje leczenie jelit.
  • Moduluje układ odpornościowy
  • Produkcja witamin: B1, B2, B3, B6, folate, B12, biotin

Podawanie egzogennych szczepów bifidobakterii lub wzmocnienie endogennych populacji zmniejsza stężenie endotoksyn w surowicy i poprawia przepuszczalność jelit.

Niewygodna prawda: dekady badań pokazały, że nie można ponownie „zasiedlić” na stałe tymi bakteriami (oraz Lactobacilli) jelita ludzkiego poprzez jakieś suplementy lub fermentowane jedzenie. Każda tego typu kolonizacja nie będzie trwała – będzie wyłącznie tymczasowa. 

Idealna populacja: > 2,5-5.0% – ale jeśli mamy niskie poziomy bardzo ciężko jest taki poziom uzyskać przy samych prebiotykach w krótkim okresie czasu.

Aby przywrócić normalne poziomy: Laktuloza, FOS, GOS, PHGG. Do tego żywność bogata w polifenole, żywność bogata w prebiotyki, żywność o dużej zawartości skrobi. Bifidobacterium „jedzą” i mnożą się na żywności bogatej w polifenole. Polifenole – czyli to, co „powoduje” kolor w warzywach i owocach (dzięki nim czarna porzeczka jest czarna itd.).

Owoce: czarne jagody czarne, czarne porzeczki, jagody, wiśnie, truskawki, jeżyny, śliwki, maliny, jabłka (czerwone), czarne winogrona.

Orzechy i nasiona: Siemię lniane, kasztany, orzechy laskowe, pekan, czarna tahini.

Warzywa: Fioletowa marchewka, czerwona marchewka, fioletowo-czerwone ziemniaki, czerwona kapusta, szpinak, czerwona cebula, brokuły, marchewka (pomarańczowa), czerwona sałata

Ziarna: Czerwony ryż, czarny ryż, czerwona i czarna komosa ryżowa, pełnoziarnisty chleb żytni (zakwas chlebowy)

Inne: Czarne oliwki i oliwa z oliwek

Spożywanie pokarmów bogatych w oligofruktozę / inulinę (FOS) i galaktooligosacharydy (GOS).

FOS: Karczochy jerozolimskie, bulwy yacon, korzenie łopianu, korzenie cykorii, korzenie mniszka lekarskiego, czosnek, cebula, por, szparagi, karczochy

GOS: Rośliny strączkowe, warzywa z rodziny Brassica, świeża fasola, burak ćwikłowy, zakwas żyta (jeśli tolerowany jest gluten), nasiona słonecznika, pestki dyni (pepitas), mieszanka LSA

Prebiotyczne jedzenie: brązowy ryż, marchewki, czarne porzeczki, ciemne kakao, migdały, zielona herbata.

Lactobacillus spp.

Stanowią zaledwie <1% zdrowego ekosystemu okrężnicy, zwykle w granicach 0.01%! Odpowiadają za SCFA (krótko-łańcuchowe kwasy tłuszczowe), niektóre szczepy produkują GABA, odpowiadają za transformacje polifenoli. Pomagają zatrzymać wzrost patogenów.

Roseburia spp., Anaerostipes spp., Coprococcus spp – w przypadku nieobecności tych bakterii (dysbioza) akumuluje się D-lactate (kwas mlekowy) i może doprowadzić do przerostu tych bakterii. Przy czym bakterii produkujących „lactate” jest cała masa – Bacteroides (wszystkie), Clostridium, Klebsiella, Streptococcus i inne. 

Badanie kliniczne: im więcej bakterii z rodziny/gromady Bacteroides i bakterii produkujących kwas mlekowy tym wyższy poziom kwasu mlekowego w krwi!

Idealna populacja: 0,01-1,0%.

Jak zwiększyć poziom Lactobacillus spp.:

  • laktuloza
  • migdały
  • czarne porzeczki (sproszkowany ekstrakt również)
  • ciemne kakao
  • zielona herbata

Akkermansia muciniphila

Obejmuje 1-3% zdrowego ekosystemu GIT (idealnie gdyby jej tyle było).  To kilka razy więcej niż Lactobacillus. Utrata wagi – im więcej Akkermansia tym szybciej, efektywniej nam to idzie. Beztlenowa, gram-ujemna bakteria.

Jest powiązana z różnorodnością flory jelitowej i mocnymi ściankami jelit. Im więcej bakterii tym większa różnorodność i mocniejsze jelita.

Niski poziom związany ze zwiększoną przepuszczalnością jelit.

Dieta o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych obniża poziomy, podczas gdy te bogate w tłuszcze Omega-3 zwiększają poziom Akkermansia

Zwiększenie poziomu:

  • FOS lub inulina (10g dziennie)
  • Laktuloza
  • Polifenole – żurawina, nasiona i skórki winogron, czerwone jabłka i inne.

Faecalibacterium prausnitzii

Najobficiej występująca bakteria w jelitach u zdrowych dorosłych (wartości od 5 do 15% najlepiej; doktor widział raz nawet 25%). Gram pozytywna, beztlenowa i ekstremalnie wrażliwa na tlen; bardzo trudna do zasiedlenia w jelitach. Główny producent maślanu.

  • Utrzymuje i promuje integralność bariery jelitowej
  • Zmniejsza wchłanianie endotoksyn
  • Ma ogólnie działanie przeciwzapalne w jelitach.
  • Uważany za ważny wskaźnik zdrowia mikorbiomu
  • Zmniejsza systematyczny stan zapalny poprzez hamowanie uwalniania prozapalnych cytokin.
  • Zwykle koreluje z wysokim wskaźnikiem różnorodności bakterii w jelitach. Jeśli tej bakterii jest dużo, to będzie też duża różnorodność w jelitach.

Populacja bakterii może być zahamowana przez:

  • Chemioterapię
  • Choroba Crohna
  • Celiakia
  • Bezmyślnie stosowana dieta bezglutenowa (pozbawiona błonnika, skrobi opornej etc.)
  • Dieta FODMAP

Jak zwiększyć populację tej bakterii?

  • Laktuloza
  • FOS / inulina
  • Prebiotyki i posiłki bogate w prebiotyki.
  • W szczególności polifenole od winogron.
  • Dowolna żywność i suplementy, które zwiększają wzrost Faecalibacterium
  • Resistant Starch (Skrobia oporna) – przy czym pamiętajmy, że gotowanie np. ziemniaków – tracimy właściwości skrobi opornej. Czekamy aż ostygnie kilka godzin do temperatury pokojowej.
    • Skrobia RS3 powstaje, gdy pewne produkty skrobiowe, w tym warzywa, korzeniowe, pełnoziarniste są gotowane, a następnie schładzane.

Inni producenci maślanu (wpływającego na integralność jelit; obniżającego stan zapalny):

  • Przede wszystkim: Roseburia spp., Blautia spp., Eubacterium spp., Ruminococcus spp.
  • Idealna całkowita liczba bakterii produkujących maślan powinna przekraczać 30-40%. W tym celu dodaj:
  • Pseudobutyrivibrio + Butyrivibrio + Coprococcus + Anaerostipes + Anaerotruncus + Subdoligranulum + Intestibacter + Eubacterium + Faecalibacterium + Blautia + Roseburia + Ruminococcus

    Wszystkie te bakterie dostępne w uBiome!

Dieta powinna prowadzić do produkcji tych bakterii, które tworzą maślan.

Część IV – Złe bakterie

Escherichia coli

Zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Rodzina: Proteobacteria. Zawiera zwykle <0,1% flory bakteryjnej. Gram ujemna.

Łatwo rośnie w warunkach laboratoryjnych. Wzrost można zahamować poprzez zmniejszenie pH w jelitach.

Zalety: 

  • Stawia duży opór w kolonizacji wobec innych złych bakterii.
  • Może produkować witaminy K2 i pewne witaminy z grupy B.
  • Pewne szczepy (nie dowiemy się tego z żadnych badań) mogą produkować tryptofan, który dalej może być konwertowany do serotoniny oraz L-fenyloalanine.

Wady tej bakterii

  • Zwykle związany z SIBO.
  • Rak jelita grubego.

Najczęściej pojawia się w przypadku alkoholików, diabetyków (cukrzyca), choroby wątroby, zbyt duże zażywanie leków NSAID i aspiryny.

Aby zmniejszyć liczebność: standardowo przede wszystkim laktuloza, GOS, dieta bogata w błonnik.

Bacteroides spp.

Gram negatywna rodzina bakterii, nie toleruje tlenu. Również zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Najnowsze badania pokazują, że zasiedla jelita w około 5-18%. Zwykle bardzo rozbudowana ilość po stosowaniu różnego rodzaju antybiotyków (nawet do 50%). Główny członek gromady Bacteroidetes. 

Z zalet: pomaga w fermentacji i wykorzystaniu niestrawionych pozostałości żywności w jelitach; poprawnej modulacji układu odpornościowego; transformacji polifenoli.

Wady: Charakteryzuje się najwyższą odpornością na antybiotyki, najczęściej izolowany beztlenowy patogen wśród infekcji bakteryjnych u ludzi. Wysoka ilość związana najczęściej ze zredukowaną różnorodnością bakterii w jelitach (bardzo źle); otyłość.

Odpowiadają za produkcję aminokwasów rozgałęzionych (BCAA) (Branched Chain Amino Acid (BCAAs) Production). W efekcie może to doprowadzić do insulinoodporności lub nietolerancji glukozy. Przyczynia się też do produkcji amoniaku.

Ostatnie badania wskazują, że może się znacznie przyczyniać do rozwoju choroby Alzheimer’a poprzez niszczenie ścianek jelit; a dalej bariery krew-mózg poprzez wypuszczanie toksyny nazywanej BFT.

Idealnie, populacja powinna być poniżej 20%. Ich wzrost zależy bardzo od wartości pH.

Jak się pozbyć nadmiaru? Laktuloza – bardzo skuteczna (10 mg dwa razy dziennie), GOS, FOS, zielona herbata.

Część V – „Ohydne” i najgorsze bakterie 

H2S Gas-Producers

Chodzi o bakterie produkujące siarkowodór. Desulfovibrio spp. & Bilophyla wadsworthia. Gram negatywne, rodzina proteobacteria. Idealnie, powinno ich być mniej niż 0.01%. Dążymy do zera, ale zwykle wartość poniżej 0.25% nie nadaje się do leczenia.

Wzrost może być zmniejszony poprzez zmniejszenie ilości mięsa i białek w diecie. Również zmniejszenie spożycia tłuszczów (zwłaszcza mleka i tłuszczu zwierzęcego).

Zmniejszenie produkcji tych bakterii może być zahamowane poprzez: suplementację cynku (jakaś słabo przyswajalna forma!) oraz GOS.

Nadprodukcja metanu – bakterie produkujące metan

Głównie produkowane przez Methanobrevibacter smithii. Zbyt dużo metanu może spowodować spowolnienie „tranzytu” w jelitach. Gdy nie możesz się wypróżnić codziennie, zwykle oznacza to problem z przeładowaniem tej bakterii.

Narzędzia do zatrzymania produkcji metanu:

  • GOS suplementacja
  • Suplementacja konkretnie: Lactobacillus reuteri DSM 17938
  • PH stolca <6,5 będzie hamować wzrost

Oxalobacteraceae (family)

Rodzina rozkładająca szczawiany. Do weryfikacji w badaniu uBiome. Doktor mówi, że nie należy wchodzić na dietę niskoszczawianową bo przez to niszczymy i redukujemy bakterie, które żywią się szczawianami -> powodujemy ich wyginięcie.

Na koniec kursu przedstawione są Case study z realnymi przypadkami pacjentów, ich wynikami badań i konkretnymi zaleceniami suplementów i leków, jakie doktor przepisał.

Sam kurs u mnie odmienił całkowicie sposób patrzenia na mikroflorę. Z prostych wniosków, co ja osobiście wyniosłem:

  • To niesamowicie dynamiczny, indywidualny twór.
  • Bakterie, o które tak walczymy (Lacto, Bifido) – ważne, ale wcale nie muszą być mniej ważne niż inne, których w CSA nigdy nie zobaczymy (np. Akkermansia).
  • Dawanie probiotyków na dłuższą metę nie ma sensu.
  • Trzeba patrzeć na mikrobiom jako całość – gatunki, rodziny, konkretne szczepy.

Interpretacja badania Organic Acid Test (OAT) – notatki z wykładu Elizmy Lambert

10 marca w Warszawie odbyły się warsztaty/prezentacja dotyczące interpretacji badania kwasów organicznych w moczu. Prowadziła je Elizma Lambert z Australii. Otrzymałem od blisko 10 osób notatki z tej prezentacji, zdjęcia slajdów i wiele innych materiałów – dziękuję wszystkim za ich przesłanie. Poniższe informacje są kombinacją, kompozycją tych wszystkich materiałów, które otrzymałem.

Czym jest to badanie, gdzie je wykonać, dlaczego należy je wykonać – wytłumaczone jest w poprzednim artykule – nie będę tutaj powielał szczegółowo tych informacji. Ogólnie więc tylko dwa zdania: badanie OAT przedstawia biochemię organizmu w danym momencie; w danym czasie gdy mocz był pobierany. Daje informacje m.in. o stanie mózgu, jelit, niedoborach witaminowych, stan nadnerczy, jak prezentuje się detoksyfikacja, ale również co dzieje się wewnątrz komórki dzięki markerom mitochondrialnym.

Co to jest kwas organiczny?

Spożywając tłuszcze, białka, węglowodany nasz organizm metabolizuje je w określony sposób. Jeśli ten metabolizm jest poprawny – przy udziale enzymów następuje (na skutek przemian biochemicznych) prawidłowa „konwersja” jednej cząsteczki w inną. Jeśli natomiast mamy jakieś niedobowy witaminowe, zmiany genetycznych, infekcje, toksyny (powodów może być wiele) – ścieżka przemian metabolicznych zostaje zmieniona i pojawia się ścieżka przemian alternatywna (alternate pathway). Jednego kwasu pojawia się więcej, drugiego mniej, coś trzeciego jest zużywane w organizmie więcej lub mniej – dokładnie to jest badane w OAT.

O czym należy pamiętać przed interpretacją? 

  1. Sprawdzić wiek pacjenta – czy nie ma pomyłki.
  2. Sprawdzić poziom kreatyniny. Optymalnie powinna być między 100-150 (w przypadku badania z Grat Plains Laboratory). Jeśli jest poniżej 20 – test jest do powtórzenia. Jeśli jest między 20 a 100 – należy odpowiednio „do przodu” przesunąć wszystkie markery w trakcie odczytywania. „O ile” do przodu? Niestety nie wiadomo.
  3. Zwracamy uwagę czy przy markerze widnieje „asteriks” – gwiazdka – oznacza on, że poziom trzeba czytać na odwrót (wysoki poziom – deficyt).
  4. Unikamy na minimum 48h przed testem: jabłek, gruszek, żurawiny – generalnie owoców. Na 12h również nie spożywamy cukrów, grzybów Reishi, echinacei – mogą bardzo zaburzyć obraz testu.
  5. Kwasy organiczne powstają z białek. Aby poziom kreatyniny był wysoki w badaniu i aby było ono w ogóle wiarygodne należy dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości białek. Czyli przed badaniem trzeba podawać odpowiednią ilość protein, choć jeśli dziecko jest na zbilansowanej, nie wybiórczej diecie, nie musimy się o to martwić. Dzieci na diecie bezmięsnej powinny przyjmować przed badaniem preparaty białkowe.
  6. Nie ma czegoś takiego, jak dobry czy zły marker. Kwasów organicznych nie można czytać w oderwaniu od siebie – to badanie przedstawia zestaw pewnych zależności; interpretacja jednego markera w oderwaniu od pozostałych często nie ma sensu.

Markery bakteryjne

  • Hippuric Acid (numer 10 w OAT) – wysoki jego poziom oznacza przerost bakterii; dobre bakterie produkują kwas benzoesowy (Benzoic acid), który działa antybakteryjnie.  Hippuric to z kolei = benzoic acid + glicyna.
    Marker może być zawyżony przy infekcji. Jeśli jedzenie nie jest prawidłowo trawione i wydalane, zalega w jelitach, to bakterie mają dużo czasu, by ten kwas produkować.

Jeśli markery bakteryjne są generalnie nisko, a hippuric acid wysoko, to mamy przyczynę środowiskową (ekspozycja na toksyny ze środowiska; wskazanie do GPL-Tox).

Kwas benzoesowy produkowany przez bakterie podnosi jednocześnie Hippuric Acid.

Benzoic acid może być zawyżony przede wszystkim powodu z przerostu bakteryjnego, ale też z jedzenia albo z chemikaliów, farb itp. (rzadziej). Generalnie kwas benzoesowy ma działanie antybakteryjne w stosunku do złych bakterii. Problem pojawia się, gdy jest go za dużo i wątroba nie może go rozbić. Stąd właśnie potrzeba glicyny! Trzeba tutaj połączyć ten marker z wit. B2 i B5, bo one wskazują na ścieżkę detoksu wątroby. Jeśli te markery są zaburzone to wątroba „przepala” B2 i B5 na detoksyfikacje hippuric acid.

Sprawdzić też należy „xylene” w badaniu GPL-Tox. Winduje on kwas hippuric acid do wysokich poziomów.

  • Marker 12 – 4-Hydroxybenzoic – obrazuje wysoki poziom fenyloalaniny (phenylalanine) i problemy metaboliczne na ścieżce jego przemian. Fenyloalaina to aminokwas, jeden z podstawowych które organizm pozyskuje z białek. Marker ten oznacza, że fenyloalanina nie może może przejść dalej procesów biochemicznych, nie jest rozkładana by produkować docelowo dopamine i serotoninę. Tutaj patrzymy też na markery 69-72 – one również oznaczają, że fenyloalanina nie jest rozkładana prawidłowo i jest to jasne powiązanie między mózgiem a jelitami. Co istotne – poziomy tych markerów nie muszą być poza zakresem; same wysokie poziomy oznaczają że na ścieżce rozkładu fenyloalaniny jest problem.

Ścieżka rozkładu fenyloalaniny:
fenyloalanina -> tyrozyna -> DOPA -> Dopamina -> Noradrenalina -> Adrenalina.

Jeśli jest blokada na drodze fenyloalanina do tyrozyny następuje wzrost markerów 69-72. W przypadku autyzmu blokada na tej ścieżce objawia się najczęściej problemami z pamięcią. W dalszej konsekwencji oznacza to, że nasza tarczyca i nadnercza nie dostają dostatecznej ilości „paliwa” – nie wynika to bezpośrednio z kwasów organicznych czy mamy problemy z tymi narządami, ale należy w tym przypadku je zbadać i zwrócić baczniejszą uwagę na tarczycę i nadnercza. Jeśli chodzi o dolegliwości tarczycy – najczęściej w przypadku autyzmu obserwuje się jej niedoczynność.

Wskutek blokady tego procesu – nadnercza nie dostają adrenaliny. Tarczyca nie dostaje niezbędnej tyrozyny. Są to najważniejsze narządy regulujące poziomy hormonów! Zaburzone wartości tych hormonów korelują więc, również wprost z zaburzoną gospodarką hormonalną organizmu. Wszystko to można wyczytać z markerów 12 oraz 69-72.

  • Marker 13 – 4-Hydroxyhippuric = Glycine + 4-Hydroxybenzoic. 

    Patrzymy na ratio tych dwóch markerów. Jeśli w tych dwóch markerach jest duża różnica to wątroba musi pracować bardzo ciężko, możliwy brak glicyny.

  • Marker 1 – Citramalic – przerost grzybów, dysbioza.

  • Marker 3, 8 – drożdżaki

Bakterie w przypadku dysbiozy produkują różne toksyczne składniki. Są to amoniak (Ammonia), fenole (Phenols), kwas propionowy
(Propionic acid), mleczany (Lactate).

Amoniak

Marker 60 – Orotic Acid – bardzo toksyczny dla mózgu nawet w małych ilościach. Zwykle nerki czyszczą z amoniaku; produkowany przez bakterie jelitowe. Amoniak, jeśli jest podwyższony to można podejrzewać: H.Pylori, Gram- anaerobes, Clostridia, Enterobacteria, Bacillus spp., pasożyty.

Cykl mocznikowy – UREA cycle – do prawidłowego przebiegu potrzebuje kilku rzeczy: Dwuwęglan (Bicarbonate), Arginina, Cytrulina, BH4, Magnez, ATP. Jeśli to wszystko jest dostępne, nerki mogą łatwo wywalać amoniak z organizmu. Jeśli jednak są braki, to amoniak zaczyna wzrastać i oddziałuje na komórki mózgowe, które są bardzo wrażliwe na amoniak.

Rzadko, ale wysoki poziom amoniaku, nie musi świadczyć o bakteriach. Może to być też efekt niskiego poziomu magnezu lub innych elementów (kofaktorów) składających się na cykl mocznikowy.

Amoniak można i należy badać też z krwi.

Objawy zatrucia amoniakiem: wymioty, zmęczenie, mgła mózgowa, ciężkie lub szybkie oddychanie, zdenerwowanie, irytacja.

Lactate (mleczany) – produkowane mogą być przez bakterie: Drożdżaki (Yeast), Lactobacillus, Leuconostoc, Pediococcus, Lactococcus, Streptococcus, Enterococcus, Carnobacterium, Oenococcus, Vagococcus, Weisella

Marker dysbiozy jelit: 2-Hydroxyhippuric Acid (Phenol marker) – numer 61

Podwyższony gdy jemy jedzenie wysoko-salicylanowe, gdy stosujemy sztuczne słodziki – co w przypadku naszych dzieci z autyzmem jest raczej niespotykane. Są więc inne źródła. Zwykle jest nim przerost/dysbioza jelita i produkcja kwasu benzoesowego (Benzoic acid).

Jeśli ten marker jest podwyższony oznacza, że organizm przepala, wykorzystuje ogromne ilości glicyny. Potrzebuje jej przede wszystkim wątroba – m.in. do detoksyfikacji salicylanów.

Enzym PST – Phenol-Sulfur-Transferase. Enzym, siedzący sobie w wątrobie, jest powszechnie przyblokowany w przypadku dzieci z autyzmem. Można go przyrównać do swego rodzaju „drzwi”, bo bierze on udział w procesie „przerabiania” wielu różnych przemian biochemicznych w organizmie. Przy użyciu PST przerabiane są: salicylany, fenole, aminy (amines – sery dużo go mają), katecholaminy, używany w procesie produkcji estrogenu, serotoniny, noradrenaliny i wielu, wielu innych. PST wykorzystywany jest też bardzo silnie do rozkładania metabolitów bakterii w tym Clostridii!

O ile te „drzwi” są dostatecznie duże – to nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy są za małe, a więc wtedy gdy PST brakuje w organizmie; jest zbyt mocno zużywany. Wtedy organizm zaczyna wybierać elementy, które będzie rozkładał lub tworzył przy użyciu PST. Dla jednego składnika więc wystarczy, dla drugiego – będzie PST brakować i nie powstaną wartościowego składniki lub te złe – nie zostaną przez PST rozłożone.

Clostridia

Markery 15 – 18 w Great Plains. Do leczenia zawsze w pierwszej kolejności, przed drożdżakami i grzybami.

4-Hydroxyphenylacetic – Clostrudium Difficile, ale może też wskazywać SIBO (do sprawdzenia innymi testami).

Wszystkie markery Clostridii są inhibitorami PST, a więc blokują/zużywają ten enzym omówiony wyżej, co w konsekwencji daje braki innych niezbędnych składników w organizmie.

Symptomy Clostridii: Schizofrenia, psychoza, depresja, zmęczenie, tiki, autyzm, OCD, ADHD, choroby immunologiczne, choroby jelitowe, zaburzenia napadowe.

Clostridia Difficile – najgorsza odmiana Clostridii z ogromnym neurologicznym wpływem na mózg.

Clostridia, jej toksyczne metabolity wpływają w szczególności na mniejszą ilość GABA, która wycisza umysł i mózg. Mamy więc w efekcie pobudzenie, nerwowość, brak możliwości skupienia i ciągłe nadmierne stymulowanie mózgu.

Clostridia, Glutamate (glutaminian) i Dopamina

Sama w sobie dopamina w dużej ilości jest toksyczna dla mózgu. A taką sytuację możemy założyć z góry w przypadku metabolitów Clostridii. Dopamina jednak może też stymulować dodatkowo powstawanie glutaminianu (hiperaktywność, niepokój).

Obrazują to markery 33 – 35.

Ratio – marker 35 – jest często źle interpretowany i nie należy zwracać na niego szczególnej uwagi pod kątem Clostridii.

Marker 33 to bezpośredni marker dopaminy. Jeśli jest 33 za wysoko, a 34 w normie – oznacza że mózg jest w stanie hiperaktywności; stan zapalny; ciągły tryb walki i gotowości. Bardzo niedobra sytuacja. Dalej to uszkadza również funkcjonowanie tarczycy i nadnerczy.

Clostridia i jej metabolity wpływają na cykl Krebsa w produkcji energii w organizmie. Ucinają ten cykl w mniej-więcej połowie i nie generuje się cząsteczka energii ATP, która jest potrzebna w organizmie do wszystkiego – detoksyfikacja przez wątrobę, nerki, mózg, tarczyca i wiele innych.

Problemy z salicylanami, powszechnie interpretowane jako problem z jedzeniem i że trzeba unikać jedzenia z salicylanami (czego w praktyce nie da się zrobić), to w rzeczywistości, więc efekt brakującego enzymu PST. Trzeba go odblokować, a wtedy samoistnie te problemy znikną. Szukamy przyczyn, dla których enzym ten jest zablokowany. Jedną z tych przyczyn może być Clostridia.

Clostridium difficile – marker 16 – przeszczep flory jelitowej, bardzo skuteczny w pozbyciu się jej.

Metabolit Clostridii staje na drodze przemian chemicznych w rozkładzie dopaminy na inne elementy. Blokuje enzym DBH. Powstaje nadmiar dopaminy, który jest wybitnie toksyczny dla mózgu.

Sama dopamina odpowiada za skupienie i koncentrację. Ale gdy jest jej ciągle, non-stop za dużo, receptory w mózgu przestają prawidłowo ją odbierać przez ciągłą stymulację synaps, przestaje być z niej jakikolwiek pożytek i mózg staje się super niespokojny, przestymulowany doprowadzając w efekcie do braku skupienia, koncentracji, problemów ze snem, autoagresja i wiele innych.

Markery detoksyfikacji

Wszelkie toksyny – szeroko pojęte – powodują, że w organizmie krążą komórki zniszczone, uszkodzone i nie „produkują” się nowe. Z uszkodzonymi komórkami – organizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Toksyny powodują stres oksydacyjny, który bezpośrednio wpływa na biochemię organizmu, zaburzając produkcję neurotransmiterów poprzez blokowanie enzymów niezbędnych do ich wykorzystywania w komórkach. Efektem jest wzrost kwasu chinolinowego (Quinolinic Acid) – marker 37 w OAT. Podwyższony poziom wprost wskazuje na stan zapalny mózgu. Tiki, napady, bezsenność i wiele innych fatalnych rzeczy dla organizmu. To może wprost powodować autyzm, schizofrenię, depresję i wiele innych poważnych chorób układu nerwowego.

Istnieje zależność – jeśli organizm nie wytwarza z tryptofanu docelowo serotoniny to ścieżka przemian biochemicznych idzie w kierunku kwasu chinolinowego. Serotonina – niezbędna dla snu. Problemy ze snem – zwrócić uwagę na serotoninę w przypadku podwyższonego kwasu chinolinowego.

Plastiki – picie wody z butelek plastikowych itp. – może powodować blokadę pewnego enzymu w organizmie, który wprost powoduje wzrost kwasu chinolinowego. Zatrucia plastikiem (ftalanem) nie przeczytamy z OAT, trzeba wykonać dodatkowe badanie GPL-Tox (marker numer dwa, MEP).

Z wysokim poziomem kwasu chinolinowego powiązane mogą być (choć nie muszą):

  • szczepionki
  • metale ciężkie
  • ftalany (plastik)
  • peroksydacja lipidów – lipid peroxidation
  • chroniczne infekcje wirusowe, bakteryjne
  • NMDA overstimulation – receptory glutaminianu w mózgu stale, ciągle podwyższone powodują „przestymulowanie” (cynk i magnez wtedy suplementujemy; przynajmniej warto spróbować – to tymczasowe rozwiązanie; najważniejsze to znaleźć źródło problemu).

Kwas chinolinowy sam w sobie nie jest zły, pod warunkiem że jest tymczasowo. Problemem jest ciągle, stale podwyższony poziom – wtedy jest toksyczny.

Picolinate – marker z Organixu. Niezbędny, potrzebny, do prawidłowego wchłaniania składników odżywczych przez jelita dalej do organizmu. Niski poziom świadczy o słabej przyswajalności suplementacji, minerałów. Przede wszystkim bardzo istotny dla wchłanialności cynku, bardzo istotnego pierwiastka w przypadku autyzmu.

Blokada tego enzymu docelowo prowadzi nie tylko do deficytów cynku, ale też do problemów z cukrem, insuliną i dalej nadnerczami.

8-OHdG – bardzo istotny marker widoczny tylko w badaniu ONE. Obrazuje poziom zniszczenia DNA komórek. Pokazuje jak bardzo toksyny w organizmie niszczą wnętrze komórki. Jeśli poziom wysoki – oznacza to, że jest coś w organizmie, jakaś toksyna która uszkadza komórki. Fajny marker wskazujący postępy leczenia.

Trzeba jednak dodać, bardzo istotne, że to nie tylko muszą być toksyny. W przypadku istotnych braków żywieniowych; nie jedzenia powiedzmy w ogóle warzyw; nie dostarczamy więc organizmowi podstawowych składników odżywczych – to również będziemy niszczyć DNA komórki i ten marker będzie podwyższony.

Marker Glutationu

Glutation – najsilniejszy antyoksydant czyszczący organizm ze śmieci. Większość dzieci z autyzmem ma niski poziom zredukowanego glutationu. Cykl glutationu, w przypadku zatrucia jest bardzo szybki. Organizm chce go produkować jak najwięcej.
W ONE – obrazuje to marker Pyroglutamic Acid.
W badaniu GPL OAT – marker numer 58 i 59 (Pyroglutamic i 2-Hydroxybutyric).

Marker 58 – marker resyntezy glutationu. Kwas kryjący się pod tym markerem rozkładany jest na dwa różne aminokwasy i dalej wraca – ten zużyty glutation – z powrotem do cyklu jego tworzenia – do ponownego użycia. To proces ciągły, aby zużyty glutation robił swoją robotę ponownie. Pyroglutamic, jego wysoki poziom, wskazuje że glutation jest bardzo szybko spalany i wykorzystywany (cykl jest bardzo szybki). Trzeba więc zapytać się – dlaczego „recykling” glutationu jest tak wysoki, co go powoduje.

Ważne: glutation, jego ogromne ilości, zużywane są do rozkładu Panadolu i innych popularnych leków opartych na paracetamolu. Tak więc w przypadku autyzmu nigdy nie dajemy paracetamolu bo w konsekwencji pozbawia on organizmu najważniejszego antyoksydantu, co może mieć fatalne skutki…

Marker 59 – 2-Hydroxybutyric – marker produkcji glutationu, jego ilości. Jeśli oba markery są wysoko – to oznacza, że produkuje organizm jak szalony glutation i zużywa go niezwykle szybko. W tej sytuacji szukamy – najczęściej – zatrucia środowiskowego lub przyczyną są metale ciężkie w organizmie.

Glutation reduced vs oxidized – potrzebujemy tego zredukowanego jak najwięcej. W OAT nie ma wskazania, który glutation mamy w organizmie.

Marker witaminy B2 – glutaric – (numer 53 w OATjeśli jest tej witaminy mało (wraz z selenem), to oznacza wprost, że organizm słabo robi opisany wyżej „recycling” glutationu. Niezbędna witamina do prawidłowego procesu glutationu. UWAGA – wysoki poziom w OAT tego markera oznacza deficyt tej witaminy w organizmie.

Hippuric – marker numer 10 – on jest też wskaźnikiem ciężkiej pracy fazy II wątroby.

Witamina B5 i B2 – nienormalne  poziomy świadczą o problemach z wątrobą. W OAT to markery 52 i 53.

Organix – marker 2-Methylhippurate (numer 30) – wskazuje wprost na ciężką pracę wątroby w usuwaniu toksyn, metali ciężkich, zatruć środowiskowych.

Glicyna – szczególną uwagę trzeba na nią zwrócić. Bierze udział w procesach rozkładania metabolitów bakterii, soli żółciowych, reguluje poziomy aminokwasów dla neurotransmiterów; rozkłada salicylany, aspirynę i inne.

Niski poziom żelaza (np. w przypadku pasożytów, które nie pozwalają go prawidłowo używać) – powoduje wysoki poziom amoniaku (ammonia). Amoniak zbieżny często z wysokim poziomem kwasu chinolinowego.

Suplementy z glutaminą – trzeba być bardzo ostrożnym. Mogą, w wyniku pewnych przemian biochemicznych (choć oczywiście nie muszą), podwyższać poziom amoniaku / kwasu chinolinowego.

Podstawa to znaleźć realną przyczynę – źródło. Co powoduje, że organizm walczy z toksynami. Infekcja? Metale? Środowiskowe zatrucie? Stres emocjonalny lub trauma? To najczęstsze 4 powody. Bardzo łatwo jest wpaść w spiralę suplementacji – co może też zaburzać obraz organizmu. Znalezienie przyczyny – trudne, ale o wiele skuteczniejsze.

Grzyby, drożdżaki – Candida

Mogą przybierać w jelitach dwie formy – Unicellular (spore) – czyli zarodnikowa i druga, o wiele gorsza forma – nazwana w prezentacji Hyphae, co można przetłumaczyć jako strzępki. To, czy Candida przybierze tą gorszą, bardziej inwazyjną formę „strzępkową” zależy od środowiska, jakie mamy w jelitach. Jeśli mamy kwaśne środowisko (acidic < 5) to zostaje w swojej normalnej jednokomórkowej formie. Środowisko alkaliczne (alkaline >7) powoduje, że Candida czuje się „zagrożona” i przechodzi w formę „strzępkową”.

Forma strzępkowa pozwala zasiedlać grzybom te miejsca, zakątki, zakamarki do których normalnie w formie jednokomórkowej nie mogłyby dotrzeć. Przylepia się do ścianek, będąc trudno usuwalną formą.

Biotyna – pozwala bardzo skutecznie zatrzymać przekształcanie Candidy w formę „strzępkową”. Wystarcza 3mg biotyny dziennie. Biotyna to marker numer 57 w badaniu OAT.  Wysoki poziom tego markera wskazuje deficyt biotyny!

Co ważne, biotynę „produkują” również nasze pożyteczne bakterie w jelitach. Szczególnie istotne pod tym względem są bakterie Bifidobacterium (tworzą biotynę w jelitach – przy braku biotyny i tych bakterii Candida bardzo łatwo przekształca się w formę strzępkową).

Ze względu na swoje właściwości, Candida i inne organizmy z gatunku drożdżaków, grzybów są często nazywane „wielkim Houdini„. Doskonale potrafią się schować, ukryć przed układem odpornościowym. Potrafią poniekąd neutralizować pod siebie układ odpornościowy. Mając enzymy pozwalające „wyłączyć” układ odpornościowy są niezwykle ciężkie do wybicia.

Kolejną właściwością jest potencjalna możliwość „konsumowania”, kradnięcia żelaza – co jest bardzo częste w przypadku dzieci z autyzmem. Organizm jest na tyle „mądry”, że w przypadku kolonizacji jelit przez Candidę może wyprowadzić żelazo (aby Candida go po prostu nie dostała). Efektem będzie jego niedobór w krwiobiegu, tkanki nie będą go miały (powszechny objaw to np. ciemne plamy wokół oczu).

Dalej, żelazo jest niezbędne do produkcji: serotoniny, dopaminy, bierze udział w cyklu Krebsa (mitochondria), nie działa i leży również detoksyfikacja wątroby.

Niski poziom żelaza, przez upośledzenie cyklu Krebsa -> wzrasta glikoliza, a spada produkowana energia. Lactic acid to pokazuje – podwyższony marker 22 w OAT. Oznacza, że – m.in. przez brak żelaza – upośledzony jest początek cyklu Krebsa, bo tam jest żelazo zużywane.

Candida ma właściwość pozwalające na stymulowanie Interkuliny-6 (IL-6). Odpowiada ona wprost za stan zapalny mózgu. HPA – reguluje pracę na linii mózg-hormony, mózg – nadnercza i inne. IL-6 zwiększa aktywność HPA (hypothalamic-pituitary-adrenal axis, po polsku: oś podwzgórze-przysadka-nadnercza) co prowadzi do przestymulowania mózgu, rozregulowania hormonów i rozregulowania organizmu. W zachowaniu dziecka w przypadku autyzmu, najczęściej występują tutaj wszelkie stymulacje, autostymulacje.

Powszechne i najczęstsze symptomy przerostu Candidy:

  • Głupie / głupkowate / nerwowe zachowanie z nieodpowiednim śmiechem u dzieci – dziecko często funkcjonuje tak, jakby było pijane.
  • Nasilony apetyt na cukier i węglowodany
  • Niepokój i niestabilność emocjonalna – zaburzenia równowagi cukru we krwi
  • Słaba ostrość i koncentracja
  • Wzdęcia z powodu fermentacji w jelitach
  • Wyprysk, wysypki

Pleśnie (Mold)

Markery 2, 4, 5 – a więc: 5-Hydroxymethyl-2-furoic, Furan-2,5-dicarboxylic, Furancarbonylglycine.

Wysokie poziomy – trzeba znaleźć zwykle środowiskową przyczynę skąd ta pleśń pochodzi. Jeśli nie ma tych markerów podniesionych, nie oznacza że dziecko nie ma pleśni. W razie pleśni – robimy badanie odrębne pod to z krwi lub z moczu.

Najczęstszym źródłem zanieczyszczenia są pokarmy zawierające pleśnie. Ser, warzywa, orzechy, pomidorowe pasty/sosy.

5-Hydroxymethyl-2-furoic – syrop glukozowo-fruktozowy; miody (mieszane zwykle z innym syfem, który podnosi ten marker; bo sam miód czysty jest niezwykle drogi dzisiaj).

Gdy mamy sytuację, że marker 2 i 4 są wysokie, a marker 5 nisko lub bardzo nisko, to oznacza że leży druga faza wątroby i wątroba nie radzi sobie prawidłowo z rozkładem pleśni. Najczęściej w tej sytuacji brakuje glicyny i warto spróbować jej suplementacji. Tak więc patrząc na markery pleśni, możemy uzyskać też informacje na temat funkcjonowania wątroby.

Candida

Tartaric, Arabinose – w OAT dwa markery przedstawiające Candidę. Arabinoza – często występująca w owocach; stąd nie wolno jeść owoców na co najmniej 2 dni przed wykonaniem badania, bo wynik może być fałszywy.

Arabinoza – z OATów, jakie widziała Elizma, wynika że jest przynajmniej lekko podwyższony w 90% przypadków. Tartaric – około 10% OATów ma go wysoko. Zwraca szczególną uwagę, że wysokość tego markera niekoniecznie musi świadczyć o poziomie rozpanoszenia się Candidy po organizmie. Widziała osoby z niskimi poziomami, ale symptomy jednoznacznie wskazywały na to, że osoba ma ogromny problem z Candidą. Wynika to z wrodzonej podatności, wrażliwości organizmu na Candidę. Sugeruje tutaj, że genetyka odgrywa dużą rolę.

Druga kwestia to biofilm. Zna sytuacje, że pierwszy czysty OAT, a w skutek leczenia organizmu po ruszeniu biofilmu – wyniki skakały do niesamowicie wysokich poziomów.

Candida, podsumowując ma zdolności:

  • niszczy kolagen, problemy z mięśniami, ścięgnami
  • formuje szczawniany
  • biofilm
  • zaburza HPA (omówione wyżej)

Szczawiany

Markery 19-21, czyli Glyceric, Glycolic, Oxalic. Markery te są wybitnie zwiększające stan zapalny (pro-zapalne).

Oxalic – osoba spożywa dietę bogatą w szczawiany lub ma w sobie jakieś patogeny, pasożyty (w jelitach) przyczyniające się do powstawania szczawianów.

Glyceric lub Glycolic – ich podwyższone poziomy swoje źródło mają zwykle w dysfunkcji pewnych enzymów – brakuje kofaktorów do tworzenia enzymów, np. witaminy B6 (marker B6 jest w OAT). Markery szczawianów mogą być więc po prostu powiązane z niskim poziomem witaminy B6 w organizmie. Ewentualnie wyższe poziomy mogą też być pochodzenia genetycznego.

Szczawiany kradną składniki mineralne, wiele różnych – cynk, magnez i przez to powstaje ich niedobór w organizmie.

Szczawiany mają bardzo silne wiązania, takie same jak w chelatatorach jak chociażby DMSA.

Wiążemy je z dietą, metabolizmem i brakami (np. B6) w organizmie oraz z grzybem (pleśń, candida).

Co ciekawe, ssaki nie metabolizują szczawianów, nie mamy odpowiednich enzymów do tego celu. Mają natomiast te enzymy inne formy życia, w tym nasze jelitowe bakterie. Jednak jeśli wskutek na przykład kilkukrotnej antybiotykoterapii pozbywamy się bakterii – w efekcie możemy się dorobić problemów ze szczawianami.

Nerki, kości, serce, mózg, skóra, gałki oczne, tarczyca – to tylko niektóre organy do których szczawiany mogą się przyczepiać.

Objawy i symptomy:

  • Piaszczyste i ziarniste stolce
  • Bolesne ruchy jelit
  • Drażliwość pęcherza – ból podczas oddawania moczu bez infekcji
  • Ból karku
  • Ból oka – tarcie oczu
  • Objawy typu fibromialgii
  • Bóle ciała i uczucie pieczenia w mięśniach
  • Ból ścięgna i punkty spustowe
  • Niedokrwistość, która jest trudna do leczenia (powiązane z brakami żelaza i wypłukiwaniem przez szczawiany minerałów z organizmu).
  • Drażliwość, agresywne zachowania
  • Bóle stawów

Przy szczawianach konieczne jest picie bardzo dużej ilości wody, nawadniamy organizm.

Candida wpływa destrukcyjnie na balans minerałów i witamin. Nie ma sensu patrzeć na metylacje (gdzie w każdym procesie, jaki zachodzi potrzebne są minerały) jeśli jest Candida. Wyrzucenie jej jest na tym etapie o wiele ważniejsze niż pozostałe rzeczy związane z metylacją.

Witamina D

Wytwarzana w większości w organizmie pod wpływem Słońca (ale również z diety). Magazynowana w wątrobie, jako 25-hydroxyvitamin D3. Ten marker wzrasta właśnie zwykle przy suplementacji. Ale dalej witamina D musi być jeszcze zmetabolizowana (w nerkach) do postaci 1,25-dihydroxyvitamin D3 – jest to dopiero aktywna i przydatna dla organizmu forma tej witaminy. Tak naprawdę dopóki nie sprawdzimy, nie wiemy czy forma 25-hydroxy jest metabolizowana do 1,25dihydroxy. 

Marker, który pokazuje poziom witaminy D w organizmie to marker Phosphoric (marker 75). Wysoki poziom wskazuje na zbyt duży poziom witaminy D w organizmie. Niski poziom – raczej wskazuje na niedobór i wskazana jest suplementacja.

Gen VDRVidamin D Receptor – reguluje wiele enzymów, poziom cukru, insuliny, układ odpornościowy, a także proces autofagii (tworzenia nowych komórek), obniża też poziom cytokin.

Ten gen ma też niebagatelny wpływ na poziom witaminy D w formie 1,25dihydroxy. Otóż w przypadku infekcji organizmu wirusem EBV, Chlamydia czy też boreliozą praca tego enzymu/genu jest spowalniania. W związku z tym rośnie nam poziom wyłącznie witaminy D w formie 25-hydroxyvitamin! Witamina D w pożądanej formie 1,25dihydroxy nie powstaje.

Jeśli mamy wysoki poziom witaminy 25-hydroxy, a niski poziom witaminy 1,25dihydroxy (lub odwrotnie!oznacza to wprost, że w tle w organizmie rozgrywa się jakiś rodzaj infekcji.

Oznacza to też, że jeśli suplementujemy osobie witaminę D, a ta osoba ma blok na genie VDR to zwiększamy stan zapalny organizmu!

Poziom cukru i regulacja insuliny

Wiele dzieci z autyzmem ma problem z utrzymaniem stałego poziomu cukru, przez co skacze poziom energii i nastroju u dziecka (od ekscytacji po smutek).

Picolinate  – marker z Organixa omówiony wcześniej. Jego niski poziom (a więc słabą przyswajalność minerałów, jak cynk, magnez chrom) w efekcie również daje zaburzony poziom glukozy w organizmie, insulinooporność, bo organizm do prawidłowej regulacji  cukru potrzebuje dokładnie tych składników mineralnych.

Nadnercza

Problemy z nadnerczami obrazuje przede wszystkim marker witaminy B5 w OAT (numer 52). Witamina B5 jest niezbędna do stworzenia (docelowo) cząsteczki nazywanej Acetylokoenzym-A i dalej w konsekwencji dalszych przemian biochemicznych – do całej grupy hormonów produkowanych przez nadnercza. Całość procesu tworzenia tych hormonów zależy od poziomu witaminy B5 w organizmie. Jeśli jej nie ma – proces będzie zachwiany.

Zachwianie tego procesu prowadzi do zakłócenia w organizmie stosunku sodu do potasu. Zachwiana ilość sodu i potasu w organizmie wpływa na ilość elektrolitów i podwyższa wprost ilość kortyzolu w organizmie. Stymulowanie organizmu przez długi okres czasu kortyzolem prowadzi do zmian i problemów neurologicznych.

Cały ten proces dysfunkcji nadnerczy może być mierzony przez markery dopaminy – markery 33-35. Co obrazuje konkretnie:

  • wysoki marker HVA (33) w stosunku do VMA (34) wskazuje, że dopamina nie została prawidłowo rozłożona do epinefryny.
  • prawidłowe rozłożenie HVA do VMA jest niezbędne do prawidłowej pracy nadnerczy – nierównowaga w tym zakresie wskazuje na dysfunkcje nadnerczy.

Co może blokować enzym rozkładający HVA do VMA i w konsekwencji dysfunkcje nadnerczy?

  • Clostridia
  • Deficyt miedzi w organizmie
  • Deficyt SAMe
  • Blokada w procesie metylacji

Cykl Krebsa – Mitochondria

Markery 22-23 (Lactic, Pyruvic) – obrazują w skrócie to, co dzieje się na zewnątrz mitochondriów.

Markery 24-29 obrazują to, co dzieje się wewnątrz mitochondriów.

Kolejność markerów jest trochę myląca i należy je bardziej czytać, jako cykl idący od: Pyruvic -> Citric -> Aconitic -> 2-Oxoglutaric -> Succinic -> Fumaric -> Malic. 

Cykl Krebsa „na zewnątrz” wymaga ogromnej ilości tlenu. Jeśli mamy mało tlenu, to Lactic Acid będzie wystrzelony do bardzo wysokich wartości, ale wartość Pyruvic będzie w normie lub bardzo nisko. To typowy schemat niskiego stanu tlenu w organizmie.

Candida, drożdże uwielbiają takie środowisko niskiego tlenu, bo ułatwia im to bezproblemowe rozwijanie się. Sama Candida też może powodować problemy z dostępnością tlenu w organizmie.

Innym powodem takiego samego przesunięcia, jak w przypadku braku tlenu może być też brak żelaza w organizmie.

Karnityna i tłuszcze

Karnityna pełni w organizmie rolę swego rodzaju taxi, która zbiera tłuszcze w organizmie, wprowadza je ze sobą do komórki i następnie wychodzi z komórki, by zbierać kolejną porcję tłuszczy.

Tłuszcze są rozkładane m.in. wewnątrz mitochondriów. Jeśli ten proces jest zachwiany, a więc brakuje karnityny w organizmie, to markery 47, 48 i 49 w OAT (odpowiednio Adipic, Suberic, Sebacic) będą podwyższone. Wprost są to markery deficytu karnityny. Tłuszcze, które spożywane są marnowane i wydalane w tej sytuacji razem z moczem.

Markery 42 i 43 (3-Hydroxybutyric i Acetoacetic) – to markery ciał ketonowych. To związki chemiczne stanowiące pośredni metabolit tłuszczów – obecne w moczu oznaczają, że organizm zużywa tłuszcz do produkowania energii, zamiast wykorzystywać do tego celu glukozę. Mamy więc do czynienia z ketozą. Wynikiem ubocznym takiego stanu jest to, że ketony tworzą w ciele środowisko wysoce kwaśne (acidic). Potrzeba w organizmie więcej minerałów, węglowodanów, aby organizm z nich produkował energię skoro nie może efektywnie wykorzystywać tłuszczów (a to wskazują podwyższone markery 42 i 43). Elizma podkreślała, że badamy mocz, a więc to, co organizm wydala i jeśli coś wydalamy to nie potrzebujemy tego lub nie potrafimy prawidłowo wykorzystać.

CDR – Cell Danger Response

CDR to zachowanie „ewolucyjne”, metaboliczna odpowiedź, która chroni komórki przed zagrożeniem. Wywoływana jest przez kontakt z zagrożeniami chemicznymi, fizycznymi lub biologicznymi, które zaburzają zdolność homeostazy komórek.

Typowy wzór, takiego stanu (choć nie jedyny, jest ich bardzo dużo):

  • Wysoki Lactic
  • Niski Pyruvic
  • 24-29 (wszystkie mitochondrialne markery) nisko.

Powody – trzeba wrócić do podstaw, skąd, dlaczego mitochondria nie działają prawidłowo:

  • bakterie
  • metale ciężkie
  • sprawdzamy markery detoksyfikacji w OAT
  • pasożyty (nie mierzone w ogóle w OAT w żaden sposób)
  • wirusy

Stres i hormony stresu wpływają również, jak rozkładamy tłuszcze i ketony. Jeśli w organizmie jest dużo hormonów stresu (adrenalina, epinefryna), rośnie kortyzol, co w konsekwencji przez wysoki kortyzol – glukoza nie będzie się łatwo dostawać do wnętrza komórki, więc nie będzie „paliwa” do produkcji energii.

Biotyna – B5 – jest niezwykle ważna w całym procesie produkcji energii w mitochondriach. Jeśli niskie poziomy, cały cykl Krebsa też nie będzie działać prawidłowo.

Markery tłuszczów i ketonów wskazują również, że w organizmie mogą być problem z tarczycą i insulinooporność.

Pytania i odpowiedzi i notatki zawarte z tej sekcji:

  • Choroby nerek całkowicie mogą zaburzyć wszystkie markery – trzeba na to zwrócić uwagę.

  • Test powtarzamy co 3-4 miesiące, nie częściej.

  • Witamina C wysoka -> oznacza Candidę bo Candida może wiązać/tworzyć, wskutek różnych procesów kompleks podobny/identyczny do witaminy C! Wiążemy wysoką witaminę C z Candidą. Niska witamina C – to norma, bo jej okres pół-rozpadu w organizmie to nieco ponad 20 godzin. Przed badaniem OAT jej nie suplementujemy, nie dajemy owoców, więc jej poziom powinien być niski. Ewentualnie, może to wskazywać na inne choroby powodujące nieprzyswajanie przez organizm witaminy C (genetyka, poważne choroby etc.).

  • Najlepiej okienko 1-2 tygodni przed badanienie suplementujemy nic. Standardowo, minimum 48 godzin, ale tak naprawdę im dłużej tym lepiej – daje to prawdziwszy obraz organizmu nie zaburzony suplementami/lekami. Często jednak też – zależnie od lekarza – robimy OAT będąc na suplementach, by sprawdzić czy prawidłowo wpływają i działają na organizm. Czy leczenie jest po prostu skuteczne.

  • Szczawiany chwytają metale ciężkie. Jeśli mamy problem z jednym i drugim w organizmie – to usuwanie szczawianów w efekcie „wypuści” metale ciężkie, które trzeba czymś później zebrać!

  • Brak żółci wątrobowej powiązany z niskimi zarówno Pyruvic, jak i Lactic (obniżone poziomy).

  • Marker NAC (numer 56 w OAT) – zawsze powinien być nisko, w dolnych wartościach i jest to normalne. Jeśli jest suplementowany NAC, to wtedy dopiero poziom tego markera powinien wzrosnąć.

  • Na ostatnich stronach badania OAT jest interpretacja – wg Elizmy te strony można oderwać i wyrzucić. Sugerowana suplementacja robiona jest bowiem pod konkretne markery i kwasy organiczne bez patrzenia całościowo na wyniki badania i zależności, jakie występują między różnymi markerami.

The Heavy Metals Summit – notatki z wykładów

Przez kilka dni dostępny za darmo był The Heavy Metals Summit (http://theheavymetalssummit.com). To zestaw około 40 wykładów, wywiadów z różnymi specjalistami, lekarzami od detoksu organizmu i usuwania metali ciężkich.

Nie wszystkie wykłady obejrzałem „od a do z” – część zwyczajnie była nudna, dziwna lub dla mnie mało wiarygodna. Przejrzałem więc tylko slajdy lub pobieżnie przesłuchałem. Niektóre jednak, to prawdziwe perełki i gigantyczna dawka wartościowej wiedzy. Standardowo robiłem notatki, które zamieszczam poniżej.

 

Metals That Cause Fatigue – Wendy Myers

  1. Niski poziom potasu w badaniu włosa może wskazywać na zatrucie Thallium – w paliwach, szeroko w powietrzu dostępny. Smog.
  2. Jajka, kurczaki, antybiotyki które podajemy zwierzętom zawierają arsen. Przede wszystkim jednak jest w wodzie.

  3. Tin – podwyższony wskazuje na zmęczenie, słabe mitochondria.

  4. Arsen, Aluminium wpływają negatywnie na dostarczanie składników odżywczych do mitochondriów.

  5. Tin – źródło to amalgamaty – oprócz oczywiście rtęci.

  6. Najbardziej dostępny test na metale – startowy – to test włosa. Ma swoje plusi i minusy. Alternatywnie, używamy DMSA i badamy mocz (test prowokacyjny DMSA). Badanie kału – kadm i srebro – widoczne w kale najbardziej.

  7. Suplementy:

    1. DMSA – 9mg/pound

    2. Glycine – 18mg/pound

    3. 24h-hour urine collection (zbieramy mocz przez 24h) i dopiero potem test.

    4. BioSil – 5-10 kropel – tydzień przed zbiórką moczu

  8. Testy bioenergetyczne (Bioenergetic Testing)

    1. NES Health

    2. Pokazuje bloki energetyczne w organizmie.

    3. Do leczenia i do sprawdzenia czym zatruci jesteśmy.

  9. Program detoksyfikacji metali, które w objawach dają zmęczenie:

    1. Pectasol-C – firma EcoNugenics – 5-10mg.

    2. BioSil – silica – krzemionka (?) – na arsenic, aluminium, tin – 5-10 kropel. Można rozpuścić w wodzie.
    3. BioSil Silica – wywalanie aluminium. Jest wiele form, ta jest
      najskuteczniejsza.

  10. Dodatkowe suplementy:

    1. Minerały

    2. Magnez – magnesium malate.

    3. Epsom kąpiele.

    4. DMSA jako ostateczność.

  11. Witaminy B – dla wątroby do wspomagania detoksyfikacji! Do tego białka  zwierzęce.
  12. Detoksyfikacja – złe samopoczucie; pijemy dużo wody.

  13. Jeśli mamy problemy z detoksem to musimy detoksyfikować się przez
    całe życie. Cały czas jesteśmy narażeni na chemikalia.

    Heavy Metals and your gut – Metale ciężkie i jelita.

  1. Patrzymy na choroby całościowo – na całą osobę. Medycyna funkcjonalna. Pytamy dlaczego tą osobę spotkała dana choroba.

  2. Epigenetyka

    1. Detoksyfikacja może być upośledzona przez genetyczne markery
      (ale nie musi).

    2. Sposoby na umożliwienie genom prawidłowe i dobre funkcjonowanie. Mamy na to ogromny wpływ. Ekspresja geneów.

  3. Wieloczynnikowe przyczyny. Nic nie jest liniowe, to skomplikowane procesy.

  4. Jedzenie – oczywiste oczywistości o diecie. Trawienie – mega istotne.

  5. Cukier rafinowany, gluten, nabiał – wprost pro-zapalne i tego unikany!

  6. Bzdury i oczywistości o relaksie, śnie itd.

  7. Braki i niedobory: witaminy, antyoksydanty ale również trzeba sprawdzić hormony!

  8. Enzymy

  9. Zdrowe i naturalne jedzenie.

    Powiązanie pasożytów metali ciężkich.

  10. Im więcej infekcji pasożytniczych tym większa ilość metali w badaniu włosa/we krwi.

  11. Metale i pasożyty tworzą w jelitach są na kształt kolonii.

  12. Nie wiadomo co jest pra-przyczyną – czy dlatego że metale to i
    pasożyty czy odwrotnie. Jako przyczynę trzeba adresować jedno i
    drugie.

  13. Candida i pasożyty można powiedzieć, że „zjadają” zatrucie
    na przykład rtęcią – akumulują te metale.

  14. Rozprzestrzenianie się pasożytów – ciężkie to mierzenia.

  15. Czasem po wprowadzeniu protokołu antypasożytniczego poziom metali w organizmie wzrasta! Ale są też sytuacje odwrotne. Autor nie potrafił wyjaśnić zależności, tylko obserwuje takie zachowania i nie do końca wie póki co skąd się biorę. U jednego metale w górę, u innego w dół po odrobaczeniu.

  16. 33% ludzi mniej-więcej ma zakażenie pasożytami. Badanie kału nie jest idealne. W przypadku pasożytów – wpływają na autoimmunologie, powoduję przeciekające jelita i co za tym idzie wzrost metali w organizmie
    (skoro mamy dziurawe jelita).
    Podaje przykład osoby która na wózku inwalidzkim skończyła po usunięciu plomb rtęciowych w nieodpowiedni sposób i miała przy tej okazji ogromne problemy z jelitami.
  17. Nadnercza – naprawiamy zanim pójdziemy na walkę z metalami. Nadnercza wpływają na ciśnienie krwi (do sprawdzenia), wpływają na hormon który
    nazywa się aldosteron. Reguluje przepływ krwi do mózgu! 
    Osoby ze słabymi nadnerczami – po obudzeniu się są ciągle zmęczeni, potrzebuję kawy po przebudzeniu, zależni od tego typu „stymulantów” itd. Płaski rytm kortyzolu.
  18. W przypadku walki z metalami najpierw, w połączeniu z problemami z
    nadnerczami – to spowoduje pogorszenie wyżej wymienionych
    objawów.

  19. Ashwagandha jako zioło wspierające nadnercza.

  20. Glutamina, Slippery Elm.

  21. Leczenie – niekoniecznie leki, antybiotyki. Możemy uszkodzić mitochondria. Lepsze dla leczenia jelit zioła.

  22. Naturalne leczenie: czosnek przede wszystkim, barberyna, czarne orzechy włoskie, olej z oregano, kwas kaprylowy. Kuracja 6-8 tygodni, 90% ludzi coś z siebie wydala.
  23. Nie skupiać się na jednym – patrzeć szeroko. U jednego pasożyty mogą stanowić 10% problemu, u drugiego 90%. U jednego szczepionki, u drugiego problemy z mitochondriami. Patrzymy na organizm całościowo. „See the big picture”.

Wpływ metali na układ pokarmowy i jelita. Lindsey Berkson.

  1. Istnieje ogromne połączenie i korelacja między mózgiem a
    jelitami. Pomagając jelitom, pomagasz też swojemu mózgowi.

  2. Usunięcie woreczka żółciowego i negatywny wpływ tego na cały organizm.

  3. Metale ciężkie uszkadzają tkankę w jelitach. Nie ma takiej ilości rtęci, ołowiu, arsenu która byłaby bezpieczna i zdrowa.

  4. Metale wpływają na hormony, blokując ich prawidłowe działanie. Pro zapalne. Mieszają w gospodarce mineralnej.

  5. Statystycznie Alzheimer – więcej osób z tą chorobą ma więcej metali ciężkich.

  6. Cynk – niedobory powiązane z metalami ciężkimi. Suplementować cynk!

  7. Powietrze jest ważniejsze niż jedzenie! Oddychamy cały czas, a jemy tylko kilka razy dziennie.

  8. Metale ciężkie uszkadzają w jelitach komórki okładzinowe (parietal cells), które wytwarzają kwas żołądkowy! Czyli od razu pierwszy etap w przewodzie pokarmowym jest uszkodzony. W domino wydarzeń – są na pierwszym miejscu.

  9. Leki zobojętniające kwas żołądkowy – negatywny wpływ na organizm, blokują przyjmowanie przez organizm minerałów, wpływają na wzrost złych bakterii w jelitach.

  10. Kadm – papierosy, baterie. Blokuje kwas żołądkowy w jelitach. W efekcie domina prowadzi też do cieknącego jelita. Często kadm powiązany jest z SIBO, ale ludzie nie widzą korelacji między jednym a drugim. SIBO – sprawdzić poziom Cadmium.

  11. Metylacja – jesteś na tyle zdrowy na ile jesteś w stanie detoksyfikować organizm.

  12. Arsen – powiązany z chorbą – „type 2 diabetes” (cukrzyca).

  13. Aluminium – wpływa negatywnie na tarczycę; upośledza przyswajanie minerałów w jelitach. Upośledza układ odpornościowy w jelitach. A jelita to 70-90% układu odpornościowego.

  14. Aspiryna – opis negatywnego wpływu na zdrowie. Cała seria chorób.

  15. Metale ciężkie atakują hormony. Do weryfikacja poziom hormonów. Wpływają na mitochondria i generalny brak energii.

  16. Gelatin Capsules – unikamy! Jeśli już, to wyraźnie musi pisać że są to kapsułki nie GMO.

    Jak metale ciężkie promują choroby autoimmunologiczne. 

  1. Najpowszechniejsza na świecie przyczyna chorób to właśnie autoimmunologia. Organizm zaczyna sam atakować swoje własne tkanki.

  2. Przyczyną, dla którego tak się dzieje, jest środowisko. Toksyczne środowisko które „pociąga za spust” i powoduje problemy immunologiczne w organizmie.

  3. 125kg toksycznych chemikaliów dziennie na osobę jest wydalanych w samych tylko USA.

  4. 186 chemikaliów różnych ma każde nowo urodzone dziecko – chemikaliów, których nie powinno oczywiście u tego dziecka być. Przeciętnie… są dzieci o wiele bardziej skażone.

  5. Przekraczamy barierę tolerancji, jaką człowiek jest w stanie znieść.

  6. Jak działa i co aktywuje układ odpornościowy? Wszystko co z zewnątrz – jedzenie, szczepionki itd. Jak dostajemy szczepionkę to aktywujemy układ odpornościowy, który wykrywa że jest ciało obce. Tworzy przeciwciała, które krążą po organizmie i zabijają wirusa którym zostaliśmy zaszczepieni.

  7. Kiedy wszystkie ciała obce danego rodzaju zostaną usunięte, przeciwciała przechodzą w stan uśpienia i są czujne do końca życia („memory B cell” – tak się nazywają komórki, które mają pamiętać ciała obce).

  8. Mimikra molekularna – to zjawisko homologii i podobieństwa strukturalnego, serologicznego i funkcjonalnego pomiędzy antygenami drobnoustrojów a tkankami organizmu wyższego.

  9. To samo niestety jest z jedzeniem – jeśli organizm wykryje powiedzmy gluten/pszenicę jako ciało obce, wytworzy przeciwciała to te komórki – przeciwciała – zostaną z nami do końca życia i będą aktywowane. Dotyczy to najmniejszej ilości nawet danego składnika pokarmu. Tak jak w szczepionce – minimalna ilość wystarczy organizmowi by zapamiętać i wytworzyć przeciwciała. Trzeba więc całkowicie unikać danych pokarmów, a nie tylko „trochę”.

  10. Jakiego rodzaju jedzenia więc unikać? Tego, na które reaguje układ odpornościowy – badania. Oprócz tego jednak wiemy, że zawsze w przypadku każdego człowieka źle wpływa na układ immunologiczny również pokarm zawierający tzw. „tłuszcze trans”. Są to np. frytki i smażony kurczak. Po zjedzeniu tego te tłuszcze trans krążą w organizmie 57 dni! Do tego usuwamy pszenicę! Na świecie nie ma człowieka, który miałby enzymy zdolne do rozłożenia pszenicy. Rozkładamy je tylko do czegoś, co nazywa się peptydy, na które reaguje układ odpornościowy.

  11. Do tego nabiał – setki badań o tym, że nie ma żadnego wpływu na i znaczenia dla człowieka. Ma znaczenie dla życia krowy! Krowa ma dwa żołądki aby strukturę białkową mleka rozbić. To białkowa struktura powodująca reakcję układu odpornościowego.

  12. Problemem jest to, że większość ludzi na tego typu jedzenie nie ma jasnych i oczywistych symptomów – nie w czasie jedzenia od razu lub po zjedzeniu. Niemniej, zwykle to są jakieś okresowe bóle głowy, rozdrażnienia, nie mogę się skupić itp.

  13. Mimikra molekularna – w swojej budowie komórkowej, są na ten temat badania, „drobnoustruj gluten” najbardziej przypomina mielinę w mózgu! Dlatego przeciwciała przeciw pszenicy to często również przeciwciała przeciwko mielinie!

  14. Test na gluten – większość labów robi test na alpha-glucan (alpha-gluten?) – na 1 z 62 różnych kompleksów peptydowych, jakie tworzy gluten! To nie jest pełny test. Test badający 26 kompleksów peptydowych – od zeszłego roku
    dopiero jest (2017) – pokazuje, że 96% ludzi ma przeciwciała.
    Test nazywa się Wheat Zommer Test – Vibrant Wellness Lab.

  15. Metale toksyczne i autoimmunologia: neoepitopes. Gdy nie mamy odpowiedniego mikrobiomu to dostaje się do do krwi, dalej do różnych tkanek – przykleja się do różnych tkanek. Czasem trafi do wątroby. Niestety wątroba nie jest w stanie pozbyć się łatwo rtęci (przykładowo). Ewolucyjnie nie dostosowani jesteśmy do usuwania takiego syfu, tysiące lat go nie było. Układ immunologiczny widzi tą rtęć przyklejoną do różnych tkanek i reaguje tworząc przeciwciała przeciwko własnym tkankom! Tym tkankom gdzie jest rtęć przyczepiona. Organizm próbuje „niszczyć rtęć” i jednocześnie powoli własne tkanki.

  16. Ciało zmienia się w całości co 7 lat. Wymieniamy komórki i tkanki – stąd norma przeciwciał np. przeciwko tarczycy. Organizm sam ją powoli wymienia używając przeciwciał. W sytuacji gdy przeciwciała przeciwko czemuś mamy podwyższone, to zabijamy więcej komórek niż jesteśmy w stanie wytworzyć, jednocześnie
    nie czując tego w ogóle jakkolwiek. Zmiany są bardzo powoli – np. tarczyca zaczyna źle działać, ale przyczyn choroby tarczycy szukamy nie tam gdzie trzeba.

  17. Podwyższone przeciwciała przeciwko jelitom – to oznacza, że choroba Crohna rozwinie się w ciągu 3 lat. Przeciwciała przeciwko tarczy – choroba tarczycy na 92% w ciągu 7 lat.

  18. Dlaczego układ immunologiczny atakuje? 3 podstawowe powody:

    1. Metale ciężkie.

    2. Alegie poarmowe.

    3. Toksyny środowiskowe.

  19. Jeśli nosisz pewien gen w sobie (HLB27 o ile dobrze zanotowałem) oraz masz bakterię Klebsiella pneumoniae istnieje ogromne ryzyko zachorowania na Ankylosing spondylitis(Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) – choroba
    autoimmunologiczna.

  20. Sztuka to znaleźć co wyzwala chorobę autoimmunologiczną.

  21. Bisphenol-A – toksyna blokuje tworzenie się mieliny w ośrodku pamięciowym. Powszechna w każdym plastiku jaki jest dostępny.

  22. Toksyna PCBs – była dyskusja w Norwegii czy nie zakazać karmienia piersią! Z powodu tej toksyny, akumulującej się w rybach (w Norwegii jedzą wszyscy
    ryby).

  23. Redukcja ilości spermy u mężczyzn w ciągu ostatnich 38 lat aż o 59%. W
    długim czasie to wszystko prowadzi do wyginięcia.

  24. Arsen, rtęć, ołów, nikiel, kadm upośledzają produkcję neutrofili, makrofagów i komórek NK.

  25. Najpowszechniej rtęć „przykleja” się do mózgu (tłuszcz), arsen do nerek, ołów do kości! Generalnie metale mogą się przyklejać też do komórek układu immunologicznego, upośledzając go, co prowadzi w konsekwencji do wielu infekcji – organizm nie jest w stanie sobie poradzić np. z prostą infekcją grypy,
    przeziębienia.

  26. Jest ponad 100 badań potwierdzających wpływ Herpes Simplex 1 i Alzheimer. Robiono autopsje mózgów tych osób.

  27. Autor opowiada o porannej kawie: kupujemy w pobliskiej restauracji, plastikowy kubek. Gorąco kawy powoduje, że wydziela się jeszcze więcej Bisphenol-A do samej kawy. Spożywamy to, i Bisphenol-A na przykład wpływa na nasze
    sex-hormony; obniża ostatecznie testosteron. Faceci generalnie mają
    dzisiaj o 1/3 mniejszy poziom testosteronu niż 50 lat temu!! 
    (Powiązane jest to
    oczywiście z mniejszą liczbą spermy opisane wyżej).

  28. Jeden z rodzajów Alzheimera to „inhalacyjny” – przez to, co wszystko wdychamy. Stosujmy systemy filtrujące powietrze.

  29. Szczepionki – rtęć zamieniono na aluminium. 758 różnych badań na temat wpływu aluminium na Alzheimera.

  30. Profesor Yehuda Shoenfeld – Vaccines and Autoimmunity.

    1. Gen HLA-DRB1 – jeśli jest mutacja na tym genie, to dziecko ma wyjątkowo dużą wrażliwość na adjuwanty zawarte w szczepieniach (aluminium).

    2. Szczepionka wywołuje wysoką reakcję immunologiczną w takiej sytuacji.

    3. Jeśli decydujemy się szczepić w przypadku tego genu, to szczepionką pojedynczą!! Jedno szczepienie – jedna szczepionka, a nie skojarzone.

    4. Szczepionka MOŻE powodować autyzm.

  31. Detoksyfikacja:

    1. Podstawa to woda. Filtrować wodę. Użyć najlepszego filtru na jaki nas stać.

    2. Druga podstawowa sprawa to zdrowy mikrobiom. Prebiotyki, probiotyki.

    3. Nie jedząc pszenicy nie jemy prebiotyków. 78% prebiotyków pochodzi z pszenicy w przypadku przeciętnej diety przeciętnego amerykanina, tak więc trzeba zapewnić je z innych źródeł. Są nimi warzywa korzeniowe – słodkie ziemniaki, marchewka itd. Do tego banany, awokado.

    4. Jemy sfermentowane warzywa – zapewniają różnorodność bakterii jelitowych.

  32. Mając powyższe rzeczy łatwiej możemy detoksyfikować.

  33. Jabłka i „apple pectin”. (pektyna jabłkowa). Pektyny eliminują z organizmu toksyny, metale ciężkie (dzięki zdolności jonowymiennych wolnych grup karboksylowych).

  34. Detox tips:

    1. Zdrowy mikrobiom.

    2. Sprawdzić patogenne bakterie.

    3. Faza 1 i faza 2 detoksu – sprawdzać i wspomagać. Profil
      detoxigenomic.

  1. Jak metale ciężkie wpływają na autyzm u dzieci.

  1. Są dowody na korelację wysokiego poziomu metali ciężkich i autyzmu. Badania dr. James Adams. Im więcej metali tym cięższy przypadek autyzmu.

  2. Niski poziom rtęci nie oznacza niskiego poziomu w organizmie – to może oznaczać, że organizm po prostu nie radzi sobie z wydalaniem.

  3. Autyzm i zatrucie rtęcią – objawy są niemal identyczne.

  4. Rtęć może powodować lub zaostrzać formę samego autyzmu.

  5. Aluminium, rtęć, ołów powodują poważne uszkodzenia mózgu i układu immunologicznego; wstrzymuje metylację i co za tym idzie detoksyfikacje; upośledza enzym DPP-4, który radzi sobie z rozkładem kazeiny, soi i glutenem.

  6. Czemu część dzieci ma autyzm, a część nie? Wyłącznie z problemów detoksyfikacyjnych, które sprowadzają się do predyspozycji genetycznych i toksyn środowiskowych – kombinacji jednego i drugiego. To wpływa na słabą metylację, układ immunologiczny. Z tym powiązany jest niski poziom glutationu.

  7. Inne powody oprócz rtęci to znowu: antybiotyki, niedobowy żywieniowe/witaminowe, glifostat (powoduje że metale ciężkie są jeszcze bardziej toksyczne dla organizmu).

  8. Unikamy toksyn – dziecięca biżuteria, zabawki, żarówki przede wszystkim te energooszczędne.

  9. Źródła: baterie, fluor w pastach, szminki, rury z ołowiu, niektóre piekarniki. Materace do łóżek – arsen. Plastik, sztuczne zapachy, dezodoranty, lakiery do paznokci, wszelkie chemiczne czyszczące płyny.

  10. Do wspomagania: brokuły, kąpiele solne psom.

  11. Unikamy kurczaków.

  12. Dieta bezglutenowa, bez nabiału, bez soi. GAPS, PALEO, miejmy
    świadomość salicylanów.

  1. Co powoduje chroniczne choroby u naszych dzieci?

  2. Toksyny, dieta itd.

  3. Szczepionki i alimunium.

  4. Glifostat.

  5. Woda – nikt nie wie co jest w wodzie. Leki, antybiotyki, metale
    ciężkie, pestycydy.

  6. Pola elektromagnetyczne.

  7. Stres emocjonalny – tak samo istotny, jak stres wywołany
    toksynami.

  8. Prawidłowy sen. Wszelkie zaburzenia snu są fatalne dla rozwoju mózgu.

  9. Testy na metale:

    1. Uroporfiryny

    2. Krew – tylko dla niedawnych ekspozycji na toksyny.

    3. Challenge Test – test polegający na podaniu DMSA i badaniu moczu
      na różne dziadostwo.

  10. Sauna.

  11. Picie wody, nawadnianie organizmu przyśpiesza detox.

    Wpływ metali ciężkich na Twoje „brudne” geny.

  1. Dlaczego jedna terapia działa świetnie na jedną osobę, a taka sama terapia przy takich samych objawach – nie działa przy drugiej osobie. (np. reakcja na DMSA).

  2. Geny – można je porównać do pewnych maszyn wykonujących pewne zadania. Realizujących zadania. Ale od nas zależy jak te maszyny zareagują.

  3. Geny nie są statyczne w swojej ekspresji, mamy na nie wpływ.

  4. W przypadku zatrucia metalami geny potrzebują pomocy. Działalność genów ze względu na metale może być bardzo spowolniona i „zepsuta”. Jest 19 tysięcy genów, wprost metale mają wpływ na kilka tysięcy. Niestety, nie wiemy do końca jakie. To może być gen homocysteiny przykładowo upośledzony przez metale.

  5. Geny odpowiedzialne za glutation. Rtęć niesamowicie spowalnia geny odpowiedzialne za produkcję glutationu. Podobnie aluminium i inne środowiskowe syfy. Arsen – też; najczęściej w wodzie, kurczakach, ryżu, jabłkach.

  6. Obecność pewnych homozygot i anomalii na genach/na pewnym genie nie jest wyrokiem. Nie wolno nigdy robić jakichkolwiek działań i leczenia na podstawie samego badania genetycznego.

  7. Książka „Dirty Genes” – Ben Lynch.

  8. Zbadać poziom homocysteiny. Powinien być w okolicach 6. Powyżej 10 jest źle. Jego poziom wysoki MOŻE wskazywać na problem z metalami.

  9. Organic Acid Test – podstawowy test od którego zaczynamy. Tani, jest szybko i dosyć dokładny. Daje wiele informacji. Ale jeśli chodzi o mikrobiom to jest raczej słaby…

  10. „Sulfur sensitivity” – wrażliwość na siarkowe jedzenie. To powszechny problem, pro-zapalne i powodowane przez metale ciężkie. Zawierają wiązania cysteinowe, które są bardzo silne, podobne do cząsteczek które tworzy tlen. Są bardzo destrukcyjne. Jajka, brokuły należą do składników zawierających dużo wiązań
    cysteinowych.Wiązania te są BARDZO potrzebne organizmowi, ale w zbyt dużych dawkach, gdy są metale – wszystko jest opóźnione w rozkładaniu i stanowi dla organizmu problem.

  11. Geny możesz „naprawić”.

  12. Metale ciężkie wpływają niebezpośrednio zapewne na wszystkie geny. Bezpośrednio na pewno upośledzają geny związane z glutatione.

  13. Podstawa to nie dodawać więcej. Nie wrzucać do organizmu więcej metali. Znaleźć ich źródło.

  14. Sauna, glutation jako podstawowe wspomagacze detoksyfikacji.

  1. EMF i metale ciężkie

  2. Istnieje korelacja między ilością pasożytów a zatruciem rtęcią.

  3. Żarcie z mikrofalówki – w efekcie powoduje powiększenie stresu oksydacyjnego. Limituje możliwości detoksu organizmu.

  4. Wyłączamy elektryczność na noc.

  5. Gość mówi ciekawą tezę, że organizm najprawdopodobniej dałby sobie radę z pozbywaniem się metali ciężkich, ale ze względu na powszechne EMF, fale radiowe, elektromagnetyczne itd. – jest blokowany dodatkowo i sobie z tym nie radzi tak efektywnie.

  6. Sposoby na pozbycie się metali: infrared sauna (sauna na podczerwień), fotobiomodulacja.

  7. Produkty do detoksu:

    1. BioSil – do detoksu aluminium (można z sokiem)

    2. Zeolites

    3. BioPure

  8. Wyłączamy elektryczność, wywalamy telefony, nie używamy
    mikrofalówki, wyłączamy sieci WI-FI.

    Wpływ synergiczny glifostatu i metali ciężkich na organizm.

  1. Chyba najbardziej toksyczna substancja w środowisku. Aktywny składnik Roundupu.

  2. Wg niej powoduje epidemię autyzmu. Glifostat powoduje że inne substancje są jeszcze bardziej toksyczne.

  3. Wiąże się ze wszystkim – od cieknącego jelita po wprowadzanie aluminium do mózgu.

  4. Soya, kukurydza to największe źródła. Do tego olej rzepakowy, buraki cukrowe.

  5. Uniknąć nie można, można zniwelować.

  6. Są badania potwierdzające wyższy poziom glifostatu i korelacje z chronicznymi chorobami.

  7. Akumuluje się najbardziej w kościach.

  8. Glifostat z całą pewnością rozwala mikorbiom w jelitach. Pozwala rosnąć patogenom, Candida. Zakłóca homeostazę siarki w organizmie (sulfur homeostatis) – co jest bezpośrednio powiązane z autyzmem. Przerośnięcie bakterii Desulfovibrio.

  9. Aluminium i glifostat – łącza się ze soba i łatwo przedostają się przez barierę jelit. Wprost dostarcza aluminium do mózgu.

  10. To samo dzieje się z ołowiem – współpracują ze sobą dostarczając przede wszystkim do kości.

  11. Glifostat i szczepienie na MMR – dysbioza jelit, wyzwala mechanizm
    autoimmunologiczny. Molecular mimicry. Hemaglutynina. Opisuje
    niesamowicie cały proces, jak glifostat synergicznie działa ze szczepionką MMR. Uważa, że są przesłanki ku temu by twierdzić, że glifostat wprost znajduje się w szczepionce i razem z wirusem działa synergicznie dostając się do mózgu uszkadzają mielinę mózgową.
    Robiła badania, gdzie glifostat jest wprost w szczepionce! I powstaje efekt kuli śnieżnej, gdy małemu dziecku wszczepiamy glifostat prosto do krwioobiegu. Powstaje dysbioza, co z kolei ukadza barierę krew-mózg; umożliwia przeniesienie się glifostatu do krwioobiegu; dalej glifostat ląduje z żywym wirusem w mózgu i wprowadza metale.

  12. MMR – badania od 2003 do 2015. Więcej hospitalizacji, więcej autyzmu, wysypek i gorączek po sczepieniach w 2015 niż w 2003.

  13. Gardasil – szczepionka na raka szyjki macicy. Dramatyczne skutki, tragedia – unikać.

  14. Glutamate (glutaminian) – neurotoksyna. Konwertuje się do glutaminy, ale ze względu na glifostat, to niskie stężenie manganu tak się nie dzieje. Sprawdzić glutamate w organizmie. Glifostat upośledza ten proces.

  15. Acinetobacter – jako jeden z nielicznych potrafi zmetabolizować glifostat;  fermentowane jedzenie; probiotyki.

  16. Niedobór siarki – sulfur deficiency.

  17. Problemy z żółcią, niskie wartości czerwonych krwinek w badaniu krwi mogą wskazywać na problem z glifostatu.

  1. Skuteczne metody detoksyfikacji rtęci.

  1. Rtęć przede wszystkim przyłącza się do tkanek, które mają tłuszcze. Główny cel to więc mózg.

  2. Opary przenikają wszędzie, do każdej tkanki. Nerwy w mózgu dostają najbardziej.

  3. Okres utrzymywania się rtęci w mózgu to od kilku miesięcy do nawet 27 lat. Rtęć powoduje stres oksydacyjny w mózgu.

  4. Blokuje syntezę glutaminy w mózgu, co prowadzi do ekscytotoksyczność w mózgu.

  5. Kinaza kreatynowa – wprowadza zaburzenia.

  6. Synergistyczne działanie aluminium i rtęci.

  7. Szczepionki, zawierające rtęć w jakiekolwiek formie, są toksyczne.

  8. Nie ma aktualnie niestety jednego badania, które pokazywałoby poziom zatrucia rtęcią w organizmie.

  9. Jedyny wartościowy: DMPS challenge test. Problem w tym, że DMPS wiąże rtęć, ale nie wyciąga z samych komórek. Wiąże tylko rtęć w krwioobiegu. To przypomina trochę opróżnianie beczki łyżką stołową.

  10. Gość robił badania: test z włosa u dzieci autystycznych i u dzieci zdrowych. Dzieci autystyczne – nie mają żadnego problemu z rtęcią wg badania włosa. Dzieci zdrowe – mają. Tj. dzieci autystyczne po prostu nie wydalają rtęci z organizmu, mają problem z detoksyfikacją.

  11. Jeśli matka ma rtęciowe plomby i dodatkowo używa mocno telefonu komórkowego, znacznie w efekcie zwiększa to prawdopodobieństwo dziecka autystycznego. Wprost jest takie badanie.

    1. Stworzyli coś takiego teraz jak NBMI.

    2. Bez efektów ubocznych, przyswaja się w 60-80% u człowieka. (Faza
      2 testów u człowieka).

    3. Komponent NBMI nie tylko usuwa rtęć, ale też inny syf! Kadm,
      ołów i inne!

    4. NBMI dostępny w Szwajcarii (?)

    5. DMPS i DMSA to nie są do końca prawdziwe chelatatory. Mowa o chemii i
      cząsteczkach rtęci, jak są osłaniane i wiązane przez NBMI.

    6. Wydalane razem z kałem, a nie przez nerki. Substrat dla enzymów CIP (P450 detox system).

    7. Rtęć wydala się bardzo wolno, inne metale o wiele szybciej. DMPS + NBMI = więcej rtęci wydalonej.

      DMSA i DMPS samo w sobie nie da rady – nie przekroczy bariery
      krew-mózg, nie dotrze do wewnątrz komórek. Musi być coś
      rozpuszczalnego w lipidach.

  1. Czy jesteś zatruty arsenem?

  1. Arsen – powoduje najwięcej chorób spośród wszystkich metali ciężkich, największy przekrój.

  2. Na szczęście mamy jako ludzie dobry system detoksyfikacji organizmu z arsenu. Jego okres wydalania z organizmu to do 2-4 dni.

  3. Podstawowy warunek to jednak zaprzestanie ekspozycji na ten pierwiastek.

  4. W USA co najmniej 10-20% wód w kranie zawiera taką ilość tego pierwiastka, która skutecznie może wpływać na pojawianie się wszelkiego rodzaju chorób. Tak więc ekspozycja jest stała.

  5. Ryż, woda, kurczaki – najpowszechniejsze źródła.

  6. Cała seria chorób, które to powoduje: rak prostaty, płuc, rak kości i inne.

  7. Sprawdzić poziom arsenu w wodzie. Można w Doctors Data.

  8. Reverse Osmosis – jedyny sposób na pozbycie się arsenu z wody.

  9. Około 1-2% ludzi ma genetyczne uwarunkowania ku temu, że nie pozbywa się tego z organizmu.

  10. Drugi warunek skutecznej detoksyfikacji w ciągu 2-4 dni to brak problemów z metylacją.

  11. Podstawowym problemem tego pierwiastka że jesteśmy ciągle, stale narażeni na ekspozycję.

  12. Estry fosforanowe – organophosphate pesticide – korelakcja z autyzmem wg autora. Za dużo syfu w żarciu i to żarcie z matki przechodzi z matki na dzieci, które rodzi.

  13. Detoksyfikacja:

    1. Fiber – błonnik. (Do rtęci też bardzo ważne! Bo bez niego
      następuja re-absorpcja tego co próbujemy wydalać).

    2. NAC i glutation.

  14. Jelita, wątroba, nerki – w tej kolejności powinniśmy zadbać. Sauna + filtry powietrza!

    Zagrożenia zatrucia rtęcią

  1. Detoksyfikacja rtęci musi się odbywać na etapie komórkowym. To
    podstawa.

  2. Chlorella, magnezy, spirulina – tylko mogą pogorszyć; powodują redystrybucję. Żadne wspomagania nerek, wątroby same w sobie też nic nie dadzą.

  3. Aby naprawdę chelatować trzeba użyć „real binders” – czyli czegoś, co ma faktycznie możliwość wyciągnięcia rtęci z wnętrza komórki. Silne wiązania.

  4. Kwas alfa liponowy – jako jedyny ma możliwość przenikania bariery krew-mózg. Efektywny w przypadku rtęci. ALE ma jedną wadę:

    1. Można go porównać do ulicy dwupasmowej – dobrze chwyta i wyprowadza powiedzmy z mózgu, ale nie usuwa, część wraca – nie jest w stanie dobrze, efektywnie wywalić z organizmu.

    2. Stąd do pomocy poleca się CytoDetox. (https://cytodetox.com/) – nano zeolit.

    3. Dodatkowo przebudowujemy mózg dostarczając dobre tłuszcze (Omega-3 itd.).

    4. CytoDetox można porównać do jakiegoś „pojazdu”, który zbiera te komórki ALA-rtęć i wywozi.

  5. „Epidemia dysfunkcji komórki”

  6. Glifostat, gluten, rtęć – wszystko to działa synergicznie i jedno powiększa efekty drugiego. 3 rzeczy -> problemów 20.

  7. Rtęć – może upośledzać funkcje tarczycy i konwersję T4 do T3. Blokuje T3.

  8. Pięć kroków:

    1. Usunąć źródło toksycznego syfu.

    2. Regeneracja „cell membrane” – ściany komórek. Bez tego cały proces detoksyfikacji nie ma sensu i się nie uda.

    3. Restore cellular energy – odbudowa energii komórkowej.

    4. Redukcja stanu zapalnego.

    5. Ustawienie na nowo metylacji.

      Miedź

  1. Powiązany z tajemniczymi chorobami, dziwnymi. Zwłaszcza należy zwrócić uwagę na miedź w przypadku problemów z hormonami – żeńskimi.

  2. Obecny w środowisku – garnki, jedzenie, rury.

  3. Cynk – kontr-balansujący pierwiastek. Jeśli jednego za dużo, to drugiego będzie mało i odwrotnie.

  4. Estrogen i progesteron w nierównowadze – sugeruje żeby zwrócić uwagę na poziom miedzi. Zwłaszcza gdy powiązane ze złym samopoczuciem etc.

  5. Zwykle jest tak, że gdy widziemy rtęć to na 90% problemem jest też pod spodem miedź LUB odwrotnie. Jedno i drugie często występuje.

  6. Suplementacja: restore adrenal activity – czyli nadnercza. Cynk i witamina C, molybden, mangan. Do tego suplement rozrzedzający żółć (np. cholina, ox bile, bile builder).

  7. Symptomy: hiperaktywność, różne choroby umysłowe, metaboliczne dysfunkcje, hormony rozregulowane.

  1. Aluminium i jego konsekwencje

  1. Gość – autor – od szczepionki/szczepionek kilku dostał za dużą dawkę. Objawy to bielactwo, bóle głowy.

  2. Sugeruje, że wszelkie problemy żołnierzy po powrocie z wojny z psychiką to połączenie zatrucia od szczepień i wysokiego poziomu stresu.

  3. Mówi wprost, że jako adjuwant ze szczepionek dostaje się wprost do mózgu – są badania pokazujące u szczurów wielokrotnie większą koncentrację aluminium w mózgu tych szczurów, które były szczepione w stosunku do grupy kontrolnej.

  4. Toksyczność aluminium – narażone 100% społeczeństwa; jest wszędzie. Garnki, dezodoranty, pestycydy, kosmetyki itd.

  5. Objawy: anemia, zaburzenie napadowe, całe spektrum problemów neurologicznych. Aluminium przestawia też układ odpornościowy w kierunku TH2, co skutkuje autyzmem, ADHD, Alergie itd.

    1. Aluminium uszkadza też mitochondria, utrata pamięci, problemy z nauką, osteoporoza (jedno z miejsc, gdzie aluminium lubi się przyczepić to kości). Zmęczenie – duże zmęczenie.

  6. Spożywane aluminium – 3% się wchłania razem z jedzeniem. Filtrowane przez nerki, rozpuszcza się w wodzie. Niestety w przypadku szczepionek jest stosowane całkowicie inne aluminium i nie da się tego w żaden sposób porównać do aluminium standardowego w pożywieniu, wynikającego z zanieczyszczeń
    środowiskowych.

    1. Opisuje tutaj badanie gdzie aluminium ze szczepionek po 9 miesiącach badano – ciągle było w ogromnej ilości w organizmach szczurów.

  7. Wyśmiewa sytuacje, gdy dziecko po szczepionce ma gorączkę, śpi cały dzień. Gdy lekarz mówi, że to normalne… pytanie normalne w porównaniu do czego? Nie jest to normalne, to efekt zbyt dużej ilości aluminium wpuszczonego do organizmu.

  8. Aluminium jako adjuwant bardzo prowokuje układ odpornościowy – w końcu po to jest. Przechodzi jednak też łatwo barierę krew-mózg i wprowadza od razu stan zapalny do mózgu.

  9. Opisuje badanie, gdzie zrobiono po szczepieniu badania (regularne) poziomu aluminium. Nie było go w moczu, nie było go we krwi… zniknął. Nie wiedzą gdzie… (w praktyce oczywiście poszedł do mózgu).

  10. Genetyka odgrywa dużą rolę, zdolność generowania glutationu i inne w wyciąganiu aluminium z organizmu.

  11. Aluminium blokuje neuroplastyczność w mózgu. Siedzi przede wszystkim w komórkach glejowych.

  12. Nikt w historii nie badał serii szczepień od 1 do 6 roku życia i jak ta cała seria szczepień wpływa na funkcjonowanie organizmu.

  13. Aluminium detoksyfikacja – najlepsza jest „silica” – krzemionka, ziemia okrzemkowa.

    1. Tauryna, fosfodylocholina, również kwas ALA.

  14. Detox produkty:

    1. BioSil (silica)

  15. To proces bardzo długotrwały – minimum 6-12 miesięcy aby zobaczyć efekty.

  16. Epsom Salt Baths.

  17. Zeolit.

    Detoksyfikacja i wątroba

  18. Autor opisuje, że brał gigantyczne ilości DMSA ale to nic nie dawało. Podstawą okazało się, że trzeba ruszyć „GI tract”, wątrobę, produkcję glutationu. Dopiero całość tych działań dała efekty.

  19. Stan zapalny blokuje detoksyfikację.

  20. Żółć – wydzialnie żółci i w ogóle cała chelatacja musi być skoordynowana z wątrobą.

  21. „Keep the bile flowing”. To mega ważne! Żółć!

  22. Jak wątroba nie wywali tego na zewnątrz, to toksyny wrócą do nas z powrotem tworząc reakcję zwrotną i dostają się do mózgu itd. Herxheimer reaction.

  23. Co dajemy na wsparcie żółci?

    1. Mirra, Gentian (gencjana), mniszek lekarski, solidago – nawłoć
      pospolita.

  24. Fosfodylocholine! Wspiera żółć i jej wytwarzanie, dodatkowo tworzy ściany komórki! Koniecznie suplementować.

  25. Co wiąże później po wątrobie?

    1. Węgiel.

    2. MicroSilica

  26. Fosfodylocholina – sojową bierzemy. Bdzury na temat GMO itd. To nie ma prawa się dostać do fosfodylocholiny (to, co dotyczy GMO itd.) – to że się robi z soi  rzekomo o niczym nie świadczy. Jednocześnie nie wskazuje by lecytyna słonecznikowa była jakaś gorsza.

    Strategie detoksyfikacji od experta w usuwaniu metali ciężkich – Warren
    Phillips

  1. Wywiad opiera się właściwie w całości na osobistych doświadczenia osoby, która sama została zatruta różnymi metalami ciężkimi. Gość pracował np. przy czyszczeniu kopalni, które wiadomo było że są zatrute. Pracował w pełnym stroju, maskach, zabezpieczających go przez zatruciem – okazało się że na niewiele to się zdało.

  2. Opisuje swoje symptopy zatrucia:

    1. Przede wszystkim niepokój (anxiety).

    2. Huśtawki nastrojów

    3. Przesadna nieśmiałość, niechęć do spotykania się ze znajomymi, społecznie cofnął się w rozwoju.

    4. Niska temperatura ciała

    5. Problemy ze snem

    6. Wszystko go irytowało.

    7. Nudności.

    8. Problemy psychologiczne/psychiczne które doprowadziły go do myśli samobójczych.

    9. Ogromna nadwrażliwość na dźwięki.

    10. Ciągłe zmęczenie.

    11. Niezdecydowanie – nie mógł podjąć właściwie żadnych decyzji.

    12. Metaliczny smak/metaliczność w ustach.

    13. Zły oddech, nadwrażliwość zębów.

    14. Dyslexia, przewracanie oczami

    15. Sucha skóra i pocieranie skóry, drapanie się – charakterystyczne dla rtęci. Problemy skórne są w ogóle powiązane z rtęcią.

    16. Wypadanie włosów, słabe włosy.

  3. Arsen – kopalnie węgla (Polska…)

  4. Arsen – skupia się na nim, pokazuje źródła – woda, kurczaki, ryż, drewno i środki do konserwacji drewna, lakiery itd.

  5. DMSA – 100mg co 4 godziny. Czyli chelatuje się Cutlerem i wspominają Cutlera!

  6. Oprócz samej chelatacji:

    1. Metylacja – poprawienie.

    2. Glutation.

  7. DMSA dla ołowiu, DMPS dla rtęci przede wszystkim.

  8. DMSA nie każdemu służy – jest wiele osób, które go nie tolerują. Może być za silny. Są inne mniej intensywne sposoby.

  9. Oprócz DMSA co trzeba robić:

    1. FAR infrared sauna. (Czyli sauny na podczerwień).

    2. Cyto-Detox (zeolit).

  10. Zeolit – znowu się powtarza: delikatny, przekracza bariery
    komórkowe. Bardzo poleca.

  11. Witamina B12, kwas foliowy, glutation.

  12. Do produkcji glutationu: NAC, Glycina, Selen, a jeśli już podawać to liposomalny glutation.

  13. CytoDetox

    1. Hydrolyzed clinoptilolite

    2. Nowa forma zeolitu, bardzo mała.

    3. Silnie wiąże metale i czyści komórkę z metali.

  1. Strategie detoksyfikacji – Susanne Bennett.

  1. Opisuje swoje doświadczenie, gdzie jej dziecko miało straszne wysypki i alergie. Zrobiła badanie włosa i wyszło jej przeładowanie totalne metalami ciężkimi. Odstawiła wszystkie łyżki, garnki, żarcie z niepewnego źródła. Po 5-10 dniach
    problemy zaczęły ustępować.

  2. Podstawa to znaleźć przyczynę ekspozycji.

  3. Objawy wg niej zatrucia metalami i pestycydami to głównie zaburzenia funkcji poznawczych oraz wszelkie zaburzenia przewodu pokarmowego – od dysbiozy po cieknące jelito.

  4. Podkreśla, że jeśli w badaniu włosa poziomy pierwiastków toksycznych są nisko to oznacza, że organizm je kumuluje, a nie wydala! Jak coś jest nisko, to wcale nie oznacza że jest wszystko w porządku.

  5. Kumulacja metali ciężkich to przede wszystkim uszkodzenia na etapie samych komórek, co dalej skutkuje dysfunkcjami mitochondriów, wpływa destrukcyjnie na proces metylacji i nieprawidłowe przyswajanie witaminy B12.

  6. Mówi dalej o lekach homeopatycznych – Pekana formula. Do udrożnienia nerek i systemu organizmu do wydalania syfu.

  7. ITIRES cream.

  8. Optymalizacja przepływu limfy – drenaż w ogóle organizmu to pierwszy krok. Masaże, wchodzenie do zimnej i potem zaraz do ciepłej wody etc.

  9. Tłuszcze – najwięcej metali ciężkich jest właśnie w tłuszczach, pozbywamy się zbędnej tkanki tłuszczowej.

  10. Infrared Sauna. Sauna podczerwień. Bardzo poleca po raz kolejny. 20 minut rozmowy o tym:

    1. Raz w tygodniu, max do 3 razy.

    2. Im starsza osoba tym temperatura mniejsza.

    3. Super poruszać zaczyna cały syf w organizmie.

    4. 145 stopni – chyba Fahrenheita jej chodziło – czyli 62 stopnie Celsjusza – pozwalają już wywalać rtęć z organizmu.

  11. Kąpiele – Epsom sól i „baking soda”.

  12. Do wychwytywania metali z jelit i przewodu pokarmowego później: Bentonite lub Glucomannan. Wychwytują metale i wyprowadzają je z kałem z organizmu.

  13. Cynk często jest wypłukiwany przy detoksyfikacji – uwaga na niego, też trzeba suplementować.

  14. Styren – wpływa negatywnie na pamięć. Jest w styropianie, tackach na których często mięso leży itd.

    Jak sauny na podczerwień usuwają metale. Connie Zack.

  1. Jest ogromna różnica między „infrared sauna” a zwykłą sauną.

  2. Infrared:

    1. Dociera do środka ciała.

    2. Głębowo w komórki.

    3. Inny typ potu wydzielamy.

  3. Sauna usuwa metale ciężkie, pestycyfy, ftalany i inne.

  4. Zaczynamy powoli, do 30 minut. Słuchamy organizmu jak reaguje.

    Rola jedzenia, pożywienia, diety w redukcji metali ciężkich.

  1. Algorytm dla choroby: toksyczny element w odpowiedniej dawce + genetyczna skłonność organizmu + środowisko w jakim żyjesz.

  2. Rtęć przede wszystkim konkuruje w organizmie z selenem.

  3. Suplementujemy więc kompleksami suplementów, z tego najważniejsze są magnes, cynk, selen.

  4. Ekologiczne żarcie tylko z nazwy – zawiera też na pewno duże ilości metali ciężkich. Nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej.

  5. Metalotioneiny – klucozwe dla organizmu.

  6. Wsparcie metylacji – kompleks witamin B, do tolerowanych poziomów, witamina C i E.

  7. Dieta – chelatatory:

    1. Wszystko co zielone.

    2. Błonnik – mega ważny!

    3. Jemy kolorowo – im więcej różnorodności w diecie tym lepiej.

    4. Melatonina – bardzo pomaga czyścić mózg z syfu. Jest neuroprotekcyjna. Melatonina liposomalna.

Istnieje też korelacja między wirusami a metalami ciężkimi. Metale łatwo wprowadzają wirusy do miejsc, gdzie nie powinny być, do mózgu.

Nie wolno detoksyfikować, gdy jesteśmy w zakresie/zasięgu mikrofal, elektromagnetycznych fal itd. Wyłączmy Wifi, telefony. Elektrosmog.

Show Buttons
Hide Buttons