Interpretacja badania Organic Acid Test (OAT) – notatki z wykładu Elizmy Lambert

10 marca w Warszawie odbyły się warsztaty/prezentacja dotyczące interpretacji badania kwasów organicznych w moczu. Prowadziła je Elizma Lambert z Australii. Otrzymałem od blisko 10 osób notatki z tej prezentacji, zdjęcia slajdów i wiele innych materiałów – dziękuję wszystkim za ich przesłanie. Poniższe informacje są kombinacją, kompozycją tych wszystkich materiałów, które otrzymałem.

Czym jest to badanie, gdzie je wykonać, dlaczego należy je wykonać – wytłumaczone jest w poprzednim artykule – nie będę tutaj powielał szczegółowo tych informacji. Ogólnie więc tylko dwa zdania: badanie OAT przedstawia biochemię organizmu w danym momencie; w danym czasie gdy mocz był pobierany. Daje informacje m.in. o stanie mózgu, jelit, niedoborach witaminowych, stan nadnerczy, jak prezentuje się detoksyfikacja, ale również co dzieje się wewnątrz komórki dzięki markerom mitochondrialnym.

Co to jest kwas organiczny?

Spożywając tłuszcze, białka, węglowodany nasz organizm metabolizuje je w określony sposób. Jeśli ten metabolizm jest poprawny – przy udziale enzymów następuje (na skutek przemian biochemicznych) prawidłowa „konwersja” jednej cząsteczki w inną. Jeśli natomiast mamy jakieś niedobowy witaminowe, zmiany genetycznych, infekcje, toksyny (powodów może być wiele) – ścieżka przemian metabolicznych zostaje zmieniona i pojawia się ścieżka przemian alternatywna (alternate pathway). Jednego kwasu pojawia się więcej, drugiego mniej, coś trzeciego jest zużywane w organizmie więcej lub mniej – dokładnie to jest badane w OAT.

O czym należy pamiętać przed interpretacją? 

  1. Sprawdzić wiek pacjenta – czy nie ma pomyłki.
  2. Sprawdzić poziom kreatyniny. Optymalnie powinna być między 100-150 (w przypadku badania z Grat Plains Laboratory). Jeśli jest poniżej 20 – test jest do powtórzenia. Jeśli jest między 20 a 100 – należy odpowiednio „do przodu” przesunąć wszystkie markery w trakcie odczytywania. „O ile” do przodu? Niestety nie wiadomo.
  3. Zwracamy uwagę czy przy markerze widnieje „asteriks” – gwiazdka – oznacza on, że poziom trzeba czytać na odwrót (wysoki poziom – deficyt).
  4. Unikamy na minimum 48h przed testem: jabłek, gruszek, żurawiny – generalnie owoców. Na 12h również nie spożywamy cukrów, grzybów Reishi, echinacei – mogą bardzo zaburzyć obraz testu.
  5. Kwasy organiczne powstają z białek. Aby poziom kreatyniny był wysoki w badaniu i aby było ono w ogóle wiarygodne należy dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości białek. Czyli przed badaniem trzeba podawać odpowiednią ilość protein, choć jeśli dziecko jest na zbilansowanej, nie wybiórczej diecie, nie musimy się o to martwić. Dzieci na diecie bezmięsnej powinny przyjmować przed badaniem preparaty białkowe.
  6. Nie ma czegoś takiego, jak dobry czy zły marker. Kwasów organicznych nie można czytać w oderwaniu od siebie – to badanie przedstawia zestaw pewnych zależności; interpretacja jednego markera w oderwaniu od pozostałych często nie ma sensu.

Markery bakteryjne

  • Hippuric Acid (numer 10 w OAT) – wysoki jego poziom oznacza przerost bakterii; dobre bakterie produkują kwas benzoesowy (Benzoic acid), który działa antybakteryjnie.  Hippuric to z kolei = benzoic acid + glicyna.
    Marker może być zawyżony przy infekcji. Jeśli jedzenie nie jest prawidłowo trawione i wydalane, zalega w jelitach, to bakterie mają dużo czasu, by ten kwas produkować.

Jeśli markery bakteryjne są generalnie nisko, a hippuric acid wysoko, to mamy przyczynę środowiskową (ekspozycja na toksyny ze środowiska; wskazanie do GPL-Tox).

Kwas benzoesowy produkowany przez bakterie podnosi jednocześnie Hippuric Acid.

Benzoic acid może być zawyżony przede wszystkim powodu z przerostu bakteryjnego, ale też z jedzenia albo z chemikaliów, farb itp. (rzadziej). Generalnie kwas benzoesowy ma działanie antybakteryjne w stosunku do złych bakterii. Problem pojawia się, gdy jest go za dużo i wątroba nie może go rozbić. Stąd właśnie potrzeba glicyny! Trzeba tutaj połączyć ten marker z wit. B2 i B5, bo one wskazują na ścieżkę detoksu wątroby. Jeśli te markery są zaburzone to wątroba „przepala” B2 i B5 na detoksyfikacje hippuric acid.

Sprawdzić też należy „xylene” w badaniu GPL-Tox. Winduje on kwas hippuric acid do wysokich poziomów.

  • Marker 12 – 4-Hydroxybenzoic – obrazuje wysoki poziom fenyloalaniny (phenylalanine) i problemy metaboliczne na ścieżce jego przemian. Fenyloalaina to aminokwas, jeden z podstawowych które organizm pozyskuje z białek. Marker ten oznacza, że fenyloalanina nie może może przejść dalej procesów biochemicznych, nie jest rozkładana by produkować docelowo dopamine i serotoninę. Tutaj patrzymy też na markery 69-72 – one również oznaczają, że fenyloalanina nie jest rozkładana prawidłowo i jest to jasne powiązanie między mózgiem a jelitami. Co istotne – poziomy tych markerów nie muszą być poza zakresem; same wysokie poziomy oznaczają że na ścieżce rozkładu fenyloalaniny jest problem.

Ścieżka rozkładu fenyloalaniny:
fenyloalanina -> tyrozyna -> DOPA -> Dopamina -> Noradrenalina -> Adrenalina.

Jeśli jest blokada na drodze fenyloalanina do tyrozyny następuje wzrost markerów 69-72. W przypadku autyzmu blokada na tej ścieżce objawia się najczęściej problemami z pamięcią. W dalszej konsekwencji oznacza to, że nasza tarczyca i nadnercza nie dostają dostatecznej ilości „paliwa” – nie wynika to bezpośrednio z kwasów organicznych czy mamy problemy z tymi narządami, ale należy w tym przypadku je zbadać i zwrócić baczniejszą uwagę na tarczycę i nadnercza. Jeśli chodzi o dolegliwości tarczycy – najczęściej w przypadku autyzmu obserwuje się jej niedoczynność.

Wskutek blokady tego procesu – nadnercza nie dostają adrenaliny. Tarczyca nie dostaje niezbędnej tyrozyny. Są to najważniejsze narządy regulujące poziomy hormonów! Zaburzone wartości tych hormonów korelują więc, również wprost z zaburzoną gospodarką hormonalną organizmu. Wszystko to można wyczytać z markerów 12 oraz 69-72.

  • Marker 13 – 4-Hydroxyhippuric = Glycine + 4-Hydroxybenzoic. 

    Patrzymy na ratio tych dwóch markerów. Jeśli w tych dwóch markerach jest duża różnica to wątroba musi pracować bardzo ciężko, możliwy brak glicyny.

  • Marker 1 – Citramalic – przerost grzybów, dysbioza.

  • Marker 3, 8 – drożdżaki

Bakterie w przypadku dysbiozy produkują różne toksyczne składniki. Są to amoniak (Ammonia), fenole (Phenols), kwas propionowy
(Propionic acid), mleczany (Lactate).

Amoniak

Marker 60 – Orotic Acid – bardzo toksyczny dla mózgu nawet w małych ilościach. Zwykle nerki czyszczą z amoniaku; produkowany przez bakterie jelitowe. Amoniak, jeśli jest podwyższony to można podejrzewać: H.Pylori, Gram- anaerobes, Clostridia, Enterobacteria, Bacillus spp., pasożyty.

Cykl mocznikowy – UREA cycle – do prawidłowego przebiegu potrzebuje kilku rzeczy: Dwuwęglan (Bicarbonate), Arginina, Cytrulina, BH4, Magnez, ATP. Jeśli to wszystko jest dostępne, nerki mogą łatwo wywalać amoniak z organizmu. Jeśli jednak są braki, to amoniak zaczyna wzrastać i oddziałuje na komórki mózgowe, które są bardzo wrażliwe na amoniak.

Rzadko, ale wysoki poziom amoniaku, nie musi świadczyć o bakteriach. Może to być też efekt niskiego poziomu magnezu lub innych elementów (kofaktorów) składających się na cykl mocznikowy.

Amoniak można i należy badać też z krwi.

Objawy zatrucia amoniakiem: wymioty, zmęczenie, mgła mózgowa, ciężkie lub szybkie oddychanie, zdenerwowanie, irytacja.

Lactate (mleczany) – produkowane mogą być przez bakterie: Drożdżaki (Yeast), Lactobacillus, Leuconostoc, Pediococcus, Lactococcus, Streptococcus, Enterococcus, Carnobacterium, Oenococcus, Vagococcus, Weisella

Marker dysbiozy jelit: 2-Hydroxyhippuric Acid (Phenol marker) – numer 61

Podwyższony gdy jemy jedzenie wysoko-salicylanowe, gdy stosujemy sztuczne słodziki – co w przypadku naszych dzieci z autyzmem jest raczej niespotykane. Są więc inne źródła. Zwykle jest nim przerost/dysbioza jelita i produkcja kwasu benzoesowego (Benzoic acid).

Jeśli ten marker jest podwyższony oznacza, że organizm przepala, wykorzystuje ogromne ilości glicyny. Potrzebuje jej przede wszystkim wątroba – m.in. do detoksyfikacji salicylanów.

Enzym PST – Phenol-Sulfur-Transferase. Enzym, siedzący sobie w wątrobie, jest powszechnie przyblokowany w przypadku dzieci z autyzmem. Można go przyrównać do swego rodzaju „drzwi”, bo bierze on udział w procesie „przerabiania” wielu różnych przemian biochemicznych w organizmie. Przy użyciu PST przerabiane są: salicylany, fenole, aminy (amines – sery dużo go mają), katecholaminy, używany w procesie produkcji estrogenu, serotoniny, noradrenaliny i wielu, wielu innych. PST wykorzystywany jest też bardzo silnie do rozkładania metabolitów bakterii w tym Clostridii!

O ile te „drzwi” są dostatecznie duże – to nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy są za małe, a więc wtedy gdy PST brakuje w organizmie; jest zbyt mocno zużywany. Wtedy organizm zaczyna wybierać elementy, które będzie rozkładał lub tworzył przy użyciu PST. Dla jednego składnika więc wystarczy, dla drugiego – będzie PST brakować i nie powstaną wartościowego składniki lub te złe – nie zostaną przez PST rozłożone.

Clostridia

Markery 15 – 18 w Great Plains. Do leczenia zawsze w pierwszej kolejności, przed drożdżakami i grzybami.

4-Hydroxyphenylacetic – Clostrudium Difficile, ale może też wskazywać SIBO (do sprawdzenia innymi testami).

Wszystkie markery Clostridii są inhibitorami PST, a więc blokują/zużywają ten enzym omówiony wyżej, co w konsekwencji daje braki innych niezbędnych składników w organizmie.

Symptomy Clostridii: Schizofrenia, psychoza, depresja, zmęczenie, tiki, autyzm, OCD, ADHD, choroby immunologiczne, choroby jelitowe, zaburzenia napadowe.

Clostridia Difficile – najgorsza odmiana Clostridii z ogromnym neurologicznym wpływem na mózg.

Clostridia, jej toksyczne metabolity wpływają w szczególności na mniejszą ilość GABA, która wycisza umysł i mózg. Mamy więc w efekcie pobudzenie, nerwowość, brak możliwości skupienia i ciągłe nadmierne stymulowanie mózgu.

Clostridia, Glutamate (glutaminian) i Dopamina

Sama w sobie dopamina w dużej ilości jest toksyczna dla mózgu. A taką sytuację możemy założyć z góry w przypadku metabolitów Clostridii. Dopamina jednak może też stymulować dodatkowo powstawanie glutaminianu (hiperaktywność, niepokój).

Obrazują to markery 33 – 35.

Ratio – marker 35 – jest często źle interpretowany i nie należy zwracać na niego szczególnej uwagi pod kątem Clostridii.

Marker 33 to bezpośredni marker dopaminy. Jeśli jest 33 za wysoko, a 34 w normie – oznacza że mózg jest w stanie hiperaktywności; stan zapalny; ciągły tryb walki i gotowości. Bardzo niedobra sytuacja. Dalej to uszkadza również funkcjonowanie tarczycy i nadnerczy.

Clostridia i jej metabolity wpływają na cykl Krebsa w produkcji energii w organizmie. Ucinają ten cykl w mniej-więcej połowie i nie generuje się cząsteczka energii ATP, która jest potrzebna w organizmie do wszystkiego – detoksyfikacja przez wątrobę, nerki, mózg, tarczyca i wiele innych.

Problemy z salicylanami, powszechnie interpretowane jako problem z jedzeniem i że trzeba unikać jedzenia z salicylanami (czego w praktyce nie da się zrobić), to w rzeczywistości, więc efekt brakującego enzymu PST. Trzeba go odblokować, a wtedy samoistnie te problemy znikną. Szukamy przyczyn, dla których enzym ten jest zablokowany. Jedną z tych przyczyn może być Clostridia.

Clostridium difficile – marker 16 – przeszczep flory jelitowej, bardzo skuteczny w pozbyciu się jej.

Metabolit Clostridii staje na drodze przemian chemicznych w rozkładzie dopaminy na inne elementy. Blokuje enzym DBH. Powstaje nadmiar dopaminy, który jest wybitnie toksyczny dla mózgu.

Sama dopamina odpowiada za skupienie i koncentrację. Ale gdy jest jej ciągle, non-stop za dużo, receptory w mózgu przestają prawidłowo ją odbierać przez ciągłą stymulację synaps, przestaje być z niej jakikolwiek pożytek i mózg staje się super niespokojny, przestymulowany doprowadzając w efekcie do braku skupienia, koncentracji, problemów ze snem, autoagresja i wiele innych.

Markery detoksyfikacji

Wszelkie toksyny – szeroko pojęte – powodują, że w organizmie krążą komórki zniszczone, uszkodzone i nie „produkują” się nowe. Z uszkodzonymi komórkami – organizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Toksyny powodują stres oksydacyjny, który bezpośrednio wpływa na biochemię organizmu, zaburzając produkcję neurotransmiterów poprzez blokowanie enzymów niezbędnych do ich wykorzystywania w komórkach. Efektem jest wzrost kwasu chinolinowego (Quinolinic Acid) – marker 37 w OAT. Podwyższony poziom wprost wskazuje na stan zapalny mózgu. Tiki, napady, bezsenność i wiele innych fatalnych rzeczy dla organizmu. To może wprost powodować autyzm, schizofrenię, depresję i wiele innych poważnych chorób układu nerwowego.

Istnieje zależność – jeśli organizm nie wytwarza z tryptofanu docelowo serotoniny to ścieżka przemian biochemicznych idzie w kierunku kwasu chinolinowego. Serotonina – niezbędna dla snu. Problemy ze snem – zwrócić uwagę na serotoninę w przypadku podwyższonego kwasu chinolinowego.

Plastiki – picie wody z butelek plastikowych itp. – może powodować blokadę pewnego enzymu w organizmie, który wprost powoduje wzrost kwasu chinolinowego. Zatrucia plastikiem (ftalanem) nie przeczytamy z OAT, trzeba wykonać dodatkowe badanie GPL-Tox (marker numer dwa, MEP).

Z wysokim poziomem kwasu chinolinowego powiązane mogą być (choć nie muszą):

  • szczepionki
  • metale ciężkie
  • ftalany (plastik)
  • peroksydacja lipidów – lipid peroxidation
  • chroniczne infekcje wirusowe, bakteryjne
  • NMDA overstimulation – receptory glutaminianu w mózgu stale, ciągle podwyższone powodują „przestymulowanie” (cynk i magnez wtedy suplementujemy; przynajmniej warto spróbować – to tymczasowe rozwiązanie; najważniejsze to znaleźć źródło problemu).

Kwas chinolinowy sam w sobie nie jest zły, pod warunkiem że jest tymczasowo. Problemem jest ciągle, stale podwyższony poziom – wtedy jest toksyczny.

Picolinate – marker z Organixu. Niezbędny, potrzebny, do prawidłowego wchłaniania składników odżywczych przez jelita dalej do organizmu. Niski poziom świadczy o słabej przyswajalności suplementacji, minerałów. Przede wszystkim bardzo istotny dla wchłanialności cynku, bardzo istotnego pierwiastka w przypadku autyzmu.

Blokada tego enzymu docelowo prowadzi nie tylko do deficytów cynku, ale też do problemów z cukrem, insuliną i dalej nadnerczami.

8-OHdG – bardzo istotny marker widoczny tylko w badaniu ONE. Obrazuje poziom zniszczenia DNA komórek. Pokazuje jak bardzo toksyny w organizmie niszczą wnętrze komórki. Jeśli poziom wysoki – oznacza to, że jest coś w organizmie, jakaś toksyna która uszkadza komórki. Fajny marker wskazujący postępy leczenia.

Trzeba jednak dodać, bardzo istotne, że to nie tylko muszą być toksyny. W przypadku istotnych braków żywieniowych; nie jedzenia powiedzmy w ogóle warzyw; nie dostarczamy więc organizmowi podstawowych składników odżywczych – to również będziemy niszczyć DNA komórki i ten marker będzie podwyższony.

Marker Glutationu

Glutation – najsilniejszy antyoksydant czyszczący organizm ze śmieci. Większość dzieci z autyzmem ma niski poziom zredukowanego glutationu. Cykl glutationu, w przypadku zatrucia jest bardzo szybki. Organizm chce go produkować jak najwięcej.
W ONE – obrazuje to marker Pyroglutamic Acid.
W badaniu GPL OAT – marker numer 58 i 59 (Pyroglutamic i 2-Hydroxybutyric).

Marker 58 – marker resyntezy glutationu. Kwas kryjący się pod tym markerem rozkładany jest na dwa różne aminokwasy i dalej wraca – ten zużyty glutation – z powrotem do cyklu jego tworzenia – do ponownego użycia. To proces ciągły, aby zużyty glutation robił swoją robotę ponownie. Pyroglutamic, jego wysoki poziom, wskazuje że glutation jest bardzo szybko spalany i wykorzystywany (cykl jest bardzo szybki). Trzeba więc zapytać się – dlaczego „recykling” glutationu jest tak wysoki, co go powoduje.

Ważne: glutation, jego ogromne ilości, zużywane są do rozkładu Panadolu i innych popularnych leków opartych na paracetamolu. Tak więc w przypadku autyzmu nigdy nie dajemy paracetamolu bo w konsekwencji pozbawia on organizmu najważniejszego antyoksydantu, co może mieć fatalne skutki…

Marker 59 – 2-Hydroxybutyric – marker produkcji glutationu, jego ilości. Jeśli oba markery są wysoko – to oznacza, że produkuje organizm jak szalony glutation i zużywa go niezwykle szybko. W tej sytuacji szukamy – najczęściej – zatrucia środowiskowego lub przyczyną są metale ciężkie w organizmie.

Glutation reduced vs oxidized – potrzebujemy tego zredukowanego jak najwięcej. W OAT nie ma wskazania, który glutation mamy w organizmie.

Marker witaminy B2 – glutaric – (numer 53 w OATjeśli jest tej witaminy mało (wraz z selenem), to oznacza wprost, że organizm słabo robi opisany wyżej „recycling” glutationu. Niezbędna witamina do prawidłowego procesu glutationu. UWAGA – wysoki poziom w OAT tego markera oznacza deficyt tej witaminy w organizmie.

Hippuric – marker numer 10 – on jest też wskaźnikiem ciężkiej pracy fazy II wątroby.

Witamina B5 i B2 – nienormalne  poziomy świadczą o problemach z wątrobą. W OAT to markery 52 i 53.

Organix – marker 2-Methylhippurate (numer 30) – wskazuje wprost na ciężką pracę wątroby w usuwaniu toksyn, metali ciężkich, zatruć środowiskowych.

Glicyna – szczególną uwagę trzeba na nią zwrócić. Bierze udział w procesach rozkładania metabolitów bakterii, soli żółciowych, reguluje poziomy aminokwasów dla neurotransmiterów; rozkłada salicylany, aspirynę i inne.

Niski poziom żelaza (np. w przypadku pasożytów, które nie pozwalają go prawidłowo używać) – powoduje wysoki poziom amoniaku (ammonia). Amoniak zbieżny często z wysokim poziomem kwasu chinolinowego.

Suplementy z glutaminą – trzeba być bardzo ostrożnym. Mogą, w wyniku pewnych przemian biochemicznych (choć oczywiście nie muszą), podwyższać poziom amoniaku / kwasu chinolinowego.

Podstawa to znaleźć realną przyczynę – źródło. Co powoduje, że organizm walczy z toksynami. Infekcja? Metale? Środowiskowe zatrucie? Stres emocjonalny lub trauma? To najczęstsze 4 powody. Bardzo łatwo jest wpaść w spiralę suplementacji – co może też zaburzać obraz organizmu. Znalezienie przyczyny – trudne, ale o wiele skuteczniejsze.

Grzyby, drożdżaki – Candida

Mogą przybierać w jelitach dwie formy – Unicellular (spore) – czyli zarodnikowa i druga, o wiele gorsza forma – nazwana w prezentacji Hyphae, co można przetłumaczyć jako strzępki. To, czy Candida przybierze tą gorszą, bardziej inwazyjną formę „strzępkową” zależy od środowiska, jakie mamy w jelitach. Jeśli mamy kwaśne środowisko (acidic < 5) to zostaje w swojej normalnej jednokomórkowej formie. Środowisko alkaliczne (alkaline >7) powoduje, że Candida czuje się „zagrożona” i przechodzi w formę „strzępkową”.

Forma strzępkowa pozwala zasiedlać grzybom te miejsca, zakątki, zakamarki do których normalnie w formie jednokomórkowej nie mogłyby dotrzeć. Przylepia się do ścianek, będąc trudno usuwalną formą.

Biotyna – pozwala bardzo skutecznie zatrzymać przekształcanie Candidy w formę „strzępkową”. Wystarcza 3mg biotyny dziennie. Biotyna to marker numer 57 w badaniu OAT.  Wysoki poziom tego markera wskazuje deficyt biotyny!

Co ważne, biotynę „produkują” również nasze pożyteczne bakterie w jelitach. Szczególnie istotne pod tym względem są bakterie Bifidobacterium (tworzą biotynę w jelitach – przy braku biotyny i tych bakterii Candida bardzo łatwo przekształca się w formę strzępkową).

Ze względu na swoje właściwości, Candida i inne organizmy z gatunku drożdżaków, grzybów są często nazywane „wielkim Houdini„. Doskonale potrafią się schować, ukryć przed układem odpornościowym. Potrafią poniekąd neutralizować pod siebie układ odpornościowy. Mając enzymy pozwalające „wyłączyć” układ odpornościowy są niezwykle ciężkie do wybicia.

Kolejną właściwością jest potencjalna możliwość „konsumowania”, kradnięcia żelaza – co jest bardzo częste w przypadku dzieci z autyzmem. Organizm jest na tyle „mądry”, że w przypadku kolonizacji jelit przez Candidę może wyprowadzić żelazo (aby Candida go po prostu nie dostała). Efektem będzie jego niedobór w krwiobiegu, tkanki nie będą go miały (powszechny objaw to np. ciemne plamy wokół oczu).

Dalej, żelazo jest niezbędne do produkcji: serotoniny, dopaminy, bierze udział w cyklu Krebsa (mitochondria), nie działa i leży również detoksyfikacja wątroby.

Niski poziom żelaza, przez upośledzenie cyklu Krebsa -> wzrasta glikoliza, a spada produkowana energia. Lactic acid to pokazuje – podwyższony marker 22 w OAT. Oznacza, że – m.in. przez brak żelaza – upośledzony jest początek cyklu Krebsa, bo tam jest żelazo zużywane.

Candida ma właściwość pozwalające na stymulowanie Interkuliny-6 (IL-6). Odpowiada ona wprost za stan zapalny mózgu. HPA – reguluje pracę na linii mózg-hormony, mózg – nadnercza i inne. IL-6 zwiększa aktywność HPA (hypothalamic-pituitary-adrenal axis, po polsku: oś podwzgórze-przysadka-nadnercza) co prowadzi do przestymulowania mózgu, rozregulowania hormonów i rozregulowania organizmu. W zachowaniu dziecka w przypadku autyzmu, najczęściej występują tutaj wszelkie stymulacje, autostymulacje.

Powszechne i najczęstsze symptomy przerostu Candidy:

  • Głupie / głupkowate / nerwowe zachowanie z nieodpowiednim śmiechem u dzieci – dziecko często funkcjonuje tak, jakby było pijane.
  • Nasilony apetyt na cukier i węglowodany
  • Niepokój i niestabilność emocjonalna – zaburzenia równowagi cukru we krwi
  • Słaba ostrość i koncentracja
  • Wzdęcia z powodu fermentacji w jelitach
  • Wyprysk, wysypki

Pleśnie (Mold)

Markery 2, 4, 5 – a więc: 5-Hydroxymethyl-2-furoic, Furan-2,5-dicarboxylic, Furancarbonylglycine.

Wysokie poziomy – trzeba znaleźć zwykle środowiskową przyczynę skąd ta pleśń pochodzi. Jeśli nie ma tych markerów podniesionych, nie oznacza że dziecko nie ma pleśni. W razie pleśni – robimy badanie odrębne pod to z krwi lub z moczu.

Najczęstszym źródłem zanieczyszczenia są pokarmy zawierające pleśnie. Ser, warzywa, orzechy, pomidorowe pasty/sosy.

5-Hydroxymethyl-2-furoic – syrop glukozowo-fruktozowy; miody (mieszane zwykle z innym syfem, który podnosi ten marker; bo sam miód czysty jest niezwykle drogi dzisiaj).

Gdy mamy sytuację, że marker 2 i 4 są wysokie, a marker 5 nisko lub bardzo nisko, to oznacza że leży druga faza wątroby i wątroba nie radzi sobie prawidłowo z rozkładem pleśni. Najczęściej w tej sytuacji brakuje glicyny i warto spróbować jej suplementacji. Tak więc patrząc na markery pleśni, możemy uzyskać też informacje na temat funkcjonowania wątroby.

Candida

Tartaric, Arabinose – w OAT dwa markery przedstawiające Candidę. Arabinoza – często występująca w owocach; stąd nie wolno jeść owoców na co najmniej 2 dni przed wykonaniem badania, bo wynik może być fałszywy.

Arabinoza – z OATów, jakie widziała Elizma, wynika że jest przynajmniej lekko podwyższony w 90% przypadków. Tartaric – około 10% OATów ma go wysoko. Zwraca szczególną uwagę, że wysokość tego markera niekoniecznie musi świadczyć o poziomie rozpanoszenia się Candidy po organizmie. Widziała osoby z niskimi poziomami, ale symptomy jednoznacznie wskazywały na to, że osoba ma ogromny problem z Candidą. Wynika to z wrodzonej podatności, wrażliwości organizmu na Candidę. Sugeruje tutaj, że genetyka odgrywa dużą rolę.

Druga kwestia to biofilm. Zna sytuacje, że pierwszy czysty OAT, a w skutek leczenia organizmu po ruszeniu biofilmu – wyniki skakały do niesamowicie wysokich poziomów.

Candida, podsumowując ma zdolności:

  • niszczy kolagen, problemy z mięśniami, ścięgnami
  • formuje szczawniany
  • biofilm
  • zaburza HPA (omówione wyżej)

Szczawiany

Markery 19-21, czyli Glyceric, Glycolic, Oxalic. Markery te są wybitnie zwiększające stan zapalny (pro-zapalne).

Oxalic – osoba spożywa dietę bogatą w szczawiany lub ma w sobie jakieś patogeny, pasożyty (w jelitach) przyczyniające się do powstawania szczawianów.

Glyceric lub Glycolic – ich podwyższone poziomy swoje źródło mają zwykle w dysfunkcji pewnych enzymów – brakuje kofaktorów do tworzenia enzymów, np. witaminy B6 (marker B6 jest w OAT). Markery szczawianów mogą być więc po prostu powiązane z niskim poziomem witaminy B6 w organizmie. Ewentualnie wyższe poziomy mogą też być pochodzenia genetycznego.

Szczawiany kradną składniki mineralne, wiele różnych – cynk, magnez i przez to powstaje ich niedobór w organizmie.

Szczawiany mają bardzo silne wiązania, takie same jak w chelatatorach jak chociażby DMSA.

Wiążemy je z dietą, metabolizmem i brakami (np. B6) w organizmie oraz z grzybem (pleśń, candida).

Co ciekawe, ssaki nie metabolizują szczawianów, nie mamy odpowiednich enzymów do tego celu. Mają natomiast te enzymy inne formy życia, w tym nasze jelitowe bakterie. Jednak jeśli wskutek na przykład kilkukrotnej antybiotykoterapii pozbywamy się bakterii – w efekcie możemy się dorobić problemów ze szczawianami.

Nerki, kości, serce, mózg, skóra, gałki oczne, tarczyca – to tylko niektóre organy do których szczawiany mogą się przyczepiać.

Objawy i symptomy:

  • Piaszczyste i ziarniste stolce
  • Bolesne ruchy jelit
  • Drażliwość pęcherza – ból podczas oddawania moczu bez infekcji
  • Ból karku
  • Ból oka – tarcie oczu
  • Objawy typu fibromialgii
  • Bóle ciała i uczucie pieczenia w mięśniach
  • Ból ścięgna i punkty spustowe
  • Niedokrwistość, która jest trudna do leczenia (powiązane z brakami żelaza i wypłukiwaniem przez szczawiany minerałów z organizmu).
  • Drażliwość, agresywne zachowania
  • Bóle stawów

Przy szczawianach konieczne jest picie bardzo dużej ilości wody, nawadniamy organizm.

Candida wpływa destrukcyjnie na balans minerałów i witamin. Nie ma sensu patrzeć na metylacje (gdzie w każdym procesie, jaki zachodzi potrzebne są minerały) jeśli jest Candida. Wyrzucenie jej jest na tym etapie o wiele ważniejsze niż pozostałe rzeczy związane z metylacją.

Witamina D

Wytwarzana w większości w organizmie pod wpływem Słońca (ale również z diety). Magazynowana w wątrobie, jako 25-hydroxyvitamin D3. Ten marker wzrasta właśnie zwykle przy suplementacji. Ale dalej witamina D musi być jeszcze zmetabolizowana (w nerkach) do postaci 1,25-dihydroxyvitamin D3 – jest to dopiero aktywna i przydatna dla organizmu forma tej witaminy. Tak naprawdę dopóki nie sprawdzimy, nie wiemy czy forma 25-hydroxy jest metabolizowana do 1,25dihydroxy. 

Marker, który pokazuje poziom witaminy D w organizmie to marker Phosphoric (marker 75). Wysoki poziom wskazuje na zbyt duży poziom witaminy D w organizmie. Niski poziom – raczej wskazuje na niedobór i wskazana jest suplementacja.

Gen VDRVidamin D Receptor – reguluje wiele enzymów, poziom cukru, insuliny, układ odpornościowy, a także proces autofagii (tworzenia nowych komórek), obniża też poziom cytokin.

Ten gen ma też niebagatelny wpływ na poziom witaminy D w formie 1,25dihydroxy. Otóż w przypadku infekcji organizmu wirusem EBV, Chlamydia czy też boreliozą praca tego enzymu/genu jest spowalniania. W związku z tym rośnie nam poziom wyłącznie witaminy D w formie 25-hydroxyvitamin! Witamina D w pożądanej formie 1,25dihydroxy nie powstaje.

Jeśli mamy wysoki poziom witaminy 25-hydroxy, a niski poziom witaminy 1,25dihydroxy (lub odwrotnie!oznacza to wprost, że w tle w organizmie rozgrywa się jakiś rodzaj infekcji.

Oznacza to też, że jeśli suplementujemy osobie witaminę D, a ta osoba ma blok na genie VDR to zwiększamy stan zapalny organizmu!

Poziom cukru i regulacja insuliny

Wiele dzieci z autyzmem ma problem z utrzymaniem stałego poziomu cukru, przez co skacze poziom energii i nastroju u dziecka (od ekscytacji po smutek).

Picolinate  – marker z Organixa omówiony wcześniej. Jego niski poziom (a więc słabą przyswajalność minerałów, jak cynk, magnez chrom) w efekcie również daje zaburzony poziom glukozy w organizmie, insulinooporność, bo organizm do prawidłowej regulacji  cukru potrzebuje dokładnie tych składników mineralnych.

Nadnercza

Problemy z nadnerczami obrazuje przede wszystkim marker witaminy B5 w OAT (numer 52). Witamina B5 jest niezbędna do stworzenia (docelowo) cząsteczki nazywanej Acetylokoenzym-A i dalej w konsekwencji dalszych przemian biochemicznych – do całej grupy hormonów produkowanych przez nadnercza. Całość procesu tworzenia tych hormonów zależy od poziomu witaminy B5 w organizmie. Jeśli jej nie ma – proces będzie zachwiany.

Zachwianie tego procesu prowadzi do zakłócenia w organizmie stosunku sodu do potasu. Zachwiana ilość sodu i potasu w organizmie wpływa na ilość elektrolitów i podwyższa wprost ilość kortyzolu w organizmie. Stymulowanie organizmu przez długi okres czasu kortyzolem prowadzi do zmian i problemów neurologicznych.

Cały ten proces dysfunkcji nadnerczy może być mierzony przez markery dopaminy – markery 33-35. Co obrazuje konkretnie:

  • wysoki marker HVA (33) w stosunku do VMA (34) wskazuje, że dopamina nie została prawidłowo rozłożona do epinefryny.
  • prawidłowe rozłożenie HVA do VMA jest niezbędne do prawidłowej pracy nadnerczy – nierównowaga w tym zakresie wskazuje na dysfunkcje nadnerczy.

Co może blokować enzym rozkładający HVA do VMA i w konsekwencji dysfunkcje nadnerczy?

  • Clostridia
  • Deficyt miedzi w organizmie
  • Deficyt SAMe
  • Blokada w procesie metylacji

Cykl Krebsa – Mitochondria

Markery 22-23 (Lactic, Pyruvic) – obrazują w skrócie to, co dzieje się na zewnątrz mitochondriów.

Markery 24-29 obrazują to, co dzieje się wewnątrz mitochondriów.

Kolejność markerów jest trochę myląca i należy je bardziej czytać, jako cykl idący od: Pyruvic -> Citric -> Aconitic -> 2-Oxoglutaric -> Succinic -> Fumaric -> Malic. 

Cykl Krebsa „na zewnątrz” wymaga ogromnej ilości tlenu. Jeśli mamy mało tlenu, to Lactic Acid będzie wystrzelony do bardzo wysokich wartości, ale wartość Pyruvic będzie w normie lub bardzo nisko. To typowy schemat niskiego stanu tlenu w organizmie.

Candida, drożdże uwielbiają takie środowisko niskiego tlenu, bo ułatwia im to bezproblemowe rozwijanie się. Sama Candida też może powodować problemy z dostępnością tlenu w organizmie.

Innym powodem takiego samego przesunięcia, jak w przypadku braku tlenu może być też brak żelaza w organizmie.

Karnityna i tłuszcze

Karnityna pełni w organizmie rolę swego rodzaju taxi, która zbiera tłuszcze w organizmie, wprowadza je ze sobą do komórki i następnie wychodzi z komórki, by zbierać kolejną porcję tłuszczy.

Tłuszcze są rozkładane m.in. wewnątrz mitochondriów. Jeśli ten proces jest zachwiany, a więc brakuje karnityny w organizmie, to markery 47, 48 i 49 w OAT (odpowiednio Adipic, Suberic, Sebacic) będą podwyższone. Wprost są to markery deficytu karnityny. Tłuszcze, które spożywane są marnowane i wydalane w tej sytuacji razem z moczem.

Markery 42 i 43 (3-Hydroxybutyric i Acetoacetic) – to markery ciał ketonowych. To związki chemiczne stanowiące pośredni metabolit tłuszczów – obecne w moczu oznaczają, że organizm zużywa tłuszcz do produkowania energii, zamiast wykorzystywać do tego celu glukozę. Mamy więc do czynienia z ketozą. Wynikiem ubocznym takiego stanu jest to, że ketony tworzą w ciele środowisko wysoce kwaśne (acidic). Potrzeba w organizmie więcej minerałów, węglowodanów, aby organizm z nich produkował energię skoro nie może efektywnie wykorzystywać tłuszczów (a to wskazują podwyższone markery 42 i 43). Elizma podkreślała, że badamy mocz, a więc to, co organizm wydala i jeśli coś wydalamy to nie potrzebujemy tego lub nie potrafimy prawidłowo wykorzystać.

CDR – Cell Danger Response

CDR to zachowanie „ewolucyjne”, metaboliczna odpowiedź, która chroni komórki przed zagrożeniem. Wywoływana jest przez kontakt z zagrożeniami chemicznymi, fizycznymi lub biologicznymi, które zaburzają zdolność homeostazy komórek.

Typowy wzór, takiego stanu (choć nie jedyny, jest ich bardzo dużo):

  • Wysoki Lactic
  • Niski Pyruvic
  • 24-29 (wszystkie mitochondrialne markery) nisko.

Powody – trzeba wrócić do podstaw, skąd, dlaczego mitochondria nie działają prawidłowo:

  • bakterie
  • metale ciężkie
  • sprawdzamy markery detoksyfikacji w OAT
  • pasożyty (nie mierzone w ogóle w OAT w żaden sposób)
  • wirusy

Stres i hormony stresu wpływają również, jak rozkładamy tłuszcze i ketony. Jeśli w organizmie jest dużo hormonów stresu (adrenalina, epinefryna), rośnie kortyzol, co w konsekwencji przez wysoki kortyzol – glukoza nie będzie się łatwo dostawać do wnętrza komórki, więc nie będzie „paliwa” do produkcji energii.

Biotyna – B5 – jest niezwykle ważna w całym procesie produkcji energii w mitochondriach. Jeśli niskie poziomy, cały cykl Krebsa też nie będzie działać prawidłowo.

Markery tłuszczów i ketonów wskazują również, że w organizmie mogą być problem z tarczycą i insulinooporność.

Pytania i odpowiedzi i notatki zawarte z tej sekcji:

  • Choroby nerek całkowicie mogą zaburzyć wszystkie markery – trzeba na to zwrócić uwagę.

  • Test powtarzamy co 3-4 miesiące, nie częściej.

  • Witamina C wysoka -> oznacza Candidę bo Candida może wiązać/tworzyć, wskutek różnych procesów kompleks podobny/identyczny do witaminy C! Wiążemy wysoką witaminę C z Candidą. Niska witamina C – to norma, bo jej okres pół-rozpadu w organizmie to nieco ponad 20 godzin. Przed badaniem OAT jej nie suplementujemy, nie dajemy owoców, więc jej poziom powinien być niski. Ewentualnie, może to wskazywać na inne choroby powodujące nieprzyswajanie przez organizm witaminy C (genetyka, poważne choroby etc.).

  • Najlepiej okienko 1-2 tygodni przed badanienie suplementujemy nic. Standardowo, minimum 48 godzin, ale tak naprawdę im dłużej tym lepiej – daje to prawdziwszy obraz organizmu nie zaburzony suplementami/lekami. Często jednak też – zależnie od lekarza – robimy OAT będąc na suplementach, by sprawdzić czy prawidłowo wpływają i działają na organizm. Czy leczenie jest po prostu skuteczne.

  • Szczawiany chwytają metale ciężkie. Jeśli mamy problem z jednym i drugim w organizmie – to usuwanie szczawianów w efekcie „wypuści” metale ciężkie, które trzeba czymś później zebrać!

  • Brak żółci wątrobowej powiązany z niskimi zarówno Pyruvic, jak i Lactic (obniżone poziomy).

  • Marker NAC (numer 56 w OAT) – zawsze powinien być nisko, w dolnych wartościach i jest to normalne. Jeśli jest suplementowany NAC, to wtedy dopiero poziom tego markera powinien wzrosnąć.

  • Na ostatnich stronach badania OAT jest interpretacja – wg Elizmy te strony można oderwać i wyrzucić. Sugerowana suplementacja robiona jest bowiem pod konkretne markery i kwasy organiczne bez patrzenia całościowo na wyniki badania i zależności, jakie występują między różnymi markerami.

Show Buttons
Hide Buttons