Kategoria: Badania

Interpretacja badania Organic Acid Test (OAT) – notatki z wykładu Elizmy Lambert

10 marca w Warszawie odbyły się warsztaty/prezentacja dotyczące interpretacji badania kwasów organicznych w moczu. Prowadziła je Elizma Lambert z Australii. Otrzymałem od blisko 10 osób notatki z tej prezentacji, zdjęcia slajdów i wiele innych materiałów – dziękuję wszystkim za ich przesłanie. Poniższe informacje są kombinacją, kompozycją tych wszystkich materiałów, które otrzymałem.

Czym jest to badanie, gdzie je wykonać, dlaczego należy je wykonać – wytłumaczone jest w poprzednim artykule – nie będę tutaj powielał szczegółowo tych informacji. Ogólnie więc tylko dwa zdania: badanie OAT przedstawia biochemię organizmu w danym momencie; w danym czasie gdy mocz był pobierany. Daje informacje m.in. o stanie mózgu, jelit, niedoborach witaminowych, stan nadnerczy, jak prezentuje się detoksyfikacja, ale również co dzieje się wewnątrz komórki dzięki markerom mitochondrialnym.

Co to jest kwas organiczny?

Spożywając tłuszcze, białka, węglowodany nasz organizm metabolizuje je w określony sposób. Jeśli ten metabolizm jest poprawny – przy udziale enzymów następuje (na skutek przemian biochemicznych) prawidłowa „konwersja” jednej cząsteczki w inną. Jeśli natomiast mamy jakieś niedobowy witaminowe, zmiany genetycznych, infekcje, toksyny (powodów może być wiele) – ścieżka przemian metabolicznych zostaje zmieniona i pojawia się ścieżka przemian alternatywna (alternate pathway). Jednego kwasu pojawia się więcej, drugiego mniej, coś trzeciego jest zużywane w organizmie więcej lub mniej – dokładnie to jest badane w OAT.

O czym należy pamiętać przed interpretacją? 

  1. Sprawdzić wiek pacjenta – czy nie ma pomyłki.
  2. Sprawdzić poziom kreatyniny. Optymalnie powinna być między 100-150 (w przypadku badania z Grat Plains Laboratory). Jeśli jest poniżej 20 – test jest do powtórzenia. Jeśli jest między 20 a 100 – należy odpowiednio „do przodu” przesunąć wszystkie markery w trakcie odczytywania. „O ile” do przodu? Niestety nie wiadomo.
  3. Zwracamy uwagę czy przy markerze widnieje „asteriks” – gwiazdka – oznacza on, że poziom trzeba czytać na odwrót (wysoki poziom – deficyt).
  4. Unikamy na minimum 48h przed testem: jabłek, gruszek, żurawiny – generalnie owoców. Na 12h również nie spożywamy cukrów, grzybów Reishi, echinacei – mogą bardzo zaburzyć obraz testu.
  5. Kwasy organiczne powstają z białek. Aby poziom kreatyniny był wysoki w badaniu i aby było ono w ogóle wiarygodne należy dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości białek. Czyli przed badaniem trzeba podawać odpowiednią ilość protein, choć jeśli dziecko jest na zbilansowanej, nie wybiórczej diecie, nie musimy się o to martwić. Dzieci na diecie bezmięsnej powinny przyjmować przed badaniem preparaty białkowe.
  6. Nie ma czegoś takiego, jak dobry czy zły marker. Kwasów organicznych nie można czytać w oderwaniu od siebie – to badanie przedstawia zestaw pewnych zależności; interpretacja jednego markera w oderwaniu od pozostałych często nie ma sensu.

Markery bakteryjne

  • Hippuric Acid (numer 10 w OAT) – wysoki jego poziom oznacza przerost bakterii; dobre bakterie produkują kwas benzoesowy (Benzoic acid), który działa antybakteryjnie.  Hippuric to z kolei = benzoic acid + glicyna.
    Marker może być zawyżony przy infekcji. Jeśli jedzenie nie jest prawidłowo trawione i wydalane, zalega w jelitach, to bakterie mają dużo czasu, by ten kwas produkować.

Jeśli markery bakteryjne są generalnie nisko, a hippuric acid wysoko, to mamy przyczynę środowiskową (ekspozycja na toksyny ze środowiska; wskazanie do GPL-Tox).

Kwas benzoesowy produkowany przez bakterie podnosi jednocześnie Hippuric Acid.

Benzoic acid może być zawyżony przede wszystkim powodu z przerostu bakteryjnego, ale też z jedzenia albo z chemikaliów, farb itp. (rzadziej). Generalnie kwas benzoesowy ma działanie antybakteryjne w stosunku do złych bakterii. Problem pojawia się, gdy jest go za dużo i wątroba nie może go rozbić. Stąd właśnie potrzeba glicyny! Trzeba tutaj połączyć ten marker z wit. B2 i B5, bo one wskazują na ścieżkę detoksu wątroby. Jeśli te markery są zaburzone to wątroba „przepala” B2 i B5 na detoksyfikacje hippuric acid.

Sprawdzić też należy „xylene” w badaniu GPL-Tox. Winduje on kwas hippuric acid do wysokich poziomów.

  • Marker 12 – 4-Hydroxybenzoic – obrazuje wysoki poziom fenyloalaniny (phenylalanine) i problemy metaboliczne na ścieżce jego przemian. Fenyloalaina to aminokwas, jeden z podstawowych które organizm pozyskuje z białek. Marker ten oznacza, że fenyloalanina nie może może przejść dalej procesów biochemicznych, nie jest rozkładana by produkować docelowo dopamine i serotoninę. Tutaj patrzymy też na markery 69-72 – one również oznaczają, że fenyloalanina nie jest rozkładana prawidłowo i jest to jasne powiązanie między mózgiem a jelitami. Co istotne – poziomy tych markerów nie muszą być poza zakresem; same wysokie poziomy oznaczają że na ścieżce rozkładu fenyloalaniny jest problem.

Ścieżka rozkładu fenyloalaniny:
fenyloalanina -> tyrozyna -> DOPA -> Dopamina -> Noradrenalina -> Adrenalina.

Jeśli jest blokada na drodze fenyloalanina do tyrozyny następuje wzrost markerów 69-72. W przypadku autyzmu blokada na tej ścieżce objawia się najczęściej problemami z pamięcią. W dalszej konsekwencji oznacza to, że nasza tarczyca i nadnercza nie dostają dostatecznej ilości „paliwa” – nie wynika to bezpośrednio z kwasów organicznych czy mamy problemy z tymi narządami, ale należy w tym przypadku je zbadać i zwrócić baczniejszą uwagę na tarczycę i nadnercza. Jeśli chodzi o dolegliwości tarczycy – najczęściej w przypadku autyzmu obserwuje się jej niedoczynność.

Wskutek blokady tego procesu – nadnercza nie dostają adrenaliny. Tarczyca nie dostaje niezbędnej tyrozyny. Są to najważniejsze narządy regulujące poziomy hormonów! Zaburzone wartości tych hormonów korelują więc, również wprost z zaburzoną gospodarką hormonalną organizmu. Wszystko to można wyczytać z markerów 12 oraz 69-72.

  • Marker 13 – 4-Hydroxyhippuric = Glycine + 4-Hydroxybenzoic. 

    Patrzymy na ratio tych dwóch markerów. Jeśli w tych dwóch markerach jest duża różnica to wątroba musi pracować bardzo ciężko, możliwy brak glicyny.

  • Marker 1 – Citramalic – przerost grzybów, dysbioza.

  • Marker 3, 8 – drożdżaki

Bakterie w przypadku dysbiozy produkują różne toksyczne składniki. Są to amoniak (Ammonia), fenole (Phenols), kwas propionowy
(Propionic acid), mleczany (Lactate).

Amoniak

Marker 60 – Orotic Acid – bardzo toksyczny dla mózgu nawet w małych ilościach. Zwykle nerki czyszczą z amoniaku; produkowany przez bakterie jelitowe. Amoniak, jeśli jest podwyższony to można podejrzewać: H.Pylori, Gram- anaerobes, Clostridia, Enterobacteria, Bacillus spp., pasożyty.

Cykl mocznikowy – UREA cycle – do prawidłowego przebiegu potrzebuje kilku rzeczy: Dwuwęglan (Bicarbonate), Arginina, Cytrulina, BH4, Magnez, ATP. Jeśli to wszystko jest dostępne, nerki mogą łatwo wywalać amoniak z organizmu. Jeśli jednak są braki, to amoniak zaczyna wzrastać i oddziałuje na komórki mózgowe, które są bardzo wrażliwe na amoniak.

Rzadko, ale wysoki poziom amoniaku, nie musi świadczyć o bakteriach. Może to być też efekt niskiego poziomu magnezu lub innych elementów (kofaktorów) składających się na cykl mocznikowy.

Amoniak można i należy badać też z krwi.

Objawy zatrucia amoniakiem: wymioty, zmęczenie, mgła mózgowa, ciężkie lub szybkie oddychanie, zdenerwowanie, irytacja.

Lactate (mleczany) – produkowane mogą być przez bakterie: Drożdżaki (Yeast), Lactobacillus, Leuconostoc, Pediococcus, Lactococcus, Streptococcus, Enterococcus, Carnobacterium, Oenococcus, Vagococcus, Weisella

Marker dysbiozy jelit: 2-Hydroxyhippuric Acid (Phenol marker) – numer 61

Podwyższony gdy jemy jedzenie wysoko-salicylanowe, gdy stosujemy sztuczne słodziki – co w przypadku naszych dzieci z autyzmem jest raczej niespotykane. Są więc inne źródła. Zwykle jest nim przerost/dysbioza jelita i produkcja kwasu benzoesowego (Benzoic acid).

Jeśli ten marker jest podwyższony oznacza, że organizm przepala, wykorzystuje ogromne ilości glicyny. Potrzebuje jej przede wszystkim wątroba – m.in. do detoksyfikacji salicylanów.

Enzym PST – Phenol-Sulfur-Transferase. Enzym, siedzący sobie w wątrobie, jest powszechnie przyblokowany w przypadku dzieci z autyzmem. Można go przyrównać do swego rodzaju „drzwi”, bo bierze on udział w procesie „przerabiania” wielu różnych przemian biochemicznych w organizmie. Przy użyciu PST przerabiane są: salicylany, fenole, aminy (amines – sery dużo go mają), katecholaminy, używany w procesie produkcji estrogenu, serotoniny, noradrenaliny i wielu, wielu innych. PST wykorzystywany jest też bardzo silnie do rozkładania metabolitów bakterii w tym Clostridii!

O ile te „drzwi” są dostatecznie duże – to nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy są za małe, a więc wtedy gdy PST brakuje w organizmie; jest zbyt mocno zużywany. Wtedy organizm zaczyna wybierać elementy, które będzie rozkładał lub tworzył przy użyciu PST. Dla jednego składnika więc wystarczy, dla drugiego – będzie PST brakować i nie powstaną wartościowego składniki lub te złe – nie zostaną przez PST rozłożone.

Clostridia

Markery 15 – 18 w Great Plains. Do leczenia zawsze w pierwszej kolejności, przed drożdżakami i grzybami.

4-Hydroxyphenylacetic – Clostrudium Difficile, ale może też wskazywać SIBO (do sprawdzenia innymi testami).

Wszystkie markery Clostridii są inhibitorami PST, a więc blokują/zużywają ten enzym omówiony wyżej, co w konsekwencji daje braki innych niezbędnych składników w organizmie.

Symptomy Clostridii: Schizofrenia, psychoza, depresja, zmęczenie, tiki, autyzm, OCD, ADHD, choroby immunologiczne, choroby jelitowe, zaburzenia napadowe.

Clostridia Difficile – najgorsza odmiana Clostridii z ogromnym neurologicznym wpływem na mózg.

Clostridia, jej toksyczne metabolity wpływają w szczególności na mniejszą ilość GABA, która wycisza umysł i mózg. Mamy więc w efekcie pobudzenie, nerwowość, brak możliwości skupienia i ciągłe nadmierne stymulowanie mózgu.

Clostridia, Glutamate (glutaminian) i Dopamina

Sama w sobie dopamina w dużej ilości jest toksyczna dla mózgu. A taką sytuację możemy założyć z góry w przypadku metabolitów Clostridii. Dopamina jednak może też stymulować dodatkowo powstawanie glutaminianu (hiperaktywność, niepokój).

Obrazują to markery 33 – 35.

Ratio – marker 35 – jest często źle interpretowany i nie należy zwracać na niego szczególnej uwagi pod kątem Clostridii.

Marker 33 to bezpośredni marker dopaminy. Jeśli jest 33 za wysoko, a 34 w normie – oznacza że mózg jest w stanie hiperaktywności; stan zapalny; ciągły tryb walki i gotowości. Bardzo niedobra sytuacja. Dalej to uszkadza również funkcjonowanie tarczycy i nadnerczy.

Clostridia i jej metabolity wpływają na cykl Krebsa w produkcji energii w organizmie. Ucinają ten cykl w mniej-więcej połowie i nie generuje się cząsteczka energii ATP, która jest potrzebna w organizmie do wszystkiego – detoksyfikacja przez wątrobę, nerki, mózg, tarczyca i wiele innych.

Problemy z salicylanami, powszechnie interpretowane jako problem z jedzeniem i że trzeba unikać jedzenia z salicylanami (czego w praktyce nie da się zrobić), to w rzeczywistości, więc efekt brakującego enzymu PST. Trzeba go odblokować, a wtedy samoistnie te problemy znikną. Szukamy przyczyn, dla których enzym ten jest zablokowany. Jedną z tych przyczyn może być Clostridia.

Clostridium difficile – marker 16 – przeszczep flory jelitowej, bardzo skuteczny w pozbyciu się jej.

Metabolit Clostridii staje na drodze przemian chemicznych w rozkładzie dopaminy na inne elementy. Blokuje enzym DBH. Powstaje nadmiar dopaminy, który jest wybitnie toksyczny dla mózgu.

Sama dopamina odpowiada za skupienie i koncentrację. Ale gdy jest jej ciągle, non-stop za dużo, receptory w mózgu przestają prawidłowo ją odbierać przez ciągłą stymulację synaps, przestaje być z niej jakikolwiek pożytek i mózg staje się super niespokojny, przestymulowany doprowadzając w efekcie do braku skupienia, koncentracji, problemów ze snem, autoagresja i wiele innych.

Markery detoksyfikacji

Wszelkie toksyny – szeroko pojęte – powodują, że w organizmie krążą komórki zniszczone, uszkodzone i nie „produkują” się nowe. Z uszkodzonymi komórkami – organizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Toksyny powodują stres oksydacyjny, który bezpośrednio wpływa na biochemię organizmu, zaburzając produkcję neurotransmiterów poprzez blokowanie enzymów niezbędnych do ich wykorzystywania w komórkach. Efektem jest wzrost kwasu chinolinowego (Quinolinic Acid) – marker 37 w OAT. Podwyższony poziom wprost wskazuje na stan zapalny mózgu. Tiki, napady, bezsenność i wiele innych fatalnych rzeczy dla organizmu. To może wprost powodować autyzm, schizofrenię, depresję i wiele innych poważnych chorób układu nerwowego.

Istnieje zależność – jeśli organizm nie wytwarza z tryptofanu docelowo serotoniny to ścieżka przemian biochemicznych idzie w kierunku kwasu chinolinowego. Serotonina – niezbędna dla snu. Problemy ze snem – zwrócić uwagę na serotoninę w przypadku podwyższonego kwasu chinolinowego.

Plastiki – picie wody z butelek plastikowych itp. – może powodować blokadę pewnego enzymu w organizmie, który wprost powoduje wzrost kwasu chinolinowego. Zatrucia plastikiem (ftalanem) nie przeczytamy z OAT, trzeba wykonać dodatkowe badanie GPL-Tox (marker numer dwa, MEP).

Z wysokim poziomem kwasu chinolinowego powiązane mogą być (choć nie muszą):

  • szczepionki
  • metale ciężkie
  • ftalany (plastik)
  • peroksydacja lipidów – lipid peroxidation
  • chroniczne infekcje wirusowe, bakteryjne
  • NMDA overstimulation – receptory glutaminianu w mózgu stale, ciągle podwyższone powodują „przestymulowanie” (cynk i magnez wtedy suplementujemy; przynajmniej warto spróbować – to tymczasowe rozwiązanie; najważniejsze to znaleźć źródło problemu).

Kwas chinolinowy sam w sobie nie jest zły, pod warunkiem że jest tymczasowo. Problemem jest ciągle, stale podwyższony poziom – wtedy jest toksyczny.

Picolinate – marker z Organixu. Niezbędny, potrzebny, do prawidłowego wchłaniania składników odżywczych przez jelita dalej do organizmu. Niski poziom świadczy o słabej przyswajalności suplementacji, minerałów. Przede wszystkim bardzo istotny dla wchłanialności cynku, bardzo istotnego pierwiastka w przypadku autyzmu.

Blokada tego enzymu docelowo prowadzi nie tylko do deficytów cynku, ale też do problemów z cukrem, insuliną i dalej nadnerczami.

8-OHdG – bardzo istotny marker widoczny tylko w badaniu ONE. Obrazuje poziom zniszczenia DNA komórek. Pokazuje jak bardzo toksyny w organizmie niszczą wnętrze komórki. Jeśli poziom wysoki – oznacza to, że jest coś w organizmie, jakaś toksyna która uszkadza komórki. Fajny marker wskazujący postępy leczenia.

Trzeba jednak dodać, bardzo istotne, że to nie tylko muszą być toksyny. W przypadku istotnych braków żywieniowych; nie jedzenia powiedzmy w ogóle warzyw; nie dostarczamy więc organizmowi podstawowych składników odżywczych – to również będziemy niszczyć DNA komórki i ten marker będzie podwyższony.

Marker Glutationu

Glutation – najsilniejszy antyoksydant czyszczący organizm ze śmieci. Większość dzieci z autyzmem ma niski poziom zredukowanego glutationu. Cykl glutationu, w przypadku zatrucia jest bardzo szybki. Organizm chce go produkować jak najwięcej.
W ONE – obrazuje to marker Pyroglutamic Acid.
W badaniu GPL OAT – marker numer 58 i 59 (Pyroglutamic i 2-Hydroxybutyric).

Marker 58 – marker resyntezy glutationu. Kwas kryjący się pod tym markerem rozkładany jest na dwa różne aminokwasy i dalej wraca – ten zużyty glutation – z powrotem do cyklu jego tworzenia – do ponownego użycia. To proces ciągły, aby zużyty glutation robił swoją robotę ponownie. Pyroglutamic, jego wysoki poziom, wskazuje że glutation jest bardzo szybko spalany i wykorzystywany (cykl jest bardzo szybki). Trzeba więc zapytać się – dlaczego „recykling” glutationu jest tak wysoki, co go powoduje.

Ważne: glutation, jego ogromne ilości, zużywane są do rozkładu Panadolu i innych popularnych leków opartych na paracetamolu. Tak więc w przypadku autyzmu nigdy nie dajemy paracetamolu bo w konsekwencji pozbawia on organizmu najważniejszego antyoksydantu, co może mieć fatalne skutki…

Marker 59 – 2-Hydroxybutyric – marker produkcji glutationu, jego ilości. Jeśli oba markery są wysoko – to oznacza, że produkuje organizm jak szalony glutation i zużywa go niezwykle szybko. W tej sytuacji szukamy – najczęściej – zatrucia środowiskowego lub przyczyną są metale ciężkie w organizmie.

Glutation reduced vs oxidized – potrzebujemy tego zredukowanego jak najwięcej. W OAT nie ma wskazania, który glutation mamy w organizmie.

Marker witaminy B2 – glutaric – (numer 53 w OATjeśli jest tej witaminy mało (wraz z selenem), to oznacza wprost, że organizm słabo robi opisany wyżej „recycling” glutationu. Niezbędna witamina do prawidłowego procesu glutationu. UWAGA – wysoki poziom w OAT tego markera oznacza deficyt tej witaminy w organizmie.

Hippuric – marker numer 10 – on jest też wskaźnikiem ciężkiej pracy fazy II wątroby.

Witamina B5 i B2 – nienormalne  poziomy świadczą o problemach z wątrobą. W OAT to markery 52 i 53.

Organix – marker 2-Methylhippurate (numer 30) – wskazuje wprost na ciężką pracę wątroby w usuwaniu toksyn, metali ciężkich, zatruć środowiskowych.

Glicyna – szczególną uwagę trzeba na nią zwrócić. Bierze udział w procesach rozkładania metabolitów bakterii, soli żółciowych, reguluje poziomy aminokwasów dla neurotransmiterów; rozkłada salicylany, aspirynę i inne.

Niski poziom żelaza (np. w przypadku pasożytów, które nie pozwalają go prawidłowo używać) – powoduje wysoki poziom amoniaku (ammonia). Amoniak zbieżny często z wysokim poziomem kwasu chinolinowego.

Suplementy z glutaminą – trzeba być bardzo ostrożnym. Mogą, w wyniku pewnych przemian biochemicznych (choć oczywiście nie muszą), podwyższać poziom amoniaku / kwasu chinolinowego.

Podstawa to znaleźć realną przyczynę – źródło. Co powoduje, że organizm walczy z toksynami. Infekcja? Metale? Środowiskowe zatrucie? Stres emocjonalny lub trauma? To najczęstsze 4 powody. Bardzo łatwo jest wpaść w spiralę suplementacji – co może też zaburzać obraz organizmu. Znalezienie przyczyny – trudne, ale o wiele skuteczniejsze.

Grzyby, drożdżaki – Candida

Mogą przybierać w jelitach dwie formy – Unicellular (spore) – czyli zarodnikowa i druga, o wiele gorsza forma – nazwana w prezentacji Hyphae, co można przetłumaczyć jako strzępki. To, czy Candida przybierze tą gorszą, bardziej inwazyjną formę „strzępkową” zależy od środowiska, jakie mamy w jelitach. Jeśli mamy kwaśne środowisko (acidic < 5) to zostaje w swojej normalnej jednokomórkowej formie. Środowisko alkaliczne (alkaline >7) powoduje, że Candida czuje się „zagrożona” i przechodzi w formę „strzępkową”.

Forma strzępkowa pozwala zasiedlać grzybom te miejsca, zakątki, zakamarki do których normalnie w formie jednokomórkowej nie mogłyby dotrzeć. Przylepia się do ścianek, będąc trudno usuwalną formą.

Biotyna – pozwala bardzo skutecznie zatrzymać przekształcanie Candidy w formę „strzępkową”. Wystarcza 3mg biotyny dziennie. Biotyna to marker numer 57 w badaniu OAT.  Wysoki poziom tego markera wskazuje deficyt biotyny!

Co ważne, biotynę „produkują” również nasze pożyteczne bakterie w jelitach. Szczególnie istotne pod tym względem są bakterie Bifidobacterium (tworzą biotynę w jelitach – przy braku biotyny i tych bakterii Candida bardzo łatwo przekształca się w formę strzępkową).

Ze względu na swoje właściwości, Candida i inne organizmy z gatunku drożdżaków, grzybów są często nazywane „wielkim Houdini„. Doskonale potrafią się schować, ukryć przed układem odpornościowym. Potrafią poniekąd neutralizować pod siebie układ odpornościowy. Mając enzymy pozwalające „wyłączyć” układ odpornościowy są niezwykle ciężkie do wybicia.

Kolejną właściwością jest potencjalna możliwość „konsumowania”, kradnięcia żelaza – co jest bardzo częste w przypadku dzieci z autyzmem. Organizm jest na tyle „mądry”, że w przypadku kolonizacji jelit przez Candidę może wyprowadzić żelazo (aby Candida go po prostu nie dostała). Efektem będzie jego niedobór w krwiobiegu, tkanki nie będą go miały (powszechny objaw to np. ciemne plamy wokół oczu).

Dalej, żelazo jest niezbędne do produkcji: serotoniny, dopaminy, bierze udział w cyklu Krebsa (mitochondria), nie działa i leży również detoksyfikacja wątroby.

Niski poziom żelaza, przez upośledzenie cyklu Krebsa -> wzrasta glikoliza, a spada produkowana energia. Lactic acid to pokazuje – podwyższony marker 22 w OAT. Oznacza, że – m.in. przez brak żelaza – upośledzony jest początek cyklu Krebsa, bo tam jest żelazo zużywane.

Candida ma właściwość pozwalające na stymulowanie Interkuliny-6 (IL-6). Odpowiada ona wprost za stan zapalny mózgu. HPA – reguluje pracę na linii mózg-hormony, mózg – nadnercza i inne. IL-6 zwiększa aktywność HPA (hypothalamic-pituitary-adrenal axis, po polsku: oś podwzgórze-przysadka-nadnercza) co prowadzi do przestymulowania mózgu, rozregulowania hormonów i rozregulowania organizmu. W zachowaniu dziecka w przypadku autyzmu, najczęściej występują tutaj wszelkie stymulacje, autostymulacje.

Powszechne i najczęstsze symptomy przerostu Candidy:

  • Głupie / głupkowate / nerwowe zachowanie z nieodpowiednim śmiechem u dzieci – dziecko często funkcjonuje tak, jakby było pijane.
  • Nasilony apetyt na cukier i węglowodany
  • Niepokój i niestabilność emocjonalna – zaburzenia równowagi cukru we krwi
  • Słaba ostrość i koncentracja
  • Wzdęcia z powodu fermentacji w jelitach
  • Wyprysk, wysypki

Pleśnie (Mold)

Markery 2, 4, 5 – a więc: 5-Hydroxymethyl-2-furoic, Furan-2,5-dicarboxylic, Furancarbonylglycine.

Wysokie poziomy – trzeba znaleźć zwykle środowiskową przyczynę skąd ta pleśń pochodzi. Jeśli nie ma tych markerów podniesionych, nie oznacza że dziecko nie ma pleśni. W razie pleśni – robimy badanie odrębne pod to z krwi lub z moczu.

Najczęstszym źródłem zanieczyszczenia są pokarmy zawierające pleśnie. Ser, warzywa, orzechy, pomidorowe pasty/sosy.

5-Hydroxymethyl-2-furoic – syrop glukozowo-fruktozowy; miody (mieszane zwykle z innym syfem, który podnosi ten marker; bo sam miód czysty jest niezwykle drogi dzisiaj).

Gdy mamy sytuację, że marker 2 i 4 są wysokie, a marker 5 nisko lub bardzo nisko, to oznacza że leży druga faza wątroby i wątroba nie radzi sobie prawidłowo z rozkładem pleśni. Najczęściej w tej sytuacji brakuje glicyny i warto spróbować jej suplementacji. Tak więc patrząc na markery pleśni, możemy uzyskać też informacje na temat funkcjonowania wątroby.

Candida

Tartaric, Arabinose – w OAT dwa markery przedstawiające Candidę. Arabinoza – często występująca w owocach; stąd nie wolno jeść owoców na co najmniej 2 dni przed wykonaniem badania, bo wynik może być fałszywy.

Arabinoza – z OATów, jakie widziała Elizma, wynika że jest przynajmniej lekko podwyższony w 90% przypadków. Tartaric – około 10% OATów ma go wysoko. Zwraca szczególną uwagę, że wysokość tego markera niekoniecznie musi świadczyć o poziomie rozpanoszenia się Candidy po organizmie. Widziała osoby z niskimi poziomami, ale symptomy jednoznacznie wskazywały na to, że osoba ma ogromny problem z Candidą. Wynika to z wrodzonej podatności, wrażliwości organizmu na Candidę. Sugeruje tutaj, że genetyka odgrywa dużą rolę.

Druga kwestia to biofilm. Zna sytuacje, że pierwszy czysty OAT, a w skutek leczenia organizmu po ruszeniu biofilmu – wyniki skakały do niesamowicie wysokich poziomów.

Candida, podsumowując ma zdolności:

  • niszczy kolagen, problemy z mięśniami, ścięgnami
  • formuje szczawniany
  • biofilm
  • zaburza HPA (omówione wyżej)

Szczawiany

Markery 19-21, czyli Glyceric, Glycolic, Oxalic. Markery te są wybitnie zwiększające stan zapalny (pro-zapalne).

Oxalic – osoba spożywa dietę bogatą w szczawiany lub ma w sobie jakieś patogeny, pasożyty (w jelitach) przyczyniające się do powstawania szczawianów.

Glyceric lub Glycolic – ich podwyższone poziomy swoje źródło mają zwykle w dysfunkcji pewnych enzymów – brakuje kofaktorów do tworzenia enzymów, np. witaminy B6 (marker B6 jest w OAT). Markery szczawianów mogą być więc po prostu powiązane z niskim poziomem witaminy B6 w organizmie. Ewentualnie wyższe poziomy mogą też być pochodzenia genetycznego.

Szczawiany kradną składniki mineralne, wiele różnych – cynk, magnez i przez to powstaje ich niedobór w organizmie.

Szczawiany mają bardzo silne wiązania, takie same jak w chelatatorach jak chociażby DMSA.

Wiążemy je z dietą, metabolizmem i brakami (np. B6) w organizmie oraz z grzybem (pleśń, candida).

Co ciekawe, ssaki nie metabolizują szczawianów, nie mamy odpowiednich enzymów do tego celu. Mają natomiast te enzymy inne formy życia, w tym nasze jelitowe bakterie. Jednak jeśli wskutek na przykład kilkukrotnej antybiotykoterapii pozbywamy się bakterii – w efekcie możemy się dorobić problemów ze szczawianami.

Nerki, kości, serce, mózg, skóra, gałki oczne, tarczyca – to tylko niektóre organy do których szczawiany mogą się przyczepiać.

Objawy i symptomy:

  • Piaszczyste i ziarniste stolce
  • Bolesne ruchy jelit
  • Drażliwość pęcherza – ból podczas oddawania moczu bez infekcji
  • Ból karku
  • Ból oka – tarcie oczu
  • Objawy typu fibromialgii
  • Bóle ciała i uczucie pieczenia w mięśniach
  • Ból ścięgna i punkty spustowe
  • Niedokrwistość, która jest trudna do leczenia (powiązane z brakami żelaza i wypłukiwaniem przez szczawiany minerałów z organizmu).
  • Drażliwość, agresywne zachowania
  • Bóle stawów

Przy szczawianach konieczne jest picie bardzo dużej ilości wody, nawadniamy organizm.

Candida wpływa destrukcyjnie na balans minerałów i witamin. Nie ma sensu patrzeć na metylacje (gdzie w każdym procesie, jaki zachodzi potrzebne są minerały) jeśli jest Candida. Wyrzucenie jej jest na tym etapie o wiele ważniejsze niż pozostałe rzeczy związane z metylacją.

Witamina D

Wytwarzana w większości w organizmie pod wpływem Słońca (ale również z diety). Magazynowana w wątrobie, jako 25-hydroxyvitamin D3. Ten marker wzrasta właśnie zwykle przy suplementacji. Ale dalej witamina D musi być jeszcze zmetabolizowana (w nerkach) do postaci 1,25-dihydroxyvitamin D3 – jest to dopiero aktywna i przydatna dla organizmu forma tej witaminy. Tak naprawdę dopóki nie sprawdzimy, nie wiemy czy forma 25-hydroxy jest metabolizowana do 1,25dihydroxy. 

Marker, który pokazuje poziom witaminy D w organizmie to marker Phosphoric (marker 75). Wysoki poziom wskazuje na zbyt duży poziom witaminy D w organizmie. Niski poziom – raczej wskazuje na niedobór i wskazana jest suplementacja.

Gen VDRVidamin D Receptor – reguluje wiele enzymów, poziom cukru, insuliny, układ odpornościowy, a także proces autofagii (tworzenia nowych komórek), obniża też poziom cytokin.

Ten gen ma też niebagatelny wpływ na poziom witaminy D w formie 1,25dihydroxy. Otóż w przypadku infekcji organizmu wirusem EBV, Chlamydia czy też boreliozą praca tego enzymu/genu jest spowalniania. W związku z tym rośnie nam poziom wyłącznie witaminy D w formie 25-hydroxyvitamin! Witamina D w pożądanej formie 1,25dihydroxy nie powstaje.

Jeśli mamy wysoki poziom witaminy 25-hydroxy, a niski poziom witaminy 1,25dihydroxy (lub odwrotnie!oznacza to wprost, że w tle w organizmie rozgrywa się jakiś rodzaj infekcji.

Oznacza to też, że jeśli suplementujemy osobie witaminę D, a ta osoba ma blok na genie VDR to zwiększamy stan zapalny organizmu!

Poziom cukru i regulacja insuliny

Wiele dzieci z autyzmem ma problem z utrzymaniem stałego poziomu cukru, przez co skacze poziom energii i nastroju u dziecka (od ekscytacji po smutek).

Picolinate  – marker z Organixa omówiony wcześniej. Jego niski poziom (a więc słabą przyswajalność minerałów, jak cynk, magnez chrom) w efekcie również daje zaburzony poziom glukozy w organizmie, insulinooporność, bo organizm do prawidłowej regulacji  cukru potrzebuje dokładnie tych składników mineralnych.

Nadnercza

Problemy z nadnerczami obrazuje przede wszystkim marker witaminy B5 w OAT (numer 52). Witamina B5 jest niezbędna do stworzenia (docelowo) cząsteczki nazywanej Acetylokoenzym-A i dalej w konsekwencji dalszych przemian biochemicznych – do całej grupy hormonów produkowanych przez nadnercza. Całość procesu tworzenia tych hormonów zależy od poziomu witaminy B5 w organizmie. Jeśli jej nie ma – proces będzie zachwiany.

Zachwianie tego procesu prowadzi do zakłócenia w organizmie stosunku sodu do potasu. Zachwiana ilość sodu i potasu w organizmie wpływa na ilość elektrolitów i podwyższa wprost ilość kortyzolu w organizmie. Stymulowanie organizmu przez długi okres czasu kortyzolem prowadzi do zmian i problemów neurologicznych.

Cały ten proces dysfunkcji nadnerczy może być mierzony przez markery dopaminy – markery 33-35. Co obrazuje konkretnie:

  • wysoki marker HVA (33) w stosunku do VMA (34) wskazuje, że dopamina nie została prawidłowo rozłożona do epinefryny.
  • prawidłowe rozłożenie HVA do VMA jest niezbędne do prawidłowej pracy nadnerczy – nierównowaga w tym zakresie wskazuje na dysfunkcje nadnerczy.

Co może blokować enzym rozkładający HVA do VMA i w konsekwencji dysfunkcje nadnerczy?

  • Clostridia
  • Deficyt miedzi w organizmie
  • Deficyt SAMe
  • Blokada w procesie metylacji

Cykl Krebsa – Mitochondria

Markery 22-23 (Lactic, Pyruvic) – obrazują w skrócie to, co dzieje się na zewnątrz mitochondriów.

Markery 24-29 obrazują to, co dzieje się wewnątrz mitochondriów.

Kolejność markerów jest trochę myląca i należy je bardziej czytać, jako cykl idący od: Pyruvic -> Citric -> Aconitic -> 2-Oxoglutaric -> Succinic -> Fumaric -> Malic. 

Cykl Krebsa „na zewnątrz” wymaga ogromnej ilości tlenu. Jeśli mamy mało tlenu, to Lactic Acid będzie wystrzelony do bardzo wysokich wartości, ale wartość Pyruvic będzie w normie lub bardzo nisko. To typowy schemat niskiego stanu tlenu w organizmie.

Candida, drożdże uwielbiają takie środowisko niskiego tlenu, bo ułatwia im to bezproblemowe rozwijanie się. Sama Candida też może powodować problemy z dostępnością tlenu w organizmie.

Innym powodem takiego samego przesunięcia, jak w przypadku braku tlenu może być też brak żelaza w organizmie.

Karnityna i tłuszcze

Karnityna pełni w organizmie rolę swego rodzaju taxi, która zbiera tłuszcze w organizmie, wprowadza je ze sobą do komórki i następnie wychodzi z komórki, by zbierać kolejną porcję tłuszczy.

Tłuszcze są rozkładane m.in. wewnątrz mitochondriów. Jeśli ten proces jest zachwiany, a więc brakuje karnityny w organizmie, to markery 47, 48 i 49 w OAT (odpowiednio Adipic, Suberic, Sebacic) będą podwyższone. Wprost są to markery deficytu karnityny. Tłuszcze, które spożywane są marnowane i wydalane w tej sytuacji razem z moczem.

Markery 42 i 43 (3-Hydroxybutyric i Acetoacetic) – to markery ciał ketonowych. To związki chemiczne stanowiące pośredni metabolit tłuszczów – obecne w moczu oznaczają, że organizm zużywa tłuszcz do produkowania energii, zamiast wykorzystywać do tego celu glukozę. Mamy więc do czynienia z ketozą. Wynikiem ubocznym takiego stanu jest to, że ketony tworzą w ciele środowisko wysoce kwaśne (acidic). Potrzeba w organizmie więcej minerałów, węglowodanów, aby organizm z nich produkował energię skoro nie może efektywnie wykorzystywać tłuszczów (a to wskazują podwyższone markery 42 i 43). Elizma podkreślała, że badamy mocz, a więc to, co organizm wydala i jeśli coś wydalamy to nie potrzebujemy tego lub nie potrafimy prawidłowo wykorzystać.

CDR – Cell Danger Response

CDR to zachowanie „ewolucyjne”, metaboliczna odpowiedź, która chroni komórki przed zagrożeniem. Wywoływana jest przez kontakt z zagrożeniami chemicznymi, fizycznymi lub biologicznymi, które zaburzają zdolność homeostazy komórek.

Typowy wzór, takiego stanu (choć nie jedyny, jest ich bardzo dużo):

  • Wysoki Lactic
  • Niski Pyruvic
  • 24-29 (wszystkie mitochondrialne markery) nisko.

Powody – trzeba wrócić do podstaw, skąd, dlaczego mitochondria nie działają prawidłowo:

  • bakterie
  • metale ciężkie
  • sprawdzamy markery detoksyfikacji w OAT
  • pasożyty (nie mierzone w ogóle w OAT w żaden sposób)
  • wirusy

Stres i hormony stresu wpływają również, jak rozkładamy tłuszcze i ketony. Jeśli w organizmie jest dużo hormonów stresu (adrenalina, epinefryna), rośnie kortyzol, co w konsekwencji przez wysoki kortyzol – glukoza nie będzie się łatwo dostawać do wnętrza komórki, więc nie będzie „paliwa” do produkcji energii.

Biotyna – B5 – jest niezwykle ważna w całym procesie produkcji energii w mitochondriach. Jeśli niskie poziomy, cały cykl Krebsa też nie będzie działać prawidłowo.

Markery tłuszczów i ketonów wskazują również, że w organizmie mogą być problem z tarczycą i insulinooporność.

Pytania i odpowiedzi i notatki zawarte z tej sekcji:

  • Choroby nerek całkowicie mogą zaburzyć wszystkie markery – trzeba na to zwrócić uwagę.

  • Test powtarzamy co 3-4 miesiące, nie częściej.

  • Witamina C wysoka -> oznacza Candidę bo Candida może wiązać/tworzyć, wskutek różnych procesów kompleks podobny/identyczny do witaminy C! Wiążemy wysoką witaminę C z Candidą. Niska witamina C – to norma, bo jej okres pół-rozpadu w organizmie to nieco ponad 20 godzin. Przed badaniem OAT jej nie suplementujemy, nie dajemy owoców, więc jej poziom powinien być niski. Ewentualnie, może to wskazywać na inne choroby powodujące nieprzyswajanie przez organizm witaminy C (genetyka, poważne choroby etc.).

  • Najlepiej okienko 1-2 tygodni przed badanienie suplementujemy nic. Standardowo, minimum 48 godzin, ale tak naprawdę im dłużej tym lepiej – daje to prawdziwszy obraz organizmu nie zaburzony suplementami/lekami. Często jednak też – zależnie od lekarza – robimy OAT będąc na suplementach, by sprawdzić czy prawidłowo wpływają i działają na organizm. Czy leczenie jest po prostu skuteczne.

  • Szczawiany chwytają metale ciężkie. Jeśli mamy problem z jednym i drugim w organizmie – to usuwanie szczawianów w efekcie „wypuści” metale ciężkie, które trzeba czymś później zebrać!

  • Brak żółci wątrobowej powiązany z niskimi zarówno Pyruvic, jak i Lactic (obniżone poziomy).

  • Marker NAC (numer 56 w OAT) – zawsze powinien być nisko, w dolnych wartościach i jest to normalne. Jeśli jest suplementowany NAC, to wtedy dopiero poziom tego markera powinien wzrosnąć.

  • Na ostatnich stronach badania OAT jest interpretacja – wg Elizmy te strony można oderwać i wyrzucić. Sugerowana suplementacja robiona jest bowiem pod konkretne markery i kwasy organiczne bez patrzenia całościowo na wyniki badania i zależności, jakie występują między różnymi markerami.

Badanie włosa – opis badania i interpretacja

W kontekście autyzmu to badanie jest wg mnie koniecznością. Być może nie na pierwszym miejscu (OAT, CSA na start ważniejsze), ale na pewno jest w TOP5 badań do wykonania.

Co to jest?
Można to wyczytać na Wikipedii czy na stronach laboratoriów, więc tutaj tylko – najogólniej rzecz ujmując – badanie obrazuje gospodarkę mineralną, stan odżywienia organizmu, toksyczność organizmu.

Dlaczego to ważne?
Z badania włosa można wyczytać m.in. zatrucie rtęcią, aluminium, ołowiem, problemy z nadnerczami, tarczycą i wiele, wiele innych. Najistotniejsza jest oczywiście z tego wszystkiego rtęć, która najprawdopodobniej jest czynnikiem pośrednio lub bezpośrednio powodującym chorobę, zwaną autyzmem.

Niestety, jest tak że rtęć bardzo rzadko wychodzi „jawnie” z badania włosa. Tylko wtedy, gdy organizm dziecka ma sprawny system detoksykacyjny, a w przypadku dzieci z autyzmem się to właściwie nie zdarza. Jest to pierwiastek wyjątkowy, mający niezwykle zdolności upośledzania organizmu.  Uszkadza bezpośrednio struktury organiczne, a także pośrednio wyprowadza z równowagi cały organizm poprzez ingerencję w „homeostazę” mineralną. Właśnie badanie włosa pokazuje nam gospodarkę mineralną. Jeśli mamy rtęć w organizmie, to ta gospodarka będzie zaburzona. 

Co oznacza brak równowagi mineralnej?
Choroby. Candida, łuszczyca, cukrzyca, autyzm, choroby psychiczne to tylko wierzchołek góry lodowej. Lista chorób, które może powodować rtęć jest tak długa, że wymagałoby to odrębnego artykułu.

Skąd wiadomo, że jest brak równowagi mineralnej?
Największy problem z badaniem włosa to brak ludzi, którzy potrafiliby je poprawnie zinterpretować. Na szczęście chemik Andrew Cutler napisał książkę „Hair Test Interpretation: Finding Hidden Toxicities„. Większość wiedzy i tekstów z niniejszego artykułu to po prostu tłumaczenie tej książki.

Cutler rozpisał w książce 5 prostych reguł, wg których możemy dokonać interpretacji włosa. Są to tzw. „counting rules„. Dalej przedstawiam i wyjaśniam po kolei te reguły.

Gdzie zrobić badanie włosa?
Pod kątem autyzmu, badanie włosa należy wykonywać wyłącznie w DoctorsData. Nie można niestety tego zamówić u nich bezpośrednio; współpracują tylko z laboratoriami. W Polsce, o ile mi wiadomo, można to zamówić za pośrednictwem Diagnostyki Medycznej Genom (Wrocław). Osobiście zamawiałem przez stronę http://directlabs.net/. Zapewne są inne miejsca – proszę o dodanie w komentarzach.

Co bardzo istotne – jak wpiszecie w Google „badanie włosa”, to na pierwszym miejscu pokazuje się badanie włosa w Łodzi, w laboratorium Biomol. Przynajmniej pierwszego badania NIE NALEŻY wykonywać w Biomolu w Łodzi! Sam, niestety popełniłem rok temu ten błąd i zamówiłem to badanie w polskim laboratorium. Dlaczego? Bo to badanie ma inne współczynniki, inną prezentację i po prostu nie można zastosować „counting rules” zdefiniowanych przez Cutlera. Nie dowiemy się więc, czy mamy zatrucie rtęcią. Pocieszające jest to, że jest wiarygodne – poziomy pierwiastków wyszły podobnie do tego co w Doctors Data.

Jeśli wyjdzie nam, że nie mamy zatrucia rtęcią – wtedy można zamawiać to badanie w Polsce, aby otrzymać sugestie i interpretacje po polsku, o ile dla kogoś występuje bariera językowa. W moim przypadku, po pół roku, musiałem powtarzać to badanie właśnie w DoctorsData… okazało się, że słusznie bo córka jest zatruta rtęcią. 

Który test wybrać?
Na stronach DirectLabs, gdzie ja kupowałem, gdy wpisujemy w wyszukiwarkę badań „hair” ukażą nam się 4 testy. Należy wybierać wyłącznie ten, który zaznaczony jest na czerwono poniżej:

Należy kupować wyłącznie ten test zaznaczony na czerwono

Bardzo dużo osób robi błąd i wybiera ten droższy test – ekspozycje na same elementy toksyczne, podczas gdy z tego badania nie wyjdzie nam czy zatruci jesteśmy rtęcią. Należy wybierać wyłącznie badanie o nazwie: „International Hair Toxic & Essential Elements-Doctor’s Data Kit”. 

Ile to kosztuje?
W Biomolu w Łodzi – około 300zł, przy czym zakres pierwiastków jest znacznie mniejszy. W DicrectLabs – pośrednik wysyłający to badanie dalej do DoctorsData – jak widać $109, plus koszt przesyłki i obecny kurs dolara daje nam kwotę około ~500-550zł.

Interpretacja badania
Tak wygląda badanie zrobione w USA:

Badnaie Włosa – Doctor’s Data

A tak wygląda badanie tego samego włosa (półroczny odstęp) zrobione w Biomolu:

Proporcje:


Zanim rozpoczniemy analizę poszczególnych pierwiastków koniecznie trzeba najpierw określić/wykluczyć rtęć. Jeśli gospodarka mineralna jest zaburzona, to poziomy poszczególnych pierwiastków w większości przypadków kompletnie nie będą odzwierciedlać rzeczywistości. Nie będzie tak w przypadku każdego pierwiastka, ale rtęć ze względu na swoje właściwości, może pokazywać zaburzony obraz całości.

Kiedy występuje zatrucie rtęcią?
Reguła#1
Patrzymy na sekcję „Essential and other elements” i liczymy ile pierwiastków jest powyżej 50-tego centyla. Wykresy, które sięgają na prawo od środa są tymi, o które nam chodzi. Zaznaczone na rysunku poniżej na czerwono:

Jeśli ilość pierwiastków, które przekraczają 50-tego centyla jest równa 5 lub mniej, to mamy do czynienia z zaburzoną gospodarką mineralną.

Reguła#2
Ponownie patrzymy na sekcję „Essential and other elements” i liczymy ile pierwiastków jest poniżej 50-tego centyla:

Jeśli liczba pierwiastków jest równa 5 lub mniej – mamy zaburzoną gospodarką mineralną.

Reguła#3
Policz pierwiastki z nienormalnie wysokimi lub niskimi poziomami; tj. z tymi których wartości sięgają pól czerwonych (zaznaczone na czerwono poniżej):

Jeśli liczba pierwiastków, których wykres wchodzi na czerwone pole jest równa 4 lub więcej – to mamy zaburzoną gospodarkę mineralną. Jak widać wyżej na wyniki – dokładnie 4 pierwiastki na teście dochodzą do czerwonych pól, reguła jest więc spełniona.

Reguła#4
Policz liczbę pierwiastków, które są w zielonej i białej „strefie”. Te, które nie odbiegają ponad normy w górę lub w dół. Zaznaczone na czerwono poniżej:

Jeśli liczba pierwiastków w tej strefie jest równa 11 lub mniej, to znaczy że mamy zaburzoną gospodarkę mineralną w organizmie.

Reguła#5
Jeśli którekolwiek dwie z wyżej wymienionych 4 reguł są spełnione prawie, tj. brakuje np. 1 pierwiastka wchodzącego na czerwoną strefę w regule #3 oraz brakuje jednego pierwiastka w biało-zielonej strefie w regule numer #4, to oznacza że mamy do czynienia z zaburzoną gospodarką mineralną. Mój test również spełnia tę regułę.

W moim przypadku co najmniej jedna reguła jest spełniona (do dyskusji czy test nie spełnia reguły #1). Jeśli spełniona jest którakolwiek, choćby jedna, oznacza to że z prawdopodobieństwem 97,5% mamy do czynienia z zatruciem rtęcią organizmu. Tak, nie mamy pewności – badanie włosa obrazuje „tylko” prawdopodobieństwo. Właśnie po to są reguły wyliczone przez Cutlera, aby w prosty sposób odpowiedzieć ludziom na pytanie o zatrucie rtęcią. Wiele testów jest „podejrzanych” – np. tylko 3 pierwiastki w strefie czerwonej (nie do końca spełniona reguła numer #3), dają 8% szans że stało się to przypadkowo. Dla mnie prawie 98% prawdopodobieństwa biorąc pod uwagę inne badania w medycynie jest absolutnie wystarczającą przesłanką… Po szczegóły, jak bardzo podejrzany i niespotykany jest Twój test – odsyłam już bezpośrednio do książki Cutlera.

Zatrucie rtęcią mówi, że poziom pierwiastków toksycznych nie do końca odzwierciedla poziom tych pierwiastków w organizmie. Podniesione poziomy toksyczne pierwiastków mogą, ale nie muszą być problemem. Przykładowo – zwykle, jeśli miedź jest podwyższona ponad poziom 60 (dla dorosłych) – jest to problem prawdziwy, a nie spowodowany rozregulowaną gospodarką mineralną.

Podniesione poziomy aluminium, niklu, cyny, tytanu są często sztucznie wywindowane; są wynikiem problemów z gospodarką mineralną (rtęć), a nie realnym problemem w organizmie.

Jeśli spełniona jest reguła #1, to podniesione poziomy elementów toksycznych mogą być istotne ale również jest możliwe, że pierwiastek toksyczny w takiej sytuacji w ogóle się nie pojawia.

Jeśli spełniona jest reguła 2 pierwiastki toksyczne bardzo rzadko mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, chyba że jeden pierwiastek pojedynczy jest znacznie „wywindowany” w kosmos w stosunku do innych.

Jeśli reguła 3 lub 4 jest spełniona, nie można nic powiedzieć o tym czy pierwiastki toksyczne obrazują prawdziwy poziom w organizmie – może tak być, ale równie prawdopodobne jest że pierwiastek toksyczny zaburzający gospodarkę mineralną w ogóle się nie ujawnia.

O ile gospodarka mineralna NIE jest zaburzona wg powyższych 4 reguł, to poziomy pierwiastków toksycznych zwykle odpowiadają ich realnemu poziomowi w organizmie. Wyjątkiem jest ołów, który może być zaniżony jeśli ekspozycja nastąpiła bardzo dawno temu.

Co obrazują poziomy poszczególnych pierwiastków?
Na teście jest ich bardzo dużo – omówię tutaj tylko kilka, a po szczegóły zachęcam do pytania w komentarzach – postaram się odpowiedzieć i poszczególne pierwiastki opisać.

Na samym teście poziom zielony pierwiastka – oznacza, że 68% populacji znajduje się w tym przedziale. Poziom pomarańczowy zaś mówi, że 27% ludzi ma ten poziom. Nie jest to więc nic niezwykłego i nie należy panikować – to normalne i wręcz należy się spodziewać, że kilka pierwiastków będziemy mieć w żółtej strefie.

W przypadku pierwiastków na czerwonej strefie jest tak, że jeśli nie mamy zaburzonej gospodarki mineralnej, to może to oznaczać zatrucie lub znaczy niedobór pierwiastka i należy wykonać stosowne kolejne badania krwi lub moczu. Tak jest często z miedzią, która kumuluje się do toksycznych poziomów.

Aluminium:
Poziom aluminium we włosie zwykle odpowiada poziomowi we krwi. Tak jest też często również wtedy, gdy mamy zaburzoną gospodarkę mineralną.  Jednak w przypadku zatrucia rtęcią, powoduje ona utrzymanie wysokiego poziomu aluminium. Generalnie podwyższony poziom aluminium często razem z pierwiastkami takimi jak antymon, nikiel, cyna czy tytan są niejednokrotnie bardzo istotnym wskaźnikiem zatrucia rtęcią, nawet jeśli nie zostały powyższe Cutler’owskie reguły.

Aluminium może blokować enzym „Alfa ketoglutaran” w cyklu Krebsa (mitochondria, produkcja energii); przy okazji występuje niedobór manganianu. Ponieważ kwas ten jest potrzebny do wydalania amoniaku… mamy odpowiedź dlaczego też amoniak tak często jest podwyższony wśród dzieci z autyzmem. Nadwyżka amoniaku to upośledzenie funkcji mózgu, słaba pamięć, zmieszanie, dezorientacja.

Arsen:
Jego poziom we włosach jest adekwatny do poziomu we krwi. Powoduje bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, niepokój, drętwienie, pól stóp czy czasami dłoni. Przyśpieszone bicie serca, palpitacje. Biegunki, problemy ze skórą. Nienormalne wyniki badania krwi. Wysoki poziom potasu i magnezu – koncentruje je do nienormalnie wysokich ilości. Lista jest bardzo długa.

Cutler pisze, że ilość miejsc, gdzie możemy być narażeni na styk z arsenem jest tak długa, że nie jest w stanie w książce tego wszystkiego wypisać. Jest często spotykany w drewnie, dachach, ogrodzeniach (o ile dobrze tłumaczę to jest wykorzystywany, jako impregnat/jakiś rodzaj zabezpieczenia drewna generalnie/lakier). Jest bardzo jednak łatwo wypłukiwany przez wodę i idzie w ziemię… Z drewna jak wiadomo jest zrobione wiele elementów, chociażby na placach zabaw. Bez badań chemicznych nie da się stwierdzić, czy drewno jest impregnowane/lakierowane materiałem z arsenem czy nie.
Oprócz tego arsen znajdujemy w pestycydach, a więc w naszym codziennym jedzeniu. Tzw. „pułapki na mrówki” – proszek często spotykany i wysypywany, zawiera nawet około 10% arsenu. Większość jedzenia dla zwierząt. Ludzie potem jedzą oczywiście to jedzenie. Szczególnie – w wątrobach zwierząt akumulowany jest arsen. Glazura z ceramiki. W przypadku dzieci i niemowląt największym źródłem arsenu są zboża wszelkiego rodzaju (ziarna zbóż).

Wpływa na prawidłowe wykorzystanie witaminy B1 w organizmie, w produkcji acetylocholiny, dalej do kwasu pirogronowego (pyruvate), co upośledza cykl Krebsa w mitochondriach (produkcję energii w organizmie), co z kolei prowadzi do zmęczenia, braku energii, słabego układu odpornościowego, słabej pamięci, upośledzenia myślowego i wiele innych. Tutaj warto zwrócić uwagę na współczynnik pyruvate w badaniu OAT – jeśli jest zawyżony, współgrać to będzie z zatruciem arsenem (niemniej to tylko tylko wskazówka, a nie dowód zatrucia).

Węglowodany w diecie są konwertowane docelowo do kwasu pirogronowego, by dalej mogły być wraz z tlenem konwertowane do energii w cyklu Krebsa. Z upośledzonym transportem kwasu pirogronowego w mitochondriach osoby czują się bardzo źle, fatalnie po zjedzeniu zbyt dużej ilości węglowodanów.  Obserwuje się też podwyższony poziom cukru; problem z czyszczeniem organizmu z kwasu mlekowego w trakcie większego wysiłku. Wskazana dieta to tzw. dieta Atkinsa. Wymagana jest duża liczba białek, a nie węglowodanów.

Ołów:
Objawy to obniżenie IQ, problemy rozwojowe. Nie chcemy, aby ołów był nawet w strefie żółtej, jako że zwykle poziom ołowiu w stosunku do jego poziomu w organizmie jest często znacznie zaniżony. Jego podwyższony poziom we włosach może sugerować istotny problem w organizmie.

Uran: poziom uranu we włosie odpowiada poziomowi w organizmie. Uran przechowywany jest w organizmie głównie w kościach. Niski poziom spożycia żelaza w diecie podnosi poziom uranu. Wzrost żelaza w diecie (suplementacja) – prowadzi do zmniejszenia poziomu uranu w organizmie i we włosach. Z kolei warto pamiętać, że poziom żelaza we włosie nie odpowiada poziomowi żelaza we krwi. Objawy zatrucia uranem to głównie zmęczenie, obolałość.
Podwyższony poziom uranu jest czasami spotykany, jako wynik zatrucia rtęcią przy nieprawidłowej gospodarce mineralnej w organizmie (spełniona przynajmniej jedna reguła Cutlera).

Skrótowo kilka informacji dot. najpopularniejszych pierwiastków:

  • Markery Calcium & Magnesium przesunięte w prawo, a Sodium & Potasium w lewo (lub odwrotnie) sugerują ekspozycję organizmu na stres, problemy z nadnerczami i koniecznością diagnostyki w tym kierunku. Im wyższe poziomy – bardziej rozjechane przeciwstawnie – tym gorzej dla nadnerczy.
  • Poziom magnezu i wapnia jest zwykle odwrotny do poziomu w organizmie. Jeśli jest wysoko we włosach – sugeruje niski poziom w organizmie i na odwrót.
  • Niski poziom magnezu we włosach w połączeniu z wysokim poziomem cynku sugeruje konieczność suplementacji witaminą B6 (przy prawidłowej gospodarce mineralnej!).
  • Poziom potasu i sodu w ogóle nie odzwierciedla jego poziomu w organizmie.
  • Podwyższony poziom antymonu, arsenu lub cyny wskazuje na zatrucie rtęcią
  • Wysoki stosunek potasu do wapnia sugeruje jak najszybsze sprawdzenie tarczycy.
  • Poziom cynku w zaburzonej gospodarce mineralnej jest zwykle znacznie zaniżony. Sugeruje to konieczność suplementacji cynku.  Wysoki i niski cynk we włosie oznacza niedobory cynku w organizmie – trzeba sprawdzić poziom tego pierwiastka.
  • Poziom cysteiny i siarczanów koreluje z zatruciem rtęcią, jak również wysoka ilość przeciwciał IgG na jedzenie skorelowana jest z cieknącym jelitem – kolejną powszechną konsekwencją zatrucia rtęcią.

Dlaczego badanie włosa, a nie inne? (jak krew, uroporfiryny).

Rtęć nie wychodzi z badania krwi w sytuacji, gdy ekspozycja jest stara. Rtęć wyjdzie w badaniu w ciągu max 1-3 dni po ekspozycji organizmu na rtęć. Z kolei uroporfiryny to badanie z moczu, ale jest bardzo czułe, często wychodzi fałszywie pozytywnie i odwrotnie. Ja mam cały czas przed oczami wiadomość z grupy Cutlera, gdzie matka pokazywała wyniki z włosa i wyniki z moczu – uroporfiryn – wysyłane tego samego dnia do laboratorium! Z badania włosa jasno wychodzi ewidentne zatrucie rtęcią, a z badania z moczu – nic, czysto.

Książka Cutlera ma prawie 300 stron. Precyzyjnie opisuje skąd i jak możemy narazić się na ekspozycje; co oznaczają poszczególne pierwiastki – ich niedobory czy nadmiar. Opisuje też bardzo istotne proporcje między poszczególnymi pierwiastkami, które obrazują chociażby metabolizm organizmu. Wykracza to jednak poza ten wpis i co istotne – analizowanie tego ma sens tylko, gdy pozbędziemy się rtęci z organizmu.

Jak usuwać rtęć, ołów i inne z organizmu? Do tego u dzieci? Poprzez bezpieczną chelatację, którą również Cutler opisuje w swojej książce, ale to temat bardzo szeroki, na odrębny wpis.

Interpretacja Badania OAT – Organic Acid Test – Badanie Kwasów Organicznych W Moczu

Historia

Badanie biochemiczne, używane w szkołach medycznych od lat ’60 ubiegłego wieku. Stosowane początkowo w celach wykrycia wrodzonych chorób metabolicznych. Obecnie około 100 ośrodków na świecie robi te badania – wciąż tylko w kierunku wrodzonych chorób.

Great Plain Laboratory, jako jedno z kilku na świecie poszerzyło zakres badań obejmujący dysbiozy jelitowe, niedobory witamin, niedobory i upośledzenia systemu detoksykacyjnego organizmu i wiele innych.

Jak zrobić to badanie?

Badanie robione jest z moczu. W Polsce jest w sumie 3 „pośredników”, u których można to badanie wykonać. Wygląda to tak, że raz w miesiącu dana instytucja zbiera próbki moczu i masowo wysyła do USA.

Zbieramy mocz dziecka do kubeczka, mrozimy, w lodówce turystycznej zawozimy do Warszawy. Sposób zbierania, co jeść, czego nie jeść przed badaniem – o wszystkim można dowiedzieć się dzwoniąc do jednej z tych 3 instytucji.
Są to: Vega Medica w Warszawie, gabinet Pani Doktor Cubały – Arcana oraz Genom we Wrocławiu. Wpisując w Google te nazwy bez problemu można wyszukać strony internetowe, adresy i telefony kontaktowe.

Po co robić to badanie?

Bo to fantastyczne badanie obrazujące cały stan organizmu. Dostajemy przeszło 70 markerów. Pokazuje jak funkcjonuje nasz organizm oraz przede wszystkim – co nie działa prawidłowo. Nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jest doskonałym punktem wyjścia do dalszej diagnostyki w razie wykrycia problemów.

Źródło danych

Lekarzem nie jestem, więc wszystko co tutaj jest napisane, jest wynikiem zebrania z wielu źródeł informacji w jedno miejsce. Najważniejszym źródłem jest jednak wykład dr. Williama Shawa nt. interpretacji badania OAT (założyciela GPL). Oprócz tego – wiele różnych stron internetowych, z których większość wymieniona jest na samym dole.

Interpretacja badania

Odbierając badanie całość podzielona będzie na sekcje, każdy marker ma swój numer. Zaczynamy od pierwszej i chyba najważniejszej sekcji:

Yest and Fungal Markers – markery drożdży i grzybów w jelitach.

W przypadku dzieci z autyzmem zwykle 2 lub 3 markery są podwyższone. Podwyższenie ich świadczy o Candidzie.

Na Webinarze dr. William Shaw przedstawił tabelkę, gdzie widoczne są średnie poszczególnych kwasów dla 20 zdrowych chłopców i dla 21 autystycznych. Okazuje się, że przeciętnie wśród autystycznych:
– Citramalic (stężenie tego kwasu w moczu) jest 3,49 razy wyższy niż u zdrowej populacji.
– 5-hydroxymenthyl-2-furoic – 2,7x razy wyższy
– Furan-2,5-dicarboxylic – 1,8x
– Tartaric – 2,5x
– Furancarbonylglycine – 2,1
– Arabinose – 4,4x

Konkretnie poszczególne markery na co wskazują:
Citramalic – produkt uboczny z drożdży gatunku Saccharomyces, Propionibacterium acsnes. Jego podwyższenie wskazuje na dysbiozę jelit. Może wpływać na mitochondriach; na produkcję kwasu jabłkowego w cyklu Krebsa (o którym będzie dalej w artykule).

5-Hydroxymethyl-2-furoic – produkt uboczny droższy z gatunku Aspergillus. Również sugeruje dysbioze.

3-Oxoglutaric – często podwyższony przy autyzmie, podwyższone poziomy kwasu mogą korelować z niską zawartością kwasu 2-Oxoglutaric, co może wskazywać ingerencję z kwasem 3-oxoglutaric w cyklu Krebsa (ogólnie mówiąc: problem z Mitochondriami). Przypuszczalnie tworzy się z aminokwasów lizyny i tryptofanu.

Furan-2,5-dicarboxylic – Produkt uboczny grzyba Aspergillus i prawdopodobnie innych gatunków grzybów i drożdży. Sugeruje dysbiozę jelitową.

Furancarbonylglycine – Koniugat kwasu furanokarboksylowego (furancarboxylic acid) i aminokwasu glicyny. Koniugat – czyli jest nośnikiem. Czym jest kwas furanokarboksylowy? Niestety nie znajduję informacji. Temat do zbadania.

Tartaric – wpływa na cykle Krebsa w Mitochondriach. Toksyczny produkt fermentacji grzyba Saccharomyces. Wysoki poziom powiązany jest z autyzmem i fibromialgią. Uszkadza mięśnie i nerki. Sugeruje dysbiozę. Obecny w winogronach (a więc należy ich unikać).

Arabinoza – metabolit wytwarzany w wątrobie z arabitoli (zwanych także arabinitolami), które są wytwarzane przez różne gatunki drożdży, takie jak Candida albicans, Candida tropicalis, Candida parapsilosis, etc. Arabinoza jest cukrem, który nie jest wytwarzany w szczególnie dużych ilościach w organizmie człowieka, ale jest często spotykany w jabłkach, grejpfrutach, gruszkach co może znacząco wpłynąć na ten marker (i dać fałszywy jego obraz…). Nie wolno więc spożywać owoców przed badaniem!

Carboxycitric Acid – podwyższenie, wpływa na cykl Krebsa i upośledza Mitochondria.

Metabolism and Bacterial markes – Metabolizm i markery bakteryjne

Podwyższenie u części markerów może mieć różne pochodzenie – np. Succinic acid może mieć związek z mitochondriami, jak również z aktywnością bakterii. Succinic potrzebuje magnezu do dalszych przemian biochemicznych. Nieprawidłowy poziom sugeruje zbadanie poziomu magnezu w organizmie.

Katabolizm dopaminy

Dopamina w organizmie jest tworzona w organizmie na podstawie 3,4-Dihydroxyphenyl-acetic acid (DOPAC) oraz 3-Methoxytyramine (3-MT). Dalej, w zdrowym organizmie te związki z dopaminy są dalej metabolizowane m.in. do Homovanillic Acid (HVA). HVA bada się w moczu, jest wskaźnikiem w OAT i jest ogromnie ważny, to główny metabolit dopaminy (jest bezpośrednim produktem Dopaminy). Mierzenie go jest sposobem na mierzenie produkcji dopaminy w mózgu.

To bardzo ważny slajd wyżej, pokazuje że dopaina jest tworzona z fenyloalaniny (Phenylalanine) i z Tyrosiny (wszystkie proteiny z diety mają Tyrosine i Phenylalanine). Dalej są konwertowane do DOPA i potem do Dopaminy. Potem Dopamina jest konwertowanam (katalizowana) przy udziale enzymu obecnego w różnych komórkach mózgowych, który nazywa się Dopamine Beta Hydroxylase.

Za Wikipedią: dopamina jest pobierana do ziarnistości komórkowych, gdzie jej łańcuch boczny ulega utlenieniu dzięki β–hydroksylazie do 1–noradrenaliny. Reakcja zachodzi przy udziale jonów miedzi, tlenu cząsteczkowego, kwasu askorbinowego i kwasu fumarowego.
Produktem jest Norepinephrine, która dalej do moczu jest wydalana i produktem jest w OAT jako VMA (marker obecny w OAT). Polecam przeanalizować powyższy slajd począwszy od „Phenylalanine” – całość jest dosyć prosta, tylko nazwy trudne.

W największy skrócie: monitorując więc poziom HVA oraz VMA mamy pogląd na całą dystrybucję dopaminy w mózgu.

Niestety, bakteria Clostridia, gwiazda i główny punkt tego rozdziału, ma zdolność konwertowania fenyloalaniny (Pehnylalanine) do innych związków. Przypominam, że fenyloalanina jest w większości pokarmów. Przez Clostridie może być konwertowana m.in. do 4-cresol, który ma zdolność do blokowania Dopamine Beta Hydroxylase. Proszę rzucić okiem na slajd wyżej. Jak widać przez to upośledza cały proces konwersji dopaminy. Różne gatunki Clostridii mogą również produkować związek HPHPA (marker obecny w OAT) lub 4-hydroxyphenylacetic, które również mają możliwość wpływania na Dopamine Beta Hydroxylase i w ten sposób blokować produkcję Norepinephrine (slajd).

Podsumowując, mamy co najmniej dwa związki produkowane przez Clostridię, które mogą hamować działanie Dopamine Beta Hydroxylase. Jeśli tak jest, to jako rezultat mamy podwyższony poziom Dopaminy (oraz bezpośredniego produktu dopaminy – czyli HVA; mierzonego w OAT) a obniżony poziom Norepinephrine (oraz jego bezpośredniego produktu – czyli VMA).

Co bardzo istotne – związki 4-cresol oraz HPHPA mogą być obniżone (związki będące metabolitem Clostridii podlegające detoksyfikacji) przez PST – phenol sulfotransferase, enzym który wśród dzieci z autyzmem i wśród innych chorób jest powszechnie obniżony przez Clostridie. Clostridia blokuje powstawanie tego enzymu. Jest to istotne dla osób, które biorą Acetaminophen, a więc zwykły Paracetamol! Okazuje się bowiem, że Paracetamol podlega detoksyfikacji, rozłożeniu w organizmie właśnie przy udziale PST. W momencie gdy tego PST jest mało Paracetamol staje się dla organizmu toksyczny i może być jedną z przyczyn autyzmu – po prostu. Czyli branie paracetamolu przy obecnej w organizmie Crostildi jest stanowczo zabronione.

Statystyczne badania wykazały, że wiele z tych istotnych enzymów i związków w procesie rozkładania dopaminy jest obniżonych – najczęściej jest to właśnie Dopamine Beta Hydroxylase.

Toksyczne skutki nadmiaru dopaminy

Dlaczego wysoka dopamina jest problemem? Kilka zdań ze slajdu Williama Shaw, przetłumaczonych na j. polski:
– Bardzo reaktywna cząsteczka w porównaniu do innych neuroprzekaźników i ma możliwości utleniania.
– Cytozolowa dopamina poddaje się degradacji tworząc kwas 3,4-dihydroksyfenylooctowego (DOPAC) i HVA jak również coś, co nazywa się „hydriogen perxoide” poprzez szlak monoaminooksydazy.
– W całym procesie utleniania poddaje się ostatecznie do niefajnych dla naszego organizmu cząstek (jak o-quinone, nadtlenek wodoru) lub reaguje z resztami cysteinowymi na glutation lub białka.
– Wszystkie te nieprawidłowości biochemiczne mogą spowodować poważne neurodegeneracje, ponieważ w czasie utleniania zużywany jest glutanion (o którym za chwilę).

Generalnie – gdy za dużo dopaminy, końcowym efektem jest o-quinone, nadtlenek wodoru i inne – bardzo aktywne substancje, powodujące silną reakcję utleniania. Mogą być szkodliwe dla komórek mózgowym. Niestety są detoksykowane przez Glutathione (glutanion) – to z kolei bardzo ważny związek dla funkcjonowania naszego organizmu.

W efekcie końcowym więc, jeśli mamy nadmiar dopaminy, zużywany jest glutation (nasz główny przeciwutleniacz w organizmie). Glutation jest niezbędny w procesach metabolicznych, odpowiada także za przesyłanie sygnałów nerwowych i podział komórek genetycznych. Proces wytwarzania glutationu ma miejsce w wątrobie. Glutation dostarczany w prawidłowych dawkach odtruwa organizm i ma działanie przeciwzapalne. Jeśli mamy go za mało – działa nieprawidłowo system detoksykacji całego organizmu. W niektórych przypadkach może to doprowadzić do braku prawidłowego funkcjonowania komórek mózgowych (do autyzmu).

Krótko mówiąc, jeśli glutanion był obniżony, a organizm narażony na jakieś inne toksyczne czynniki środowiskowe, to po prostu organizm mógł sobie z nimi nie poradzić. Wysoki poziom dopaminy kojarzony jest z nietypowymi zachowaniami – stereotypia, schizofrenia itp.

Kolejny slajd prezentacji pokazuje ścieżki, w jakich Paracetamol (Acetaminophen) jest konwertowany w organizmie. Są 4 drogi. Tylko jedna jest bezpieczna, przy udziale PST (Phenol sulfotransferase). Pozostałe 3 są mniej lub bardziej toksyczne dla organizmu, z czego jeśli organizm konwertuje Paracetamol w stronę NAPQI – może to być wybitnie niebezpieczne dla mózgu. Ponieważ przy udziale Clostridii, gdy w autyzmie PST jest zużywany do innych celów, organizm zwykle konwertuje Paracetamol na te 3 pozostałe toksyczne związki i nie należy go po prostu używać.

Połączenie paracetamolu Candidi to taka toksyczna bombka atomowa dla naszego mózgu. Mózg atakowany jest z dwóch stron. Clostridia może być przyczyną szeregu chorób: depresja, autyzm, psychozy, schizofrenia, ADHD, zachowania obsesyjno-kompulsywne, zatwardzenia, rozwolnienia i wiele innych.

To teraz Candida…

Kwas chinolinowy (quinolinic acid) – ważny neurotransmiter w mózgu. Pozyskiwany jest z tryptofanu. Tryptofan jest bardzo ważny, bo z niego powstaje serotonina (konwertowany jest do serotoniny). Serotonina w końcu konwertowana jest do 5-Hydroxyindoleacetic, a jest to wskaźnik obecny w badaniu OAT. Badając go, można więc również badać poziom serotoniny.

Substancje, które pomagają w konwersji do tego kwasu (istotnie zwiększają konwersję; z tryptofanu do kwasu cholinowego), to interferon, kortyzol oraz co istotne nadmierna stymulacja immunologiczna organizmu zwiększa przemianę tryptofanu to kwasu chinolinowego. Ważne: niacyna hamuje tę konwersję.

Kortyzol oczywiście powiązany jest ze stresem. Interferon zaś to za Wikipedia: ogólna nazwa białka wytwarzanego i uwalnianego przez komórki ciała, jako odpowiedź na obecność patogenów (np. wirusy, bakterie, pasożyty jak również komórki nowotworowe) wewnątrz organizmu. Interferony zapewniają komunikację pomiędzy komórkami ciała, w celu zwalczenia patogenów, poprzez uruchomienie mechanizmów obronnych systemu immunologicznego.

Jak do tej pory – nic niepokojącego jest w tym kwasie. Mogłoby się wydawać, że im więcej tym lepiej dla dzieci z autyzmem. Zabija on komórki zawierające bakterie, wirusy i pasożyty. Jest to więc kwas, który z góry nie można powiedzieć, że jest zły. Pomaga ciału zabijać mikroorganizmy. Problemem jest, gdy organizmowi się „wydaje”, że cały czas jest czymś „zakażony” i w kółko produkuje ten kwas. Staje się wtedy toksyczny. W długim okresie czasu może powodować zapalenie. Jest zwykle podwyższony w neuropsychiatrycznych chorobach – działa negatywnie na mięśnie, ale również na mózg.
Środek który podwyższa poziom tego kwasu (a konkretnie enzymu, który z kolei przyczynia się dodatkowo do powstawania kwasu chinolinowego) to m.in. beta amyloidu (beta amyloid peptide). Podwyższenie go spotyka się powszechnie w chorobie Alzheimera w mózgu. Jak wykazują ostatnie badania, jest to cząsteczka która bierze udział w odpowiedzi immunologicznej mózgu na intruza (https://www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160525161351.htm). Niestety, Candida ma też takie działanie, że podwyższa poziom tego kwasu 🙁

Quinolinic acid (kwas chinolinowy) może być detoksykowany przy udziela molekuły, o wdzięcznej nazwie fosforybozylotransferazy pirofosforan (phosphoribosyl pyrophosphate) do formy mononukleotydu kwasu nikotynowego (nicotinic acid mononucleotide), a więc do zwykłej witaminy B3 (kwas nikotynowy to witamina B3). Jednakże jeśli mamy ekspozycję organizmu na związek, który nazywa się ftalan (phthalate) wpływa on i upośledza ten proces konwersji do B3, powodując uszkodzenie mitochondriów i dysfunkcje syntezy NAD (Dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy) – jest to z kolei związek który w pełni istotną rolę w procesie oddychania komórkowego (czyli w procesie utleniania związków organicznych związanych z wytwarzaniem energii użytecznej w metabolizmie organizmu; przebiega w sposób stały w każdej komórce).

Czym jest ten związek „ftalany”, że powodować może aż tak istotne przemiany? Otóż dodawany jest do każdego plastiku, powoduje że plastik staje m.in się giętki. Są używane wszędzie, powszechne w środowisku. Temat do dalszego zgłębienia.

Zwykle ścieżka jest taka: dajemy szczepionkę/antybiotyk, antybiotyk powoduje Candide. Candida z kolei powoduje zwiększenie produkcji „beta amyloid peptide” (m.in. przeciwbakteryjna mikrocząsteczka). Ta z kolei powoduje zwiększenie produkcji kwasu chinolinowego, co w długim okresie czasu przy nieleczonej Candidzie powoduje działanie toksyczne dla organizmu i uszkodzenia mózgu.

Dla porządku, definicja Amyloid beta: produkt rozszczepienia białka prekursorowego amyloidu, zwiększa wytwarzanie kwasu chinolinowego na neurotoksycznych stężeniach przy udziale makrofagów oraz co istotniejsze, przy udziale mikrogleju (komórki nieneuronalne centralnego układu nerwowego; rezydentne makrofagi kontrolujące homeostazę i biorące udział w odpowiedzi immunologicznej).

W przypadku obecności Candidy i autyzmu tryptofan konwertowany jest do serotoniny w bardzo niewielkiej ilości, dalej do melatoniny i dalej – niewiele – do 5-HIAA (widoczny w badaniu OAT).

Dlatego William Shaw nie zaleca spożywania bezpośrednio tryptofanu jako suplement, bo może być bezpośrednio (wskutek kilku reakcji chemicznych po kolei) konwertowany od razu do kwasu chinolinowego (quinolinic acid), który w organizmie w nadmiarze znowu jest bardzo toksyczny. W efekcie może powodować ciężka reakcje zapalną.

Płytki starcze w chorobie Alzheimera mają objawy chronicznego zapalenia miejscowego (w szczególności właśnie aktywny mikroglej).
Candida może być „wyzwalaczem”, może przywoływać chorobę Alzheimera? Tutaj znak zapytania – to tylko teoria.

Kwas chinolinowy ma bardzo podobną budowę biochemiczną do omawianych wcześniej ftalanów. Różni się tylko na jednym wiązaniu dodanym jednym dodatkowym atomem. W związku z tym łatwo może upośledzać proces produkcji witaminy B3!

Eksperyment z małpami, którym wszczepiono wirus polio i mierzono poziom kwasu chinolinowego: kompletnie sparaliżowane małpy miały go najwięcej; te w lepszym stanie – miały go mniej itd. Używany jest więc przez organizm do pokonania wirusa.

Podsumowując tę ścieżkę:
Tryptofan pozyskiwany jest normalnie z pokarmu. W Wikipedii można sprawdzić, jakie produkty zawierają go najwięcej.
1) Tylko niewielka część tryptofanu jest konwertowana do serotoniny.
2) Większość – w przypadku m.in. nadmiernej stymulacji układu immunologicznego (Candida) – będzie konwertowana do kwasu chinolinowego. Co z kolei powodować będzie do zmian neurologicznych, psychiatrycznych, depresji i chorób zwyrodnieniowych.

Przechodząc do OATu – wysoki współczynnik proporcji między 5-HIAA/kwas chinolinowy (marker w OAT) wskazuje na brak balansu w regulacji metabolizmu tryptofanu, co z kolei może powodować depresje i nawet poważne uszkodzenia w mózgu.

Brak balansu spowodowany może być, jak wyżej – nadmiarem interferonu, przekroczonym poziomem tryptofanu w organizmie lub stresem powiązanym z podwyższonym poziomem kortyzolu. WAŻNE: nadmiar gamma interferonu może być spowodowany również szczepieniami (wielokrotnymi w jednym czasie; lub jak rozumiem skojarzonymi – czyli wiele szczepionek w jednej). Powodem może być również infekcja wirusowa.

Aby wyprowadzić organizm na prostą, należy zredukować stres (ćwiczenia, modlitwa, medytacja), wyeliminować ftalany oraz przede wszystkim, co oczywiste, wyleczyć infekcje (grzyba Candida, wirusa etc.). Z jakiegoś powodu w końcu organizm woli produkować kwas, a nie serotoninę.

Wśród dzieci z autyzmem zwykle w organizmie brakuje serotoniny – współczynnik quinolinic / 5-HIAA Ratio jest zawyżony. Aby go obniżyć, trzeba pracować jednocześnie nad zwiększeniem serotoniny (czyli dajemy 5-HTP, bezpośredni prekursor serotoniny) oraz nad zmniejszeniem współczynnika Quinolinic. Nie suplementujemy nigdy bezpośrednio samym tryptofanem.

Markery Cyklu Krebsa (Krebs Cycle Metabolities).

Miejscem, gdzie zachodzi cykl Krebsa jest macierz mitochondrium. Jest to cykliczny szereg reakcji biochemicznych. Stanowi końcowy etap metabolizmu aerobów, czyli organizmów oddychających tlenem. Najkrócej mówiąc markery w OAT w tej sekcji pokazują w jakim stanie znajdują się mitochondria. Mitochondria w organizmie odpowiadają za produkcję energii – wytwarzają ATP (Adenozynotrifosforan), która odpowiada za transport energii.
Podwyższenie tych współczynników również może świadczyć o Candidzie.

Succinic Acid – niedobór ryboflawiny lub koenzymu Q10, konwersja bakterii glutaminy do kwasu bursztynowego (conversion of glutamine to succinic acid in the gastrointestinal tract) lub wrodzone wady metaboliczne.

Aconitic Acid – Może być podwyższona w wyniku niedoboru glutationu.

Metabolity Aminokwasów – Amino Acid Metabolites

Nieznaczne zwiększenie może być spowodowane niedoborami witamin: tiaminy lub kwasu liponowego. Podwyższone wartości wiążą się także z chorobami genetycznymi lub mogą wskazywać na niedobór dehydrogenazy pirogronianowej (choroba; zaburzenia metabolizmu węglowodanów).

Phenyllactic Acid oraz Mandelic Acid – Podwyższone w chorobach genetycznych PKU i tyrozynemii. Nieznaczne zwiększenie może wynikać ze zwiększonego spożycia fenyloalaniny (co jest bardzo szkodliwe dla mózgu; sprawdzić to trzeba koniecznie jeśli poziom tego aminokwasu podwyższony).

4-Hydroxyphenyllactic – Znacząco podwyższony świadczy o chorobach genetycznych (tyrozynemii; fenyloketonuria). Niewielki wzrost może być ze względu na zwiększone spożycie tyrozyny.

Metabolity Szczawianów (Oxalate Metabolites).

W USA 10% społeczeństwa ma z tym problem. Objawem są np. kamienie nerkowe.

Szczawiany i ich „forma kwasowa”, która jest badana w OAT mają swoje źródło przede wszystkim z trzech miejsc – dieta, grzyby (np. Aspergillus i Penicillium) i ewentualnie Candida. W przemyśle kwasy szczawianowe – są używane do usuwania rdzy 😀 Znane są dwa typy chorób genetycznych powiązane z podwyższonym poziomem tych kwasów w moczu. Hyperoxaluria typu I i II – raczej w naszym przypadku (dzieci z autyzmem) można wykluczyć, ale jeśli są te kwasy podwyższone – warto zbadać temat też w tym kierunku i to wykluczyć.
Jeśli wskaźniki są podwyższone?
– dieta, która wyklucza szczawiany – to absolutna podstawa
– przeciwgrzybiczne leki – zwykle kuracja może trwać kilka lat. Najczęściej Arabinoza (marker Candidy) powiązana jest z podwyższonym poziomem szczawianów.
– podajemy suplement diety w postaci cytrianu wapnia (calcium citrate), w celu zmniejszenia wchłaniania szczawianów z jelita. Forma „citrate” jest szczególnie korzystna, bo to ona bezpośrednio zmniejsza wchłanianie szczawianów z jelita. Najlepsza forma podawania to razem z posiłkiem. Dzieci powyżej 2 lat potrzebuję około 1000mg dziennie. Oczywiście, suplementacja musi być podwyższona jeśli jesteśmy na diecie bezmlecznej. Jednym z podstawowym błędów, jakie robią rodzice tworząc dietę bezglutenową, bezkazeinową jest brak odpowiednich uzupełnień organizmu w wapń.

– można spróbować N-acetyloglukozaminę (N-Acetyl glucosamine), która stymuluję produkcję kwasu hialuronowego w celu zmniejszenia bólu powodowanego przez szczawiany u dzieci.
– można też spróbować dać siarczan chondroityny (chondroitin sulfate), aby zapobiec w organizmie powstawaniu kryształów szczawianu wapnia (calcium oxalate crystals).
– zwiększamy witaminę B6 – kofaktor dla jednego z enzymów, które rozkładają szczawiany.
– pijemy więcej wody
– zwiększenie tłuszczów w diecie możne spowodować podwyższenie poziomów szczawianów, jeżeli kwasy tłuszczowe są słabo absorbowane z powodu niedoboru soli żółciowych.
– pomocne mogą być probiotyki
– zwiększenie spożycia kwasów tłuszczowych omega-3, powszechnie występujących w oleju rybnym i w tranie
– jak również: zwiększenie suplementacji witaminą E oraz C.

Badanie OAT obejmuje:
Arabinoza – wskaźnik Candidy bardzo mocno skorelowany ze szczawianami
Glycolic – wskaźnik choroby genetycznej Hyperoxaluria typ I i II
Ascorbic acid (witamina C) – wskazuje ile witaminy C spożywamy lub jej nadmierne niszczenie w organizmie. Może być nadmiernie przekształcana w szczawiany, gdy poziom wolnej miedzi w organizmie jest bardzo wysoki. Dawkowanie witaminy C w nieskończoność (do rozwolnienia) jest więc dozwolone, ale tylko jeśli poziomy i wskaźniki szczawianów są w normie.
Pyridoxic acid – wskaźnik przyjmowania witaminy B-6. Obniżona wartość może świadczyć o problemach ze szczawianami, bo jeden z enzymów (alanine glyoxylate amino transferase – AGT) wykorzystuje B6 do rozkładania kwasów szczawianowych.
– Furandicarboxylic acid, hydroxy-methylfuroic acid – markery grzyba np. Aspergillus – jest to jedno z potwierdzonych źródeł szczawianów.
– wskaźniki bakterii w badaniu – jeśli są wysokie, mogą wskazywać na niską ilość dobrych, pożytecznych bakterii mających zdolność do niszczenia szczawianów.

Statystycznie szczawiany są wśród dzieci ze spektrum autyzmu bardzo dużym problemem. Występuje też bezpośrednia korelacja z poziomem Arabinozy i szczawianami.

Oxalic Acid – podwyższony poziom tego kwasu może mieć wiele źródeł, wśród nich braki w witaminie B6 w organizmie; cukrzyca; marskość wątroby; celiakia; przerost bakterii; candida; zwiększone spożycie witaminy C; słaba wchłanialność tłuszczy (za duże spożycie lub niedostateczny przepływ żółci).

Ketone and Fatty Acid Oxidation

3-Hydroxybutyric oraz Acetoacetic są powiązane ze śmierdzącym moczem – jeśli mocz pachnie inaczej niż powinien, można się spodziewać że te markery mogą być podwyższone. Związane jest to nadmiernym rozpadem przyjmowanych tłuszczów. Przewlekła i silna Candida też może być powodem podwyższonego tego markera.

Pozostałe markery – ich nadmiar – może być związany z wieloma czynnikami, zwykle niedoborem karnityny. Wówczas należy suplementować acetylo-l-karnityną lub l-karnityną. Jeśli nasza dieta zawiera dużo tłuszczy (dieta ketogeniczna) – też poziomy będą zawyżone. Generalnie mitochondria odpowiadają za obróbkę (jeśli można tak powiedzieć) tłuszczy przy udziale karnityny. Jeśli mamy duże spożycie tłuszczy, mało karnityny – obróbka zaczyna się dziać poza mitochondriami. Suplementacja karnityną i/lub acetylo-l-karnityną pomoże rozwiązać problem.

Ethylmalonic, Methylsuccinic, Adipic Acid – mogą być podwyższone przez spożycie produktów zawierających średnio-łańcuchowe triglicerydy, takie jak olej z orzecha kokosowego!

Adipic Acid – podwyższenie może wynikać z wielu różnych przyczyn. Te, dotyczące autyzmu to: ekspozycja na toksyny środowiskowe, zaburzenia mitochondrialne (suplementacja B2), nudności, zmęczenie, okresowe osłabienie organizmu, niedobór cząsteczki kanityny (suplementacja L-karnityną lub L-lizyna, również SAMe, Vitamin B6, Mg, Vitamin C, Fe, niacin).

Suberic – również wiele przyczyn. Związane z autyzmem: spożycie wysokie oleju kokosowego; zaburzenia mitochondrialne; toksyny środowiskowe; niedobór cząsteczki kanityny.

Ethylmalonic – niedobór cząsteczki kanityny; niedobór ryboflawiny;

Sebacic – metabolit kwasów tłuszczowych; jednym z powodów podwyższenia poziomu może być niedobór karnityny.

Pyrimidine Metabolites – Folate Metabolism

Uracil, Thymine – jeżeli stosunek uracilu do thyminy jest nieprawidłowy (uracil przewyższa tyminę) świadczy to o problemach z matylacją. Podwyższone mogą świadczyć też o chorobach genetycznych; citrullinemia.

Pozostałe:

Lactic Acid (sekcja Glycolytic Cycle Metabolites) – jeśli problemy z jelitami (bakterie), problemy z mitochondriami – wiele różnych powodów może być, wymaga dokładniejszych i dalszych badań. Np: niedawne intensywne ćwiczenia; niedobór witaminy B; przerost bakterii jelitowych. Gdy cykl Krebsa nie działa prawidłowo (przemiana w mitochondriach) – poziom tego markera też będzie podwyższony.
Podwyższony poziom Lactic oraz Pyruvic wskazuje na konieczność zażywania kwasu liponowego.

Witamina C:
– silny antyoksydant
– odpowiada za uwalnianie hormonów stresu
Niedobór Witaminy C objawia się:
– szkorbut
– niedokrwistość mikrocytarnej
– krwawienie z dziąseł i luźne zęby
– złe gojenie się ran
– szorstka skóra
Niski poziom świadczy o tym, że po prostu trzeba jej więcej suplementować; organizm jej zużywa ciągle do czegoś.

Witamina B12 w organizmie – marker należy rozumieć odwrotnie niż to pokazuje wkaźnik. Tj. jeśli marker wskazuje wysoki poziom, należy to rozumieć jako brak B12 w organizmie; że organizm sobie nie radzi z jakiegoś powodu z przyjmowaniem jej. Podobnie jest w przypadku biotyny, Witaminy B2 oraz Witaminy Q10.

Witamina B12 usuwa kwas Metylomalonowy. Jeśli jej poziom jest niski, to albo jest przyjmowana w zbyt małej ilości lub mamy jakieś czynniki wewnętrzne blokujące jej przyjmowanie – choroby autoimmunologiczne, dysbioza jelitowa, celiakia.
Czynniki świadczące o niskim poziomie witaminy B12:
– słabość, zmęczenie
– ból jamy ustnej, języka
– depresja, psychoza
– drętwienie i mrowienie rąk i nóg
– problemy gastryczne, biegunka.

Umiarkowane wzrost markera świadczy o brakach tej witaminy w organizmie, defektach absorpcji lub po prostu grzyb w jelitach żywi się witaminą B12.

Kynurenic – metabolit tryptofanu. Może być podwyższony przez braki w organizmie witaminy B-6 lub przez nadmierne spożycie tryptofanu z pokarmu. Podniesiony poziom tego kwasu wskazuje na niedobór witaminy B6. Bardzo duże wartości spowodowane zwykle przez rozrost grzyba.

Biotyna
Regulator DNA. Niezbędny dla stabilności genetycznej organizmu. Pełni rolę strażnika, który włącza i wyłącza pewne geny. Koenzym dla 5 różnych enzymów w organizmie.
Objawami niedoboru biotyny są zmiany skórne – wysypki, stany zapalne, a także wypadanie włosów i podwyższony poziom cholesterolu oraz zmiany zapalne jelit. Ze względu na to, że biotyna może być syntetyzowana przez florę bakteryjną, do jej niedoboru dochodzi bardzo rzadko, zwykle pod wpływem innych czynników niż niedobór pokarmowy (np. antybiotykoterapii szerokospektralnej). Również: rozszczep podniebienia, jeśli niedobór witaminy był u matki w czasie ciąży. Przypuszczalnie opór organizmu na leki (lekooporne dziecko) – też powodem może być brak biotyny w organizmie.

Glutaric – Witamina B2 – Umiarkowane wzrosty mogą być spowodowane brakami w ryboflawiny i koenzym Q10, celiakia; w autyzmie często spotykane prawdopodobnie z powodu defektów wchłaniania witamin lub mikrobów w przewodzie pokarmowym.

3-hydroxy-3-methylglutaric – Prekursor przy wytwarzania cholesterolu. Niewielkie wzrosty prawdopodobnie ze względu na nadmierną ilość drożdży w przewodzie pokarmowym; podwyższony poziom cholesterolu; przerost drożdży w jelicie.

Hippuric Acid – Koniugat kwasu benzoesowego i glicyny powstaje w wątrobie jako część detoksykacji fazy II. Podwyższony z powodu przerostu bakterii w przewodzie pokarmowym. Leczenie obejmuje podawanie probiotyków z Lactobacillus rhamnosus. Inne źródła zwiększające poziom tego kwasu w organizmie: toksyny środowiskowe i benzoesan sodu z żywności; jabłka, gruszki, herbata, kawa, nasiona słonecznika, marchew, jagody, wiśnie, ziemniaki, pomidory, bakłażan, słodkie ziemniaki, brzoskwinie. Niskie wartości kwasu hipurowego mogą być spowodowane wyczerpaniem glicyny w wyniku konkurencyjnych reakcji detoksykacji występujących w organizmie lub ze względu na małą ilością bakterii (np. po użyciu antybiotyku).

Pantothenic – B5:
Objawy niedoboru:
– zmęczenie, słabość
– zapalenie skóry
– odbarwienia na skórze
– krwotoku i martwicy kory nadnerczy, niewydolność nadnerczy

SIBO – to pojawienie się i rozrost w jelicie cienkim bakterii, które normalnie są w jelicie grubym. To rozrost bakterii, które są po prostu w nie tym miejscu co trzeba. O przyczynach, objawach – to temat na inny artykuł. OAT nie jest idealnym badaniem, na podstawie którego można wnioskować o istnieniu tej choroby bądź nie. Niemniej, jeśli w badaniu marker numer 11 (2-hydroxyphenylacetic) jest podwyższony, należy przyjrzeć się tematowi SIBO zdecydowanie bliżej.

Wskaźniki toksyczne (Toxic Indicators)

Pyroglutamic Acid – metabolit glutanionu. Doskonały marker pokazujący poziom glutanionu; jego niedoboru. Podwyższony w chorobach genetycznych i po zastosowaniu antybiotyków i netelmicin.

Orotic Acid – Podwyższony poziom sugeruje wadę cyklu mocznikowego. Podwyższone poziomy są najczęściej związane z toksycznością amoniaku. Gdy amoniak jest podniesiony, jest on przekształcany do biochemicznie do Carbamyl-phosphate, a następnie do kwasu orotowego. Podwyższone stężenia amoniaku mogą wystąpić z powodu toksyczności wątroby, wirusowego zapalenia wątroby, zakażenia przewodu pokarmowego, zatrucie lekami oraz z powodu wrodzonych błędów metabolizmu amoniaku. W przypadku autyzmu – bardzo ważne jest, aby ten współczynnik obniżyć, jeśli mamy podwyższony (m.in. dieta).

2-Hydroxyhippuric – podwyższone po spożyciu aspartamu (w przypadku dzieci z autyzmem można raczej wykluczyć) lub salicylanów w organizmie. Trzeba wykluczyć z diety produkty zawierające salicylany i sprawdzić czy wskaźnik się obniży. Powodem może być również przerost złych bakterii w jelitach, konwertujących tyrosyne lub fenyloalanine do kwasu salicylowego.

Podsumowanie

Mam świadomość, że całość pisana chwilami trochę chaotycznie. Proszę to potraktować, jako wersję beta artykułu.

Są tutaj na pewno jakieś błędy – jeśli taki zauważyłeś/zauważyłaś, proszę o zostawienie komentarza lub napisanie e-maila (autyzm@biomedycznie.pl).

Raz jeszcze podkreślam: nie jestem lekarzem, tylko zirytowanym rodzicem któremu nikt nie potrafił tego badania porządnie zinterpretować, więc postanowiłem spróbować to zrobić samodzielnie. Z dyskusji na grupach na FB widzę, że wiele osób ma z tym problem, stąd – ten artykuł.

Źródła

Przede wszystkim 3 linki:
http://drweyrich.weyrich.com/labs/oat.html
https://www.greatplainslaboratory.com/past-webinars/2015/1/26/interpretation-of-the-organic-acids-test
https://www.gdx.net/core/interpretive-guides/Organix-IG.pdf
do tego Wikipedia, grupa na FB (https://www.facebook.com/groups/autyzmleczenie/)

Polecam, w ramach uzupełnienia do powyższego informacji dostępnych na stronie bioautyzm.pl: http://www.bioautyzm.pl/organic-acid-test-great-plains-lab-opis-badanych-metabolitow/

Show Buttons
Hide Buttons