Kurs „Meet your Microbiome” – Probiotic Advisor – notatki

Na stronie internetowej https://probiotic-advisor.teachable.com dostępny jest zaawansowany kurs o tematyce mikrobiomu, prowadzony przez Dr Jason Hawrelak’sa – lekarza, naukowca, badającego temat mikroflory jelitowej od 18 lat. Od ponad 15 lat uczy studentów i lekarzy, jak diagnozować i leczyć schorzenia żołądkowo-jelitowe oraz jak promować optymalne zdrowie jelit.

Dostęp do tego kursu on-line jest płatny i kosztuje około 200 dolarów. Jest on w istocie nagraniem z warsztatów, jakie doktor przeprowadził w Melbourne w Australii dla zainteresowanych analizą badań kału i jakie wnioski można z tych badań wyciągnąć.

Poniżej znajdują się wyłącznie notatki z tego kursu i treść poniżej zawarta jest wyłącznie opiniami doktora Jason Hawrelak’sa.

Cześć 1: wstęp i porównanie metod badania

W jelitach jest 10 do potęgi 14 żywych mikroorganizmów. To 10 razy więcej niż komórek w naszym ciele. Istnieje 150 razy więcej genów w mikroflorze niż w naszym ciele. Mikroflora pod względem ilości biochemicznych reakcji, w których bierze udział przewyższa znacznie wątrobę.

Funkcje mikroflory jelitowej:

  • Modulacja układu odpornościowego.
  • Wchłanianie składników odżywczych: witaminy B, K, minerały – cynk, magnez, wapń i inne.
  • Metabolizm, nastrój, poziom glukozy, insulino-odporność i wiele innych.

Badania mikroflory dzielimy na dwa rodzaje: „Culture” – czyli tradycyjne hodowanie bakterii na jakimś podłożu (tzw. posiew). Problem z tym badaniem jest taki, że na pewno mamy zmiany w populacjach drobnoustrojów podczas transportu do laboratorium (zmiany temperatury itp.) oraz po prostu nie można pomyślnie hodować większości bakterii ekosystemu układu pokarmowego. Jest to fizycznie niemożliwe.

Problemy te doprowadziły do wprowadzenia drugiego rodzaju badania – technik molekularnych badania kału wprowadzonych na początku XXI wieku (Wykorzystywanie zaawansowanego sekwencjonowania DNA bakterii). W niektórych przypadkach nawet do 90% bakterii w jelitach u człowieka NIE DA SIĘ wyhodować i opisać w tradycyjnym badaniu (np. CSA).

Doctor’s Data, najpopularniejszy w Polsce, polega na tradycyjnym hodowaniu (Culture). 

Cała część pierwsza kursu prowadzonego przez doktora opiera się na szczegółowym porównaniu badań z sześciu różnych najpopularniejszych laboratoriów. Co istotne, doktor robi porównanie wyników badania jednej próbki kału! Stopień i poziom różnorodności wyników jest znaczący. Dla przykładu (choć różnic jest bardzo wiele między badaniami Culture a molekularnymi):

  • w Doctors Data Lactobacillus jest na +4, w badaniu firmy Healthscope nie wykryty w ogóle, a SmartDNA pokazuje 0.02%. Różnice w wynikach badań są więc bardzo znaczące. Co istotne: Lactobacillus – o którego tak często walczymy, w zdrowym organizmie stanowią tylko od 0.01 do maksimum 1% flory jelitowej!
  • Kolejny przykład: Streptococcus spp – w Doctors Data – wynik na +4, tymczasem badanie firm uBiome i SmartDNA (molekularne badanie) zgodnie pokazują, że jest tego tylko 0.02%! Doktor pyta czy to wygląda na przerost Streptococcus spp?

Często mając 0.02% bakterii w organizmie – wg badania CSA z Doctor’s Data (wartość +4) wyciągamy cały arsenał antybiotyków. Według doktora badanie CSA (pełne, to za 2000zł) jest bardzo dobre, pod warunkiem że wyrzucimy pierwszą stronę do kosza. Pierwsza strona to popularna i często robiona u nas w Polsce mikrobiologia (za 650zł)… Wskaźniki dalsze w CSA – kalprotektyna, pH kału i szereg innych uważa za bardzo wartościowe.

uBiome, SmartDNA i Genova GI Effects to zwycięzcy testu.

Niektóre bardzo ważne bakterie mogą być tylko zbadane w badaniu molekularnym DNA! Są to np.  Faecalibacterium prausnitzii, Roseburia spp., Akkermansia muciniphila, Blautia spp. Pathobionts – Bilophyla wadsworthia; Desulfovibrio spp, Methanobrevibacter smithii

Oxalobacter formigenes – bakteria rozkładająca szczawiany! Również bakteria niedostępna w badaniu CSA.

Wnioski: najlepszy GI Effects Stool Profile (Genova). Zaraz za nimi plasuje się uBiome oraz SmartDNA.

Na koniec pokazuje slajd z badania swojej pacjentki. Doctors Data vs uBiome:

  1. Enterococcus w Doctors Data (DD) 4+, a uBiome 0.01% całej mikroflory (!)
  2. Enterobacter w DD 4+, a uBiome 0.18%.
  3. Klebsiella pneumoniae w DD 3+, a uBiome – 4.41%.
    Jak widać tutaj, gdzie +3 przy Klebsiella jest faktycznie problem, a nie tego co 0.01% (+4 wg Doctors Data). Realną odpowiedź na poziom bakterii daje dopiero uBiome

uBiome – zdecydowanie najkorzystniejszy pod względem ceny; pozwala co miesiąc śledzić proces zmian mikroflory jelitowej. Niestety, ma dwie wady: nie pokazuje przerostu Candidy i nie zawiera w swoim zakresie badania E.coli.

Pod względem markerów jelitowych generalnie – wygrywa Genova GI Effects Comprehensive. Alternatywa to pełne badanie Doctors Data + uBiome, dające pełne spektrum informacji na temat jelita.

Jestem w kontakcie z laboratorium uBiome; na stan 20 kwietnia 2018 paczka do rejestracji badania i pobrania próbki jest do mnie w drodze – zamówione. Na dzień dzisiejszy dostałem tylko dostęp do konta „demo” (wyniki innej anonimowej osoby) i jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości, na jak wiele sposób można to analizować.

Moje osobiste wątpliwości co do badania uBiome dotyczą wyłącznie norm referencyjnych. Podają, przykładowo w uBiome – bakteria Enterobacter – 1,2x.
Czyli to oznacza, że mamy 20% więcej w stosunku do średniej… ale jakiej średniej? Wiemy też, że flora jelitowa wraz z wiekiem zmienia się bardzo dynamicznie. U dziecka, noworodka, flora w 90% składa się Bifidobacterium. U osoby starej (80 lat) to zaledwie 10%…

Jeśli ich oznaczenia dotyczą całej populacji, wszystkich którzy badanie zamówili w historii – to raczej to badanie również pod względem samych norm trzeba będzie uznać za średnio wiarygodne i do kosza. Ale jeśli dla mojej córki (6 lat) normy pokazują dla osób z przedziału 5-10 lat powiedzmy – to rewelacja. Oprócz norm jednak dla samych pojedynczych bakterii uBiome pokazuje inne wartości niezwykle wartościowe, jak np. indeks różnorodności (o czym poniżej).

Mój komentarz: Nie chciałbym, aby wydźwięk tego artykułu był taki, że badanie CSA jest niewiarygodne. Ogromną zaletą CSA jest antybiogram, którego w uBiome nie mamy. Wiemy więc od razu, czym konkretnie, jakim antybiotykiem leczyć patogenne bakterie. Jeśli w CSA wyhodowano bakterie z sekcji „Dysbiotic flora” to znaczy że mamy przerost. Ich tam w ogóle nie powinno być. Czy 0.01% czy 10% nie ma to znaczenia zasadniczo – trzeba działać i tutaj CSA daje nam odpowiedź od razu „czym” działać (antybiogram). Wygląda na to że na razie to badanie można traktować w ramach ciekawostki bo dla dzieci nie ma norm referencyjnych, a one są w przypadku sposobu badania uBiome kluczowe. Dlatego żaden lekarz najprawdopodobniej jeszcze długo nie rozpisze żadnego leczenia na podstawie tego badania. Wreszcie, co najistotniejsze, to lekarz dobiera sobie badania wg swojej wiedzy, rozpoznania klinicznego i procesu leczenia. Kwestionowanie badania CSA będąc u lekarza na wizycie to totalna głupota, bo lekarz tak naprawdę nie może w przypadku dzieci z autyzmem na razie opierać się na badaniu uBiome lub innym tego typu. 

  1. Część II kursu: Rola mikrobiomu

Każdy z nas ma absolutnie indywidualny mikrobiom. Nie ma drugiego człowieka, który miałby identyczny zestaw bakterii w jelitach. Bliźniaki dopóki jedzą to samo – to będą mieć identyczny mikrobiom. Jeśli jednak jeden zaczyna jeść 2x więcej ziemniaków niż drugi – wpłynie to na kształt flory jelitowej.

Każdy z nas ma około 160 gatunków różnych bakterii, z czego 30-40 gatunków stanowi największą część ekosystemu. Pozostałe gatunki, choć nie mniej istotne, stanowią od 0.01 do kilku procent.

Doktor podkreśla, że najistotniejsza jest różnorodność flory jelitowej. Im bardziej zróżnicowana tym zdrowszy organizm. Podkreślane jest to przez cały kurs. Warto tu dodać, że kapitalny indeks różnorodności w formie czytelnego wykresu (diversity index) daje badanie uBiome. Mała flora jelitowa związana jest z:

  • zwiększone ryzyko alergii, astmy wśród dzieci
  • cukrzycą
  • otyłością
  • stan zapalny organizmu
  • wysoki cholesterol i triglicerydy

Aby poprawić różnorodność flory jelitowej:

  • Przyjmuj codziennie suplementy prebiotyczne – to naprawdę działa!
  • Jedz różnorodną, wielobarwną żywność. (Skrobia oporna, polifenole, pokarmy bogate w prebiotyki, żywność prebiotyczna, guma guar, pektyny,
    soluble and insoluble fibres).
  • Mieszkaj na farmie i / lub uprawiaj ekologiczne ogrodnictwo
  • Jedz więcej surowych owoców, warzyw, orzechów i nasion
  • 40+ różnych minimalnie przetworzonych pokarmów roślinnych każdego tygodnia
  • Ćwiczenia fizyczne.
  • Suplementy probiotyczne i żywność fermentowana tylko tymczasowo poprawią różnorodność.

Mówi jedną, smutną dla nas rzecz – jeśli w jakiś sposób udało nam się „wybić” dany gatunek bakterii w jelitach (antybiotyki etc.) to jedynym ratunkiem, aby go odnowić jest przeszczep flory jelitowej ORAZ dieta wysoka błonnikowa, prebiotyczna etc. aby to podtrzymać po przeszczepie.

Wzrost różnorodności we florze jelitowej jest długotrwałym procesem – nawet do 12 miesięcy restrykcyjnej diety.

Lipopolysaccharide – (LPS) jest endotoksyną stanowiącą integralny składnik zewnętrznej błony komórkowej osłony bakterii gram-ujemnych. Do grona bakterii gram ujemnych zaliczamy te z gromady Bacteroidetes oraz Proteobacteria (m.in. Klebsiella, Proteus, Escherichia, Enterobacter i inne). W miarę umierania bakterii lipopolisacharyd (LPS) jest uwalniany do jelit. LPS stanowi ~ 80% masy ścian komórkowych bakterii gram-ujemnych. Stężenia tych bakterii są bardzo ściśle związane z dietą oraz lekami.

U zdrowych osób  z dobrymi ściankami jelitowymi, zrównoważonym ekosystemem bakterii i spożywających bogatą w błonnik dietę – tylko minimalne ilości LPS można znaleźć w osoczu krwi.

Środki, które niekorzystnie wpływają na przepuszczalność jelit lub powodują dysbiozę, zwiększą też stężenia LPS we krwi: oczywiście jest to słaba dieta ale też np. alkohol, leki z grupy NSAIDs – przeciwbólowe itp.

LPS powodują wprost stan zapalny mózgu, mają zdolność przekroczenia bariery krew-mózg.

LPS wyzwalają produkcję cytokin pro-zapalnych: TNF-alfa, IL-8, IL-6. LPS prowadzi więc do ogólnoustrojowego stanu zapalnego; powoduje chorobę cieknącego jelita (niszczy ścianki jelit); wpływa na ścieżkę rozkładu tryptofanu (a więc dalej wpływa na produkcję serotoniny – mamy kwas chinolinowy i Kynurenine acid a nie serotoninę – do sprawdzenia np. w OAT); niszczy barierę krew-mózg.

Podsumowując: w zależności naszego mikrobiomu i ilości bakterii gram-ujemnych możemy mieć sytuację z ogólnoustrojowym stanem zapalnym organizmu wpływającym na cały organizm i wywołującym cały szereg chorób (pokazane na slajdach; bardzo dużo tego jest).

Doktor mówi, że nie ma idealnego ratio Bacteroidetes i Proteobacteria, ale:

  • Proteobacteria – < 4% (im mniej tym lepiej!)
  • Bacteroidetes – < 35%

Wszystkie wspomniane grupy tych bakterii możemy z łatwością sprawdzić w badaniu uBiome.

Aby zmniejszyć populacje Proteobacteria i Bacteroidetes: 

  • Prebiotyki: laktuloza, Galaktooligosacharydy (Galactooligosaccharides; GOS), Fruktooligosacharydy (Fructooligosaccharides; FOS). (Zachęcam do wyszukania w google). 
  • Dieta bogata w błonnik pokarmowy (są wyjątki w przypadku pojedynczych bakterii, ale generalna reguła – im więcej błonnika tym lepiej).
  • Wiele bakterii należących do tych dwóch gromad lubi wzrastać w pobliżu obojętnego pH
  • Dieta i suplementy, które zakwaszają jelito zmniejszają populacje Proteobacteria i bakterie z gromady Bacteroidetes. 
  • Zmniejszone spożycie tłuszczu – wiele bakterii z grupy Proteobacteria żywi się żółcią! Nie tylko cukier! 
  • Preparaty na żółć w organizmie działają trochę anty-probiotyczne.

Część III: Dobre bakterie

Wszystkie gram-pozytywne. Zawierają się w zakresie 0-5% mikroflory u osób dorosłych.

Najpopularniejsze: Bifidobacterium spp.: 

  • Balans pH
  • Ważna rola w transformacji polifenoli
  • Chroni przed uszkodzeniem jelit i promuje leczenie jelit.
  • Moduluje układ odpornościowy
  • Produkcja witamin: B1, B2, B3, B6, folate, B12, biotin

Podawanie egzogennych szczepów bifidobakterii lub wzmocnienie endogennych populacji zmniejsza stężenie endotoksyn w surowicy i poprawia przepuszczalność jelit.

Niewygodna prawda: dekady badań pokazały, że nie można ponownie „zasiedlić” na stałe tymi bakteriami (oraz Lactobacilli) jelita ludzkiego poprzez jakieś suplementy lub fermentowane jedzenie. Każda tego typu kolonizacja nie będzie trwała – będzie wyłącznie tymczasowa. 

Idealna populacja: > 2,5-5.0% – ale jeśli mamy niskie poziomy bardzo ciężko jest taki poziom uzyskać przy samych prebiotykach w krótkim okresie czasu.

Aby przywrócić normalne poziomy: Laktuloza, FOS, GOS, PHGG. Do tego żywność bogata w polifenole, żywność bogata w prebiotyki, żywność o dużej zawartości skrobi. Bifidobacterium „jedzą” i mnożą się na żywności bogatej w polifenole. Polifenole – czyli to, co „powoduje” kolor w warzywach i owocach (dzięki nim czarna porzeczka jest czarna itd.).

Owoce: czarne jagody czarne, czarne porzeczki, jagody, wiśnie, truskawki, jeżyny, śliwki, maliny, jabłka (czerwone), czarne winogrona.

Orzechy i nasiona: Siemię lniane, kasztany, orzechy laskowe, pekan, czarna tahini.

Warzywa: Fioletowa marchewka, czerwona marchewka, fioletowo-czerwone ziemniaki, czerwona kapusta, szpinak, czerwona cebula, brokuły, marchewka (pomarańczowa), czerwona sałata

Ziarna: Czerwony ryż, czarny ryż, czerwona i czarna komosa ryżowa, pełnoziarnisty chleb żytni (zakwas chlebowy)

Inne: Czarne oliwki i oliwa z oliwek

Spożywanie pokarmów bogatych w oligofruktozę / inulinę (FOS) i galaktooligosacharydy (GOS).

FOS: Karczochy jerozolimskie, bulwy yacon, korzenie łopianu, korzenie cykorii, korzenie mniszka lekarskiego, czosnek, cebula, por, szparagi, karczochy

GOS: Rośliny strączkowe, warzywa z rodziny Brassica, świeża fasola, burak ćwikłowy, zakwas żyta (jeśli tolerowany jest gluten), nasiona słonecznika, pestki dyni (pepitas), mieszanka LSA

Prebiotyczne jedzenie: brązowy ryż, marchewki, czarne porzeczki, ciemne kakao, migdały, zielona herbata.

Lactobacillus spp.

Stanowią zaledwie <1% zdrowego ekosystemu okrężnicy, zwykle w granicach 0.01%! Odpowiadają za SCFA (krótko-łańcuchowe kwasy tłuszczowe), niektóre szczepy produkują GABA, odpowiadają za transformacje polifenoli. Pomagają zatrzymać wzrost patogenów.

Roseburia spp., Anaerostipes spp., Coprococcus spp – w przypadku nieobecności tych bakterii (dysbioza) akumuluje się D-lactate (kwas mlekowy) i może doprowadzić do przerostu tych bakterii. Przy czym bakterii produkujących „lactate” jest cała masa – Bacteroides (wszystkie), Clostridium, Klebsiella, Streptococcus i inne. 

Badanie kliniczne: im więcej bakterii z rodziny/gromady Bacteroides i bakterii produkujących kwas mlekowy tym wyższy poziom kwasu mlekowego w krwi!

Idealna populacja: 0,01-1,0%.

Jak zwiększyć poziom Lactobacillus spp.:

  • laktuloza
  • migdały
  • czarne porzeczki (sproszkowany ekstrakt również)
  • ciemne kakao
  • zielona herbata

Akkermansia muciniphila

Obejmuje 1-3% zdrowego ekosystemu GIT (idealnie gdyby jej tyle było).  To kilka razy więcej niż Lactobacillus. Utrata wagi – im więcej Akkermansia tym szybciej, efektywniej nam to idzie. Beztlenowa, gram-ujemna bakteria.

Jest powiązana z różnorodnością flory jelitowej i mocnymi ściankami jelit. Im więcej bakterii tym większa różnorodność i mocniejsze jelita.

Niski poziom związany ze zwiększoną przepuszczalnością jelit.

Dieta o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych obniża poziomy, podczas gdy te bogate w tłuszcze Omega-3 zwiększają poziom Akkermansia

Zwiększenie poziomu:

  • FOS lub inulina (10g dziennie)
  • Laktuloza
  • Polifenole – żurawina, nasiona i skórki winogron, czerwone jabłka i inne.

Faecalibacterium prausnitzii

Najobficiej występująca bakteria w jelitach u zdrowych dorosłych (wartości od 5 do 15% najlepiej; doktor widział raz nawet 25%). Gram pozytywna, beztlenowa i ekstremalnie wrażliwa na tlen; bardzo trudna do zasiedlenia w jelitach. Główny producent maślanu.

  • Utrzymuje i promuje integralność bariery jelitowej
  • Zmniejsza wchłanianie endotoksyn
  • Ma ogólnie działanie przeciwzapalne w jelitach.
  • Uważany za ważny wskaźnik zdrowia mikorbiomu
  • Zmniejsza systematyczny stan zapalny poprzez hamowanie uwalniania prozapalnych cytokin.
  • Zwykle koreluje z wysokim wskaźnikiem różnorodności bakterii w jelitach. Jeśli tej bakterii jest dużo, to będzie też duża różnorodność w jelitach.

Populacja bakterii może być zahamowana przez:

  • Chemioterapię
  • Choroba Crohna
  • Celiakia
  • Bezmyślnie stosowana dieta bezglutenowa (pozbawiona błonnika, skrobi opornej etc.)
  • Dieta FODMAP

Jak zwiększyć populację tej bakterii?

  • Laktuloza
  • FOS / inulina
  • Prebiotyki i posiłki bogate w prebiotyki.
  • W szczególności polifenole od winogron.
  • Dowolna żywność i suplementy, które zwiększają wzrost Faecalibacterium
  • Resistant Starch (Skrobia oporna) – przy czym pamiętajmy, że gotowanie np. ziemniaków – tracimy właściwości skrobi opornej. Czekamy aż ostygnie kilka godzin do temperatury pokojowej.
    • Skrobia RS3 powstaje, gdy pewne produkty skrobiowe, w tym warzywa, korzeniowe, pełnoziarniste są gotowane, a następnie schładzane.

Inni producenci maślanu (wpływającego na integralność jelit; obniżającego stan zapalny):

  • Przede wszystkim: Roseburia spp., Blautia spp., Eubacterium spp., Ruminococcus spp.
  • Idealna całkowita liczba bakterii produkujących maślan powinna przekraczać 30-40%. W tym celu dodaj:
  • Pseudobutyrivibrio + Butyrivibrio + Coprococcus + Anaerostipes + Anaerotruncus + Subdoligranulum + Intestibacter + Eubacterium + Faecalibacterium + Blautia + Roseburia + Ruminococcus

    Wszystkie te bakterie dostępne w uBiome!

Dieta powinna prowadzić do produkcji tych bakterii, które tworzą maślan.

Część IV – Złe bakterie

Escherichia coli

Zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Rodzina: Proteobacteria. Zawiera zwykle <0,1% flory bakteryjnej. Gram ujemna.

Łatwo rośnie w warunkach laboratoryjnych. Wzrost można zahamować poprzez zmniejszenie pH w jelitach.

Zalety: 

  • Stawia duży opór w kolonizacji wobec innych złych bakterii.
  • Może produkować witaminy K2 i pewne witaminy z grupy B.
  • Pewne szczepy (nie dowiemy się tego z żadnych badań) mogą produkować tryptofan, który dalej może być konwertowany do serotoniny oraz L-fenyloalanine.

Wady tej bakterii

  • Zwykle związany z SIBO.
  • Rak jelita grubego.

Najczęściej pojawia się w przypadku alkoholików, diabetyków (cukrzyca), choroby wątroby, zbyt duże zażywanie leków NSAID i aspiryny.

Aby zmniejszyć liczebność: standardowo przede wszystkim laktuloza, GOS, dieta bogata w błonnik.

Bacteroides spp.

Gram negatywna rodzina bakterii, nie toleruje tlenu. Również zawiera lipopolisacharydy (LPS) / endotoksyny w błonie komórkowej. Najnowsze badania pokazują, że zasiedla jelita w około 5-18%. Zwykle bardzo rozbudowana ilość po stosowaniu różnego rodzaju antybiotyków (nawet do 50%). Główny członek gromady Bacteroidetes. 

Z zalet: pomaga w fermentacji i wykorzystaniu niestrawionych pozostałości żywności w jelitach; poprawnej modulacji układu odpornościowego; transformacji polifenoli.

Wady: Charakteryzuje się najwyższą odpornością na antybiotyki, najczęściej izolowany beztlenowy patogen wśród infekcji bakteryjnych u ludzi. Wysoka ilość związana najczęściej ze zredukowaną różnorodnością bakterii w jelitach (bardzo źle); otyłość.

Odpowiadają za produkcję aminokwasów rozgałęzionych (BCAA) (Branched Chain Amino Acid (BCAAs) Production). W efekcie może to doprowadzić do insulinoodporności lub nietolerancji glukozy. Przyczynia się też do produkcji amoniaku.

Ostatnie badania wskazują, że może się znacznie przyczyniać do rozwoju choroby Alzheimer’a poprzez niszczenie ścianek jelit; a dalej bariery krew-mózg poprzez wypuszczanie toksyny nazywanej BFT.

Idealnie, populacja powinna być poniżej 20%. Ich wzrost zależy bardzo od wartości pH.

Jak się pozbyć nadmiaru? Laktuloza – bardzo skuteczna (10 mg dwa razy dziennie), GOS, FOS, zielona herbata.

Część V – „Ohydne” i najgorsze bakterie 

H2S Gas-Producers

Chodzi o bakterie produkujące siarkowodór. Desulfovibrio spp. & Bilophyla wadsworthia. Gram negatywne, rodzina proteobacteria. Idealnie, powinno ich być mniej niż 0.01%. Dążymy do zera, ale zwykle wartość poniżej 0.25% nie nadaje się do leczenia.

Wzrost może być zmniejszony poprzez zmniejszenie ilości mięsa i białek w diecie. Również zmniejszenie spożycia tłuszczów (zwłaszcza mleka i tłuszczu zwierzęcego).

Zmniejszenie produkcji tych bakterii może być zahamowane poprzez: suplementację cynku (jakaś słabo przyswajalna forma!) oraz GOS.

Nadprodukcja metanu – bakterie produkujące metan

Głównie produkowane przez Methanobrevibacter smithii. Zbyt dużo metanu może spowodować spowolnienie „tranzytu” w jelitach. Gdy nie możesz się wypróżnić codziennie, zwykle oznacza to problem z przeładowaniem tej bakterii.

Narzędzia do zatrzymania produkcji metanu:

  • GOS suplementacja
  • Suplementacja konkretnie: Lactobacillus reuteri DSM 17938
  • PH stolca <6,5 będzie hamować wzrost

Oxalobacteraceae (family)

Rodzina rozkładająca szczawiany. Do weryfikacji w badaniu uBiome. Doktor mówi, że nie należy wchodzić na dietę niskoszczawianową bo przez to niszczymy i redukujemy bakterie, które żywią się szczawianami -> powodujemy ich wyginięcie.

Na koniec kursu przedstawione są Case study z realnymi przypadkami pacjentów, ich wynikami badań i konkretnymi zaleceniami suplementów i leków, jakie doktor przepisał.

Sam kurs u mnie odmienił całkowicie sposób patrzenia na mikroflorę. Z prostych wniosków, co ja osobiście wyniosłem:

  • To niesamowicie dynamiczny, indywidualny twór.
  • Bakterie, o które tak walczymy (Lacto, Bifido) – ważne, ale wcale nie muszą być mniej ważne niż inne, których w CSA nigdy nie zobaczymy (np. Akkermansia).
  • Dawanie probiotyków na dłuższą metę nie ma sensu.
  • Trzeba patrzeć na mikrobiom jako całość – gatunki, rodziny, konkretne szczepy.
Show Buttons
Hide Buttons